„Siada” gospodarka, spada zużycie prądu. Gdzie najbardziej?

Zmiana zapotrzebowania na energie [WysokieNapięcie.pl]

Zmiana zapotrzebowania na energie [WysokieNapięcie.pl]

Zużycie prądu to pierwszy sygnał, że co się dzieje z gospodarką, bo można je obserwować dosłownie z dnia na dzień. Część przemysłu jeszcze pracuje normalnie, spadek zapotrzebowania dotyczy na razie głównie usług i transportu.

 

Zapotrzebowanie na moc w Krajowym Systemie Energetycznym ciągle maleje. Na początku marca w szczycie popołudniowym sięgało 24 MW, 10 marca było to już 22,5 GW, a wczoraj spadło do 21,1 GW. Spadek sięgnął więc 12 proc.

Duży wyższy spadek widać w Warszawie, uzależnionej od usług, które zostały ograniczone jako pierwsze. Średnie zużycie energii w stolicy w ostatnim tygodniu marca spadło w stosunku do pierwszego aż o 20 proc., pomimo porównywalnych warunków atmosferycznych. – Zamknięte są centra handlowe i duża część biurowców i to widzimy od razu w zapotrzebowaniu – mówi nam menedżer Innogy STOEN Operator, spółki, która zarządza siecią w Warszawie.

Dla pozostałych obszarów dystrybucyjnych takich danych na razie nie ma, próbujemy je uzyskać.  O uzyskaniu danych w rozbiciu na poszczególne gałęzie przemysłu i usług można jednak tylko pomarzyć.

Kto i jak  zużywa w Polsce zużywa prąd? Według danych GUS (niestety najświeższe pochodzą z 2018 r.) 36 proc. zużywa przemysł, 18 proc. gospodarstwa domowe, 5 proc. górnictwo, 3 proc. transport, 1 proc. rolnictwo, a 28 proc. pozostałe sektory – zwłaszcza, najbardziej dziś dotknięte, usługi. To dane brutto, w które wliczone jest także zużycie własne energetyki i ciepłownictwa, wynoszące aż 9 proc. całego krajowego zużycia.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Huty na razie dają do pieca

Przemysł hutniczy to gałąź, która pożera najwięcej prądu w naszym kraju. Tylko huty stali zużywają go ok. 3,6 TWh, do tego należy dorzucić huty metali nieżelaznych – KGHM, który zużywa ok. 3 TWh oraz huty cynku i ołowiu.

Okazuje się, że huty na razie pracują pełną parą. – Rynek jest niezły, na ten kwartał mamy zamknięte portfele zamówień – opowiada w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Stefan Dzienniak z Arcelora Mittal Polska, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Wpływ na to ma spore ograniczenie importu stali, z którym borykała się cała Unia Europejska przez ostatnie lata. – Mniej stali przyjeżdża z Turcji i Ukrainy, w zasadzie tylko Rosja utrzymała swój udział w rynku – mówi Dzienniak.

W dodatku stanęła część zachodnioeuropejskich hut. Duże znaczenie miała zwłaszcza zapaść produkcji we Włoszech, ktoś musi zapełnić lukę na rynku. Na razie korzystają na tym polskie huty. Arcelor Mittal nie zdecydował się jednak na uruchomienie wygaszonego pieca w Krakowie.

 

Czy to jest szansa dla polskich firm? Jakie branże zostaną najbardziej dotknięte wirusem? Gdzie widać największy spadek zapotrzebowania na prąd? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

LINK:https://wysokienapiecie.pl/27993-siada-gospodarka-spada-zuzycie-pradu-gdzie-najbardziej/#dalej