Turcja buduje swoją pierwszą elektrownię jądrową z pomocą Rosji

Źródło: Flickr

Recap Tayyip Erdoğan i Władimir Putin oficjalnie zainaugurowali prace nad budową pierwszej elektrowni atomowej w Turcji we wtorek (3 kwietnia). Elektrownia Akkuyu o wartości 20 mld dolarów ma powstać w południowej prowincji Mersin.

 

Elektrownia zostanie zbudowana przez państwową rosyjską agencję energii atomowej Rosatom i będzie się składać z czterech redaktorów o mocy 1200 megawatów każdy. Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Turcji Recap Tayyip Erdoğan zainaugurowali początek budowy, oglądając go online z Ankary.  „Zakład zaspokoi 10 proc. zapotrzebowania Turcji na energię”, powiedział Erdoğan, dodając, że mimo opóźnień Turcja nadal planuje rozpocząć produkcję energii atomowej w 2023 r.

Przemawiając na późniejszej konferencji prasowej Erdoğan dodał, że koszt projektu może przekroczyć planowane 20 mld dolarów. Elektrownia o mocy 4 800 megawatów jest częścią „wizji 2023” Erdoğana, mającej na celu uczczenie stulecia Republiki Turcji i zmniejszenie zależności kraju od importu energii.

Spór turecko-izraelski i wizyta prezydenta Rosji w Ankarze

Prezydent Turcji nazwał premiera Izraela „terrorystą”, a ten w odpowiedzi odmówił mu prawa pouczania “najbardziej moralnej armii na świecie”. Spór Erdoğan-Netanjahu jest reakcją na starcia na granicy ze Strefą Gazy. Tymczasem prezydent Rosji rozpoczyna dziś (3 kwietnia) wizytę w Turcji.

Problemy z opóźnieniami

Projekt Akkuyu jest obecnie w pełni finansowany przez stronę rosyjską. Zgodnie z umową dwustronną, co najmniej 51 proc. udziałów będzie należeć do rosyjskich spółek, a do 49 proc. akcji może być dostępnych do nabycia przez inwestorów zewnętrznych.

Jednak od momentu podpisania kontraktu przez stronę rosyjską projekt spotyka się z opóźnieniami. Według źródeł Akkuyu prawdopodobnie nie zacznie produkować energii zgodnie z wyznaczoną datą na 2023 r. Rosatom, który szuka lokalnych partnerów do zakupu 49 proc. udziałów w projekcie, powiedział jednak, że zobowiązuje się trzymać harmonogramu.

Agencja informacyjna Interfax podała, że sprzedaż 49 proc. udziałów prawdopodobnie zostanie przesunięta na rok 2019. Tureckie firmy są zniechęcone ze względu na koszty inwestycji oraz obawy, że nie byłaby ona dla nich opłacalna.

Turcja–Rosja: partnerstwo z rozsądku

W sferze politycznej odradzające się taktyczne partnerstwo oznacza wykorzystanie wzajemnego zbliżenia przede wszystkim do wzmocnienia pozycji obu państw wobec Zachodu oraz gotowość do zawierania cząstkowych kompromisów w polityce wobec Syrii. Jednocześnie nie widać perspektyw na przekształcenie …

Współpraca w zakresie obrony

Erdoğan powiedział na konferencji prasowej, że oprócz systemu obrony rakietowej S-400, który Moskwa zgodziła się dostarczyć Ankarze, Turcja jest gotowa do współpracy z Rosją przy kolejnych projektach zbrojeniowych. Nie podał jednak dalszych szczegółów.

Turcja podpisała umowę o zakupie systemu S-400 pod koniec grudnia, co wzbudziło zaniepokojenie na Zachodzie. Pozostałe państwa NATO zauważają, że Turcja jako członek Sojuszu nie powinna kupować broni rosyjskiej.

Prezydent Iranu Hassan Rouhani dołączy w środę do Erdoğana i Putina na trójstronnym szczycie dotyczącym Syrii w Ankarze.

USA naciska na państwa członkowskie NATO w sprawie dalszego zwiększania wydatków na obronność

Niedługo po tym jak kilka dni temu Donald Trump ogłosił, że USA przeznaczą o 30 proc. więcej środków w stosunku do roku ubiegłego na obronność w Europie amerykański prezydent wezwał  kraje europejskie do tego samego.
 

Ostatnie dwa lata to okres, w którym kraje …