Rosja odcina Polsce dostawy gazu. Gazprom przestaje tłoczyć surowiec

Gazprom odetnie Polsce dostawy gazu, źródło: Flickr, fot. Maxence (CC BY 2.0)

Gazprom odetnie Polsce dostawy gazu, źródło: Flickr, fot. Maxence (CC BY 2.0)

Gazprom zapowiedział odcięcie dostaw gazu ziemnego do Polski od środy (27 kwietnia). Rosyjski koncern przesłał już w tej sprawie oficjalne pismo do spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

 

PGNiG potwierdził wcześniejsze informacje medialne (pierwszy napisał o tym portal Onet), że rosyjski państwowy koncern Gazprom postanowił wstrzymać dostawy gazu ziemnego do Polski.

Europa przygotowuje się do odejścia od rosyjskich surowców

W obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, państwa członkowskie UE poszukują alternatyw dla rosyjskich surowców.

Polska nie zapłaciła za gaz w rublach

Z pisma jakie strona rosyjska przesłała do Polski wynika, że dostawy gazu zostaną odcięte od jutra (27 kwietnia). Wynika z tego, że Polska, tak jak i niemal wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej z wyjątkiem Węgier, odmówiły uiszczania Rosji opłaty za dostawy gazu w rublach rosyjskich.

Nakazał to w marcu prezydent Rosji Władimir Putin, gdy UE wraz innymi państwami członkowskimi nałożyły na Rosję sankcje gospodarcze za inwazję na Ukrainę. Moskwa sporządziła wówczas listę tzw. państw nieprzyjaznych, którym nakazała wnosić opłaty za gaz w rosyjskiej walucie zamiast w zapisanym w umowach euro i dolarach.

Putin postawił więc UE ultimatum z terminem do połowy kwietnia, a wobec tego, że oporu większości państw członkowskich nie złamał, zagroził wyłączeniem dostaw gazu.

Groźbę tę według obecnie dostępnych informacji zrealizował wobec Polski, a także – co potwierdził pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski – wobec Litwy.

Dania zwiększy wydobycie gazu. Celem uniezależnienie się od Rosji

„Jesteśmy przekonani, że lepiej korzystać ze złóż na Morzu Północnym, niż kupować gaz od Putina”, oznajmiła premier Mette Frederiksen.

Naimski: Gaz z Rosji przestanie płynąć jutro

Zarządzająca polskimi gazociągami spółka Gaz-System potwierdziła, że dostawy rosyjskiego gazu w punktach ich odbioru na granicach Polski zaczęły maleć. Zapewniła też że infrastruktura przesyłowa działa bez zakłóceń.

„Krajowy system przesyłowy jest zasilany na bieżąco za pomocą także innych wejść do systemu gazowego, zatłaczane są podziemne magazyny gazu, a przesył paliwa do odbiorców jest realizowany zgodnie z bieżącym zapotrzebowaniem” – napisano w komunikacie.

Piotr Naimski na konferencji prasowej w Ministerstwie Środowiska poinformował jednak, że wstrzymanie dostaw gazu z Rosji jest spodziewane jutro rano, bo wówczas kończą się tzw. doba gazowa i doba kontraktowa ujęte w kontrakcie jamalskim.

Włochy dalej uniezależniają się od dostaw rosyjskiego gazu. Po umowie z Algierią, teraz umowy z Angolą i Kongo

Władze w Rzymie kontynuują prace nad uniezależnieniem się od dostaw gazu z Rosji. Nowych kierunków dostaw szukają głównie w Afryce.

Moskwa: Gazu w polskich domach nie zabraknie

Minister Środowiska Anna Moskwa poinformowała, że Polska ma magazyny gazowe zapełnione w niemalże 80 proc. „To jeden z najwyższych poziomów w UE. Niemcy mają magazyny zapełnione w 33 proc. Średnia dla całej UE to 31 proc. Od lat skutecznie uniezależnialiśmy się od Rosji. Nie zabraknie gazu w polskich domach” – powiedziała.

Jak dodał Naimski, Polska kupowała od Rosji rocznie 9 mld metrów sześciennych gazu – 3 mld bezpośrednio gazociągiem jamalskim, a resztę przez interkonektory na granicach z Ukrainą i Białorusią. „Wszystkie te źródła jutro przestaną przesyłać gaz” – wyjaśnił.

Poinformował przy okazji, że Polska planowała zrezygnować z dostaw rosyjskiego gazu w grudniu, wraz z wygaśnięciem obecnego kontraktu jamalskiego. „Działania Rosji przyspieszyły tę sytuację. Uruchamiamy inne źródła dostaw, m.in. gazociąg Baltic Pipe. 1 maja będzie gotowe połączenie gazowe z Litwą, które pozwoli sprowadzać gaz także z pływającego gazoportu w Kłajpedzie” – powiedział rządowy pełnomocnik.

Anna Moskwa przekazała zaś, że na razie nie ma w ocenie jej resortu potrzeby uruchamiania rezerw w magazynach gazów. „One służą temu, aby był gaz w sytuacji, gdy ustanie przesył ze wszystkich źródeł. Nie przewidujemy takiej sytuacji” – zapewniła.