Miniony lipiec najgorętszym miesiącem na Ziemi w historii pomiarów

lato, lipiec, zboże

Jak donosi NOAA, w lipcu tego roku średnia temperatura powierzchni naszej planety była wyższa od średniej z XX wieku o 0,93°C. / Zdjęcie: Pixabay [Felix Mittermeier]

Średnia temperatura planety wyniosła w zeszłym miesiącu 16,73°C, donosi amerykańska National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA). To więcej niż dotychczasowy rekord z lipca 2016 r., wyrównany w 2019 i 2020 r. Wyjątkowo wysokie średnie temperatury w lipcu odnotowano także w Polsce.

 

Pomiary są prowadzone od 142 lat. Jak donosi NOAA, w lipcu tego roku średnia temperatura powierzchni naszej planety była wyższa od średniej z XX wieku o 0,93°C.

Rekordowe temperatury są szczególnie godne uwagi ze względu na cykl La Niña na wschodnim Pacyfiku. Osiągnął on szczyt w listopadzie 2020 r. i zakończył się w maju 2021 r. La Niña zwykle powoduje globalne ochłodzenie o około 0,1 stopnia Celsjusza –  gdyby nie to, temperatury w lipcu byłyby jeszcze wyższe.

Upały koncentrowały się w większym stopniu na obszarach lądowych niż na obszarach oceanicznych – podczas gdy to lądy doświadczyły najcieplejszego lipca w historii, w przypadku temperatur oceanów miniony lipiec uplasował się dopiero na szóstym miejscu.

Bardzo prawdopodobne jest także, że rok 2021 będzie jednym z 10 najgorętszych w historii. Istnieje przy tym aż 95 proc. prawdopodobieństwa, że uplasuje się na szóstym lub siódmym miejscu.

Dlaczego „zielona” transformacja Chin jest kluczowa w walce ze zmianami klimatycznymi?

Chiny są największym emitentem dwutlenku węgla i odpowiadają za ponad jedną czwartą całkowitej światowej emisji gazów cieplarnianych.

Cztery miliardowe katastrofy pogodowe w lipcu

Według Aon, koncernu skupiającego się na zagadnieniach związanych z zarządzaniem ryzykiem, w 2021 r. Ziemia doświadczyła aż czterech katastrof pogodowych, których koszt wyniósł miliard dolarów. Mowa o powodziach w Chinach, Europie, Indiach a także tajfunie In-Fa we wschodniej Azji, którego skutki były odczuwalne w Japonii, na Tajwanie i na Filipinach.

Miniony miesiąc to jednak nie tylko problem z deszczem – zasięg lodu morskiego w Arktyce w lipcu 2021 r. był czwartym najmniejszym od momentu rozpoczęcia monitorowania. Sytuacja była najgorsza w szczególności na początku miesiąca. Utrata lodu zmniejszyła się jednak w późniejszych tygodniach dzięki niskiemu ciśnieniu i zachmurzeniu nieba, donosi amerykańskie National Snowa and Ice Data Center (NSIDC).

Jednocześnie rekordowo wysokie temperatury na Grenlandii spowodowały, że na tamtejszym lądolodzie w lipcu wystąpiły dwa rozległe topnienia – drugie z nich miało szósty co do wielkości obszar topnienia w historii.

Wzrost emisji dwutlenku węgla w Niemczech najwyższy od 1990 roku

Tendencja ta związana jest z odbudową gospodarki po pandemii i mało korzystnymi warunkami dla rozwijania energii odnawialnej.

Ocieplenie odczuwalne także i w Polsce

Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), miniony lipiec był także jednym z najcieplejszych w historii pomiarów meteorologicznych w naszym kraju – średnia temperatura powietrza wyniosła 20,9°C i była o 2°C wyższa od średniej.

Najcieplej było przy tym na Podkarpaciu, gdzie średnia temperatura wyniosła 21,8°C, najchłodniej zaś w Sudetach – średnio 18,6°C.

Prognozy długoterminowe wskazują, że wyższe mogą być także średnie wartości temperatury we wrześniu.