Szczyt UE: Porozumienie ws. klimatu “w zasięgu ręki”?

Spacer dla klimatu 2020, źródło twitter msklimatyczny

Spacer dla klimatu 2020, źródło twitter msklimatyczny

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel liczy na porozumienie ws. redukcji gazów cieplarnianych. Na co najmniej takie działanie na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych liczą natomiast uczestnicy „Spaceru dla przyszłości”, który odbył się w przeddzień rozpoczęcia trwającego właśnie szczytu UE.

 

Uczestnicy spaceru zorganizowanego w kilku polskich miastach domagali się od polityków bardziej zdecydowanych działań na rzecz ratowania planety przed klimatyczną katastrofą. Wysłali nawet apel do liderek i liderów Europy.

Tymczasem, choć Polska znajduje się “w ogonie” państw pod względem działań na rzecz klimatu, młodzi wyrażają obawy, że rząd Mateusza Morawieckiego ponownie nie zgodzi się na ambitne cele UE dotyczące redukcji gazów cieplarnianych (w grudniu zeszłego roku “zablokowała klimat” – Polska wyłamała się z celu osiągnięcia neutralności klimatycznej UE do 2050 r.)

Polska unijnym wyjątkiem ws. neutralności klimatycznej. Sukces czy porażka?

Premier Morawiecki ogłosił sukces rządu ws. neutralności klimatycznej, premiera chwali za uniknięcie ogromnego niebezpieczeństwa prezes Kaczyński, ale organizacje ekologiczne mają w tej kwestii dokładnie przeciwne zdanie, a młodzi ludzie w reakcji zorganizowali protesty.

Michel: Porozumienie jest “w zasięgu ręki”

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel liczy jednak, że tym razem uda się osiągnąć porozumienie w sprawie zwiększenia celu redukcji emisji do co najmniej 55 proc. do 2030 r. z obecnych 40 proc. „Jest w zasięgu ręki. Prace nad najlepszą drogą do osiągnięcia tego ambitnego celu są zaawansowane. Byłoby to dużym osiągnięciem” – zachęcał unijnych przywódców w liście zapraszającym na szczyt.

Polski rząd wciąż nie zajął stanowiska w tej sprawie, ale minister Konrad Szymański zapewniał w czasie środowego (9 grudnia) posiedzenia sejmowej komisji ds. UE, że porozumienie ws. przeciwdziałania zmianom klimatycznym jest możliwe. Zastrzegł jednak, że jedynie pod warunkiem uzyskania bardzo jasnych gwarancji co do sposobu, w jaki realizacja założonego celu miałaby przebiegać. Podkreślił, że z polskiego punktu widzenia istotne jest uwzględnienie zróżnicowanej sytuacji energetycznej państw członkowskich.

Co postanowi Rada Europejska w sprawie celów na rzecz neutralności klimatycznej?

Na przyjęcie czeka nowy cel UE: 55-procentowa redukcji emisji dwutlenku do 2030 roku, w porównaniu z rokiem 1990.

Policja blokowała „Spacer dla przyszłości”

Ponad sto osób związanych z ruchami klimatycznymi i ze Strajkiem Kobiet demonstrowało w Warszawie w proteście przeciw wetu wobec polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Nieśli transparenty z napisami: „Budżet wetujesz, Polaków trujesz”; „Ani patriarchat, ani kapitalizm”; „Wnuki i polskie babcie razem za klimatem”. Widać też było emblematy i flagi Strajku Kobiet i ruchu Extinction Rebellion, a także flagi Polski i UE. Skandowano hasła: „Nie ma kompromisów w obronie Matki Ziemi” oraz „Mamy prawo protestować”.

"Protest Tysięcy Miast" w obronie klimatu

W ponad 150 państwach świata młodzież zorganizowała dziś (20 września) wielki protest przeciw zmianom klimatycznym i biernej jej zdaniem postawie wielu rządów. W Polsce protesty odbywają się w co najmniej 60 miastach.
 

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny to idea zapoczątkowana przez nastoletnią szwedzką …

“Dziś spacerujemy dla klimatu domagając się od premiera RP podjęcia walki z kryzysem klimatycznym, poparcia wyższego celu UE redukcji CO2 na 2030 r. i działań zapewniających bezpieczną przyszłość nam wszystkim. #EUCO #WszyscyDlaPrzyszłości” – tłumaczył na Twitterze Greenpeace Polska. “Powodem do zgromadzenia jest głosowanie dotyczące redukcji emisji dwutlenku węgla” – wyjaśniał dziennikarzom jeden z uczestników protestu. Inny zauważył, że od początku działalności Młodzieżowego Strajku Klimatycznego “budzi się coraz więcej ludzi”, ale podkreślił, że jest to już ostatni dzwonek na podjęcie zdecydowanych działań, żeby zapobiec katastrofie.

Organizatorzy protestu podkreślali przed demonstracją, że ruchy klimatyczne i działające na rzecz praw człowieka jednoczą się podczas wspólnej mobilizacji w obronie klimatu dzień przed szczytem Rady Europejskiej. „Domagamy się, by decyzje, które Premier Mateusz Morawiecki podejmie podczas najbliższego szczytu Rady Europejskiej zapewniły nam bezpieczną i sprawiedliwą przyszłość. Jako młode pokolenie nie pozwolimy, by przepychanki polityczne decydowały o naszym losie” – napisali w mediach społecznościowych zwracając uwagę, że wychodzą na ulice wraz z całą Europą i przypomnieli, że “głos młodych jest kluczowy w walce z kryzysem klimatycznym”.

“Istnieją obawy, że nasz rząd znowu przeszkodzi Europie w ochronie klimatu. To byłby strzał w kolano” – powiedziała cytowana w mediach Wiktoria Jędroszkowiak z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. “Nie wyobrażamy sobie, by Polska mogła tego nie poprzeć, to byłby wyrok śmierci dla następnych pokoleń. Nie możemy się wyłamać” – dodała.

“Spacer dla przyszłości”, czyli manifestacje w obronie klimatu, równości i praw człowieka, w Krakowie i Warszawie zakończyły się przepychankami z policją, wyciąganiem osób z tłumu, legitymowaniem i mandatami. Policja przyznała, że zatrzymała pięć osób – trzy w związku z naruszeniem i znieważeniem funkcjonariusza, a dwie za to, że odmówiły podania swoich danych.

Jak przeprowadzić prawdziwie sprawiedliwą transformację regionów węglowych?

Transformacja europejskiej gospodarki w kierunku przyjaznym klimatowi jest jednym z najważniejszych zadań, jakie postawiła przed sobą Unia Europejska.

Apel do Rady Europejskiej

Organizatorzy protestu wobec bezczynności władz wysłali też apel do obradujących w Brukseli przywódców państw UE. Wskazują w nim na kryzys wartości, na jakich zbudowana została Unia i domagają się podjęcia ambitnych działań, pozwalających osiągnąć cel określony w Porozumieniu paryskim zgodny z zasadami sprawiedliwej transformacji. Podkreślają też, że zakładany cel redukcji emisji o 55 proc. do roku 2030 jest niewystarczający. “W zgodzie z głosem nauki apelujemy więc do rządzących, by polityka Unii Europejskiej również podążała za faktami naukowymi, a zatem o ustanowienie ambitniejszych celów klimatycznych” – napisali m.in. do polityków zwolennicy podjęcia zdecydowanych działań na rzecz ratowania planety.

List w tej sprawie, podpisany przez ponad trzydzieści ruchów i organizacji klimatycznych działających w państwach członkowskich UE, został skierowany również do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli Von der Leyen.

Parlament Europejski ambitniejszy niż Komisja w kwestii klimatu? PE podjął decyzję ws. redukcji emisji gazów

Część państw członkowskich nie zgadza się jednak na tak wysoką obniżkę w tak krótkim czasie.

Polska 48. na 57 państw pod względem przeciwdziałania zmianom klimatu

W opublikowanym we wtorek (8 grudnia) tegorocznej ocenie podejmowanych przez poszczególne państwa wysiłków na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym tzw. Climate Change Performance Index (CCPI 2021), Polska została zaliczona do 14 krajów o bardzo niskiej dbałości o kwestie związane z ochroną klimatu.

CCPI: Świat nie radzi sobie z ratowaniem klimatu. Jak wypadła Polska?

Polska wciąż nie ma długoterminowej strategii energetycznej.

Ocena dotyczy sytuacji w 58 państwach świata w czterech kategoriach (przy użyciu 14. wskaźników): pod względem wielkości emisji gazów cieplarnianych, udziału energetyki odnawialnej, zużycia energii i prowadzenia polityki klimatycznej. Nasz kraj znalazł się na 48 pozycji uzyskując prawie 39 punktów (za emisje 17,23 pkt., za OZE 4,75 pkt., za zużycie energii 10,26 pkt., a za politykę klimatyczną – 6,67 pkt.).

Bezpośrednio przed Polską znalazły się Czechy, a za nami – Cypr. Najwyższy wynik osiągnęła Szwecja z syntetyczną oceną na poziomie niemal 75. punktów, a najgorsze okazały się Stany Zjednoczone z wynikiem poniżej 20. punktów. Eksperci uznali, że działania Polski nie są zgodne z celami określonymi w Porozumieniu Paryskim. W ich ocenie mają bowiem charakter zachowawczy i blokują unijne ambicje w polityce klimatycznej, a na szczeblu krajowym również brakuje ambitnych i spójnych ram polityki klimatycznej.

Wytykają brak aktualnej polityki energetycznej (ostatnia sprzed 11 lat), zbyt powolne ograniczanie emisji gazów cieplarnianych (o zaledwie 30 proc. do 2030 r., podczas gdy osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r., wymagałoby ich 16-krotnego zmniejszenia  w ciągu 20 lat). Eksperci krytykują też osiągnięte niedawno porozumienie ze związkami zawodowymi ws. wycofania się z wydobycia węgla do 2049 r., gdyż domagają się wyznaczenia tej daty już w latach trzydziestych. Domagają się ponadto zmiany obowiązującego prawodawstwa dotyczącego energii wiatrowej, ponieważ – w ich ocenie – blokuje wykorzystywanie wiatru na lądzie. Wreszcie domagają się również poprawy standardów w budownictwie i wymogów w transporcie.

Orędzie o stanie planety

“Ekosystemy zawalają się na naszych oczach. Pustynie się rozszerzają, mokradła wysychają, co roku tracimy 10 milionów hektarów lasów” – wyliczał tymczasem tydzień temu (2 grudnia) sekretarz generalny ONZ António Guterres, w orędziu o stanie planety. “Stoimy w obliczu niszczycielskiej pandemii, coraz większego globalnego ocieplenia, degradacji ekologicznej i nowych niepowodzeń w wysiłkach na rzecz globalnych celów bardziej sprawiedliwego, inkluzywnego i zrównoważonego rozwoju. Mówiąc wprost, stan planety jest niepewny” – ocenił Guterres.

Szczyt G20: Największe gospodarki świata lekceważą ochronę klimatu?

Największe gospodarki świata nadal hojnie wspierają przemysł energochłonny, który jest na bakier z dbaniem o środowisko i klimat.

Sekretarz generalny ONZ uważa, że ludzkość wszczęła walkę z naturą, co nazwał samobójczym działaniem. Podkreślił, że takie działania wobec środowiska prowadzi m.in. do załamania bioróżnorodności, rozszerzania pustynnych obszarów, zagłady miliona gatunków i wciąż rosnącej temperatury w oceanach. “Natura zawsze kontratakuje – i już robi to z rosnącą siłą i wściekłością” – ostrzegł i wyraził rozczarowanie, że mimo to państwa G20 zamierzają wydać o 50 proc. więcej na produkcję i zużycie paliw kopalnych niż na energię niskoemisyjną.

Szczyt ONZ w "erze klimatycznej niesprawiedliwości"

Nierówności w emisjach przypominają te w posiadaniu majątku?