Sprzedaż surowców do Europy. Rosja nadal zarabia ogromne sumy

Rosja-wojna-ukraina-putin-polska-gaz-ropa-wegiel-unia-europejska-chiny-usa

Na zdjęciu Władimir Putin. Foto via [Kremlin.ru]

Rosja zarobiła 93 mld euro (około 430 mld zł) w ciągu pierwszych 100 dni inwazji na Ukrainę, sprzedając surowce, głównie krajom Unii Europejskiej, wynika z raportu Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA). Polska, chociaż na początku wojny należała do największych importerów rosyjskich kopalin, to jednak szybko ograniczała zakupy.

 

 

Według raportu Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) Unia Europejska otrzymuje od Rosji większość rosyjskiego eksportu paliw kopalnych – 61 proc. I choć rosyjska ropa sprzedawana jest z dużą zniżką przez sytuację ekonomiczną, cały świat nadal finansuje rosyjską inwazję na Ukrainę.

Polska, chociaż wciąż należała do największych importerów rosyjskich kopalin (4,4 mld euro od początku wojny), to jednak szybko ograniczała zakupy. Nasz import kopalin z Rosji zmalał o ponad 50 proc. Tylko w maju Rosjanie tracili na tej zmianie 30 mln euro dziennie.

„Przez lata polskie dyskusje o systemie energetycznym obijały się w ramach dylematu trójkąta: ochrona klimatu vs tania energia vs bezpieczeństwo energetyczne. Wraz z inwazją Rosji na Ukrainę wszystkie te priorytety pokazały jeden kierunek: jak najszybsze odchodzenie od paliw kopalnych. Od wybuchu wojny Europa ograniczyła import surowców energetycznych ze wschodu o ok. 20 proc., a Polska nawet o połowę”, podkreśla Marcin Popkiewicz, ekspert ds. energetyki, autor książki “Zrozumieć transformację energetyczną”.

„Na krótką metę zastępujemy je importem z innych kierunków, nie jest to jednak sensowne rozwiązanie długoterminowe. Plany uznania gazu za paliwo przejściowe, zarówno ze względu na koszty importu jak i konsekwencje geopolityczne przyjdzie nam ograniczyć, od razu – jak najszybciej! – przechodząc z węgla na bezemisyjne źródła energii”, dodaje ekspert.

Tymczasem największymi importerami rosyjskich surowców były Chiny (12,6 mld euro), Niemcy (12,1 mld euro) i Włochy (7,8 mld euro).

Niemcy: Scholz, Draghi i Macron planują pojechać na Ukrainę

Wizyta ma się odbyć jeszcze przed szczytem grupy państw G7, który jest planowany na 26-28 czerwca.

Nieskuteczne sankcje wobec Rosji

Przychody Rosji ze sprzedaży paliw kopalnych pochodzą przede wszystkim ze sprzedaży ropy naftowej (46 mld euro), a następnie z gazu transportowanego rurociągami, produktów naftowych, skroplonego gazu ziemnego LNG i węgla, podkreślono w raporcie.

Według CREA, średnie rosyjskie ceny eksportowe były o około 60 proc. wyższe niż w zeszłym roku. Globalnie, kraje, które zwiększyły swoje zakupy z Moskwy, to Chiny, Indie, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Francja.

Według Lauri Myllyvirta, głównego analityka CREA, sankcje wobec Rosji są nadal „zbyt wolne”. „Potrzebne są znacznie bardziej zdecydowane działania, aby odciąć dopływ pieniędzy do Rosji”, podkreśla. Jego zdaniem rozwiązaniem może być wdrażanie czystej energii, aby zastąpić import rosyjskiego gazu.

Analitycy podkreślają, że na zmniejszenie dochodów Rosji ze sprzedaży surowców miały Polska i USA, a także Litwa, Finlandia i Estonia, które znacząco zmniejszyły import rosyjskich surowców. Z kolei Indie, Francja, Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska zwiększyły dostawy z Rosji, mimo wojny.

Jak wynika z raportu, Indie kupiły 18 proc. całego rosyjskiego eksportu ropy naftowej, a Francja była największym nabywcą płynnego gazu ziemnego i ropy na świecie. Ponadto eksport rosyjskiej ropy na nowe rynki umożliwiają greckie i inne europejskie firmy żeglugowe.

Przypomnijmy, że szefowie państw i rządów UE zatwierdzili pod koniec maja szósty pakiet sankcji wobec Rosji, który obejmuje częściowe embargo na import rosyjskiej ropy oraz usunięcie jednego z największych rosyjskich banków – Sbierbanku z systemu SWIFT.

Embargo na rosyjską ropę razie nie dotyczy – to był wymóg Węgier, który wspierały Czechy i Słowacja – importu rurociągiem „Przyjaźń”. Chodziło o mechanizm kryzysowy na wypadek, gdyby rurociąg nagle przestał działać np. wskutek działań wojennych, a Węgry oraz węgierskie rafinerie nie były jeszcze gotowe do przestawienia się na ropę nierosyjską.