Sektor energii odnawialnej w 2020 r. rozwijał się w najszybszym tempie od 21 lat

W 2020 r. roczny przyrost mocy energii odnawialnej na świecie zwiększył się o 45 proc. do prawie 280 gigawatów/ Foto via unsplash [@annajimenez]

Produkcja energii ze źródeł odnawialnych rosła w 2020 r. w skali rok do roku w najszybszym tempie od 1999 r. – wskazuje najnowszy raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). Jest to zasługa przede wszystkim realizacji projektów nowych elektrowni wodnych i słonecznych na terenie Chin, Stanów Zjednoczonych oraz Europy.

 

 

Raport IEA wskazuje że wzrost ten nie jest jednorazowy i będzie utrzymywał się w kolejnych latach. W 2020 r. roczny przyrost mocy energii odnawialnej na świecie zwiększył się o 45 proc. do prawie 280 gigawatów.

Niemcy chcą szybciej osiągnąć neutralność klimatyczną. O pięć lat wcześniej niż zakładano

Niemcy chcą osiągnąć neutralność klimatyczna pięć lat wcześniej niż pozostałe kraje UE.

IEA: W kolejnych latach coraz więcej mocy z OZE

Przewiduje się że w 2021 r. i 2022 r. będzie to odpowiednio dodatkowe 270 i 280 gigawatów. Szacunki te są o 25 proc. wyższe niż prognozy agencji z listopada zeszłego roku. Zmiana jest spowodowana szybszym niż oczekiwano rozwojem odnawialnych źródeł energii w Chinach, Stanach Zjednoczonych i Europie.

Moc wytwarzana przez elektrownie wiatrowe zwiększyła się dwukrotnie w porównaniu do 2019 r., natomiast ta pochodząca z energii słonecznej o prawie 50 proc. w tym samym okresie.

Zadowolenia nie kryje dyrektor wykonawczy IEA, Fatih Birol który stwierdził że „energie wiatrowa i słoneczna przez to że biją rekord za rekordem, dają wiele powodów aby być optymistami w kwestii osiągnięcia celów klimatycznych”.

Jak dodał, w zeszłym roku wzrost mocy pochodzącej z energii odnawialnej stanowił 90 proc. całego rozwoju światowej energetyki.

Baltic Pipe wkracza do Bałtyku

Dzięki tej inwestycji Polska ma uzyskać możliwość rezygnacji z kłopotliwego kontraktu z rosyjskim Gazpromem.

Chiny liderem w rozwijaniu energetyki odnawialnej

Państwo Środka niezmiennie ma największy, 40 proc., udział w światowym wzroście sektora energii odnawialnej. Jest również jednym z największych eksporterów surowców potrzebnych do produkcji turbin wiatrowych i paneli słonecznych.

Jednakże z uwagi na liczne elektrownie węglowe mające zaspokoić rosnące zapotrzebowanie energetyczne, Chiny są również największym emitentem gazów cieplarnianych na świecie. Eksperci ostrzegają że jeśli Pekin chce zgodnie z zapowiedziami Xi Jinpinga osiągnąć w 2060 r. neutralność klimatyczną to musi zamknąć 600 tego typu elektrowni w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

Eksperci przewidują że w kolejnych latach rozwój branży energii odnawialnej w Chinach zapewne wyhamuje, gdyż kończy się okres przyznawania dotacji przez państwo na budowę instalacji. Spowolnienie to będzie w skali globalnego rozwoju zrekompensowane przez dynamicznie rozwijający się rynek OZE w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Europejskie prawo klimatyczne: Dziś osiągnięto wstępne porozumienie ws. redukcji emisji do 2030 r.

Uzgodniono także, że Komisja Europejska zaproponuje pośredni cel klimatyczny na 2040 rok. 

Stany Zjednoczone i Wielka Brytania również stawiają na odnawialne źródła energii

Prognoza IEA na przyszłe lata nie objęła zmiany w Białym Domu. Nowa administracja Joego Bidena ma znacznie przyśpieszyć już szybkie tempo rozwoju energii odnawialnej. Prezydent USA zobowiązał się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w Stanach Zjednoczonych o połowę w ciągu najbliższych 10 lat.

Raport IEA wskazuje natomiast, że za sprawą prowadzonej przez ten kraj polityki, światowe zdolności produkcyjne hydrorafinowanego oleju roślinnego (HVO), prawie podwoją się w ciągu najbliższych dwóch lat, co doprowadzi do zwiększenia zdolności produkcji biopaliw z odpadów.

HVO jest określany mianem jednego z najczystszych i najbardziej ekologicznych paliw na świecie. Jest wytwarzany syntetycznie w procesie hydrorafinacji z olejów roślinnych lub tłuszczów zwierzęcych, co znacznie zmniejsza szkodliwe emisje dwutlenku węgla (CO2) i tlenku azotu (NOx).

Natomiast Wielka Brytania stawia na morską energetykę wiatrową. Kraj ten będzie odpowiadał za jedną czwartą mocy produkowanej przez elektrownie wiatrowe na morzu do 2022 r. Stanie się ona jedynym państwem na świecie, w którym większość tego rodzaju energii będzie wytwarzana na wodzie a nie na lądzie.