Rządowy program „Czyste Powietrze” i alarmujący raport NIK

dym z komina domu jednorodzinnego,źródło pixabay

dym z komina domu jednorodzinnego,źródło pixabay

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił wczoraj (11 września) rządowy program „Czyste Powietrze”, który ma ograniczyć tzw. niską emisję zanieczyszczeń do atmosfery, a prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski przedstawił alarmujący raport pod wymownym tytułem: „Dbaj o zdrowie – nie oddychaj”.

 

Ta niska emisja, czyli pochodząca z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych jest główną przyczyną złej jakości powietrza w Polsce.

Termomodernizacja cywilizacyjnym przełomem

Program termomodernizacji domów będzie cywilizacyjnym przełomem – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas wtorkowej wizyty w Opocznie. Zapewnił, że rządowy program przyczyni się do poprawy jakości życia, zdrowia, powietrza i obniży rachunki. “Przez lata zaniedbań czyste powietrze (…) było towarem deficytowym” – zauważył szef rządu.

Realizacja tego programu, która ma rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu, ma doprowadzić do minimalizacji emisji zanieczyszczeń, które trafiają do atmosfery głównie z domów jednorodzinnych. Ma to nastąpić dzięki wymianie z rządowym dofinansowaniem starych pieców i kotłów, a także poprzez termomodernizację budynków.

„To program, który nie waham się nazwać programem cywilizacyjnym, bo on jak mało który ma służyć nie tylko temu, żeby było czystsze powietrze” – oświadczył szef rządu. “To fundamentalnie ważne z punktu widzenia kilku celów jednocześnie; po pierwsze to czyste powietrze, dobra atmosfera. Chcemy mieć dobrą atmosferę w naszym kraju. (…) Ale też dbamy o to, żeby rachunki za ciepło, energię były jak najniższe” – dodał.

25-30 mld zł na termomodernizację w Polsce

25-30 mld zł na termomodernizację w Polsce – takie nakłady w najbliższych 10 latach zapowiedział wczoraj (12 kwietnia) premier Mateusz Morawiecki. Tego samego dnia TSUE orzekł, że Polska narusza unijne przepisy dotyczące norm jakości powietrza.

100 mld w ciągu 10 lat

Na ten cel w ciągu 10 lat zostanie przeznaczone ok. 100 mld zł, które mają pochodzić z różnych programów i pożyczek. Pieniądze te – w formie dofinansowania – mają być przeznaczone na ocieplanie budynków jednorodzinnych i wielorodzinnych. Premier liczy, że te 100 mld zł pozwoli ocieplić nawet pięć milionów takich domów, co przełoży się na niższe rachunki. “To realna część naszego programu samorządowego. Niższe rachunki, ciepły dom, czyste powietrze, zdrowsi ludzie i lepszy klimat” – oświadczył Morawiecki.

Zapewnił przy tym, że chce, by polska energetyka nadal była oparta na niezależnych, krajowych zasobach – głównie na węglu. „Przez najbliższe kilkadziesiąt lat na pewno tak będzie. Jednocześnie musimy znaleźć sposób na to, by pochodne paliwa węglowego nie truły. (…) Dlatego właśnie przyjęliśmy kilkunastopunktowy program `Czyste Powietrze`” – powiedział szef rządu. Podkreślił przy tym wagę kupowanych pieców, jakości paliw i – przede wszystkim – ocieplania budynków. Podsumowując, premier podkreślił, że ten program jest potrzebny wszystkim, będąc kolejną spełnioną obietnicą rządu.

Morawiecki: walka ze smogiem, ale TAK dla węgla

Nowy szef rządu  obiecał węglowemu Panu Bogu świeczkę i odnawialnemu diabłu ogarek. Najważniejszy konkret to konsekwentna walka ze smogiem i ubóstwem energetycznym gospodarstw domowych.
 

Premier wyraźnie nie chciał  opowiedzieć się po jednej ze stron w sporze o przyszłość o polskiej energetyki.

„Jesteśmy …

Minister środowiska Henryk Kowalczyk dodał, że „koszty kwalifikowane, które przypadają na jednego właściciela domu jednorodzinnego, to maksymalnie 53 tysiące złotych. „To kwota, która w przeciętnej wielkości domu wystarcza, zarówno na ocieplenie okien, jak i wymianę pieca” – zapewniał.

Minister wyjaśnił, że do kosztów kwalifikowanych rząd oferuje pomoc finansową w formie dotacji, uzależnioną od zamożności właściciela domu. „Najmniej zamożni otrzymają 90 procent i stopniowo co 10 procent, aż do najzamożniejszych, którzy otrzymają pomoc w wysokości 30 procent” – wyjaśnił minister środowiska. Zapowiedział też, że w ramach programu, który zostanie uruchomiony w drugiej połowie września, będą oferowane również pożyczki na realizację inwestycji.

Kowalczyk poinformował ponadto, że na wymianę pieców i termomodernizację przewiduje się 12 lat, z czego przez 10 lat będzie można składać wnioski do Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Raport NIK: Nie jest lepiej

Polska pozostaje jednym z państw UE z najgorszą jakością powietrza, a rząd podejmuje niewystarczające działania, by to zmienić – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Przy obecnym tempie działań naprawczych minimalizacja zanieczyszczeń może zająć w poszczególnych województwach od 24 do niemal 100 lat. Izba apeluje więc do premiera o przeprowadzenie „dogłębnego audytu” działań chroniących jakość powietrza.

Polsce grożą kary za zanieczyszczanie powietrza

Polsce grożą kary za zanieczyszczanie powietrza, bo TSUE w Luksemburgu orzekł wczoraj, że nasz kraj narusza unijne prawo w tej dziedzinie. Tego samego dnia jednak rząd ogłosił start programu „SMOG STOP”, który w najbliższych latach ma zapewnić krajowi czyste powietrze.

W porównaniu z badaniem sprzed czterech lat, na 50 miast z najgorszym powietrzem w Europie już nie 33, a 36 jest z Polski. I choć dwa pierwsze miejsca przejęli Bułgarzy, to na 20 najbardziej zanieczyszczonych miast Starego Kontynentu aż 16 jest w Polsce. Ponadto niemal trzy czwarte (aż 72 proc.) polskich miast przekracza obowiązujące do 2020 r. normy jakości powietrza. Problem na tym samym poziomie co Polska mają w UE tylko dwa państwa: Rumunia i Bułgaria.

Z raportu NIK-u wynika, że do najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce pod względem poziomu pyłów PM10 należą: Wodzisław Śląski, Nowa Ruda, Kraków, Opoczno, Nakło nad Notecią, Starogard Gdański, a pod względem poziomu benzo(a)pirenu: Nowa Ruda, Rybnik, Opoczno, Kościerzyna.

Przedstawiając wczoraj raport, prezes NIK-u Krzysztof Kwiatkowski zwrócił uwagę, że polska norma dopuszczalnej zawartości rakotwórczego benzo(a)pirenu jest osiem razy wyższa od poziomu zalecanego przez WHO. Podkreślił, że najgorzej jest na południu kraju, najlepiej na północy, a w pasie centralnym sytuacja jest zróżnicowana.

“Zróżnicowanie nie oznacza, że nie występują problemy z dotrzymaniem dozwolonych poziomów, po prostu przekroczenia występują rzadziej” – wyjaśnił szef NIK-u na wtorkowej konferencji prasowej. “Nie ma tak naprawdę w Polsce czystych miejsc. Są takie, gdzie przekroczenia norm zanieczyszczeń są rzadsze i mniej rażące” – podkreślił.

Wnioski kontroli Izby – głosi raport – „dobitnie wskazują, że podejmowane działania były nieadekwatne do skali i istotności problemów związanych z niedostateczną jakością powietrza w Polsce”. NIK skierował w związku z tym wnioski nie tylko do szefów poszczególnych resortów środowiska, energii, przedsiębiorczości i technologii, ale również do premiera i prezydium Sejmu.

Wczoraj prezes NIK-u przedstawił pierwszą część raportu, a drugą przedstawi dziś. Będzie dotyczyć  zanieczyszczeń pochodzących z transportu, czyli głównie z ruchu samochodowego.

Co zostawi w energetyce unijny Horyzont

Inteligentne miasta, budynki zużywające mniej energii, sieci dostosowane do odnawialnych źródeł i odbiorcy umiejętnie korzystający z prądu – takie efekty może przynieść Horyzont 2020. W największym unijnym programie wspierającym badania i innowacje nie brakuje energetycznych projektów z udziałem polskich podmiotów. …