Morawiecki na COP26: Próba pozbawienia Polski pieniędzy z UE pokaże, że szantaż polityczny dominuje nad osiąganiem celów klimatycznych

rynek-uprawnien-do-emisji-co2-Polska-Czechy-unia-europejska-polityka-klimatyczna-smog

W czwartek (9 grudnia) polski Sejm przyjął uchwałę wzywającą UE do zawieszenia i reformy systemu ETS. Premier Mateusz Morawiecki będzie miał okazję poruszyć ten temat już w czwartek, podczas szczytu Rady Europejskiej. // Premier Mateusz Morawiecki, konf. pras. na szczycie klimatycznym w Glasgow, źródło Krystian Maj KPRM

Premier Mateusz Morawiecki powtarzał wczoraj w Glasgow, że transformacja klimatyczna nie może odbywać się kosztem ludzi. Zastrzegł także, że jeśli Polska ma realizować ambitne cele klimatyczne w sposób porównywalny z innymi krajami, to “musimy być zasilani w odpowiednie środki”.

 

 

Po oficjalnym wystąpieniu na szczycie klimatycznym Mateusz Morawiecki podkreślił ponadto, że próba pozbawienia naszego kraju jakichkolwiek pieniędzy będzie oznaczała, że szantaż polityczny z Brukseli dominuje nad osiąganiem celów klimatycznych.

Gospodarzem COP 26 jest Wielka Brytania, a spotkania na szczycie rozpoczęły się w niedzielę (31 października) i będą trwały do 12. listopada.

Państwa G20 zapowiadają walkę z ociepleniem klimatu, ale unikają wiążących zobowiązań

Liderzy najbogatszych państw świata zgodzili się co do konieczności szybkiego zatrzymania ocieplenia klimatycznego.

Nie może dochodzić do żadnego szantażu

“Cieszę się, że cały pakiet klimatyczny wynegocjowany przez Polskę jest dobrym pakietem, ale jednocześnie tutaj nie może dochodzić do żadnego szantażu po stronie innych elementów polityki europejskiej”, oświadczył w poniedziałek (1 listopada) szef polskiego rządu w rozmowie z dziennikarzami po swoim wystąpieniu na tegorocznym szczycie klimatycznym.

“Próba zabrania jakichkolwiek środków na pewno nie tylko nie będzie miała nic wspólnego ze sprawiedliwą transformacją, ale jednocześnie będzie oznaczała, że szantaż polityczny z Brukseli dominuje nad osiąganiem także celów klimatycznych” – podkreślił. Takie słowa premiera Morawieckiego mogą stanowić zapowiedź, że Polska nie będzie realizować unijnej polityki klimatycznej bez odpowiedniego wsparcia finansowego.

Bez odpowiedniego finansowania nie będzie żadnej transformacji

Według szefa polskiego rządu bez odpowiedniego udziału największych gospodarek w tym procesie nie będzie nie tylko sprawiedliwej transformacji klimatycznej, ale nie będzie w ogóle żadnej transformacji.

Na uwagę, że część najsilniejszych gospodarek świata nie jest gotowa finansować transformacji klimatycznej Mateusz Morawiecki oświadczył, że “jeżeli  najbogatsze kraje nie chcą łożyć na transformację energetyczną, a same przez 100 czy 200 lat znakomicie wykorzystywały paliwa kopalne, świadczy to tylko o ich hipokryzji”.

COP26: Gdzie jest ludzkość w walce o lepszy klimat? [WYWIAD]

Dziś rozpoczyna się szczyt klimatyczny w Glasgow. Czy przywódcy państw zobowiążą się do nowych celów, aby przestawić świat na niskoemisyjność?

Sprawiedliwa transformacja musi uwzględniać różnice między państwami

Również na konferencji prasowej poprzedzającej wystąpienie na COP 26 polski premier podkreślał  w procesie sprawiedliwej transformacji klimatycznej musi być uwzględniony fakt, że społeczeństwa zachodnie przez stulecia wykorzystywały paliwa kopalne, “aby dojść do punktu, w którym są obecnie”.

Tłumaczył, że “zupełnie inne jest położenie Stanów Zjednoczonych czy bogatych krajów Europy Zachodniej, a inne – krajów Europy Centralnej, takich jak Polska”. Morawiecki przypomniał np., że wtedy kiedy  Niemcy inwestowały w energetykę atomową Polska nie mogła tego robić, bo była zależna od Związku Radzieckiego, a teraz musi nadrabiać braki. “Zupełnie inny jest stan gospodarki szwedzkiej, która nie jest aż tak uzależniona od węgla, jak nasza”, dodał. Podkreślił także, że “aby Polska mogła partycypować w osiąganiu celów klimatycznych musimy być też wyposażani w odpowiednie środki”.

Globalne wyzwania wymagają globalnych wysiłków

Szef polskiego rządu przypomniał również, zeszłym roku UE podjęła decyzję o redukcji emisji do 2030 roku od 40 do 55 proc. “Wiele państw poszło drogą UE, ale globalne wyzwania wymagają globalnych wysiłków. Każdy z nas powinien ponosić sprawiedliwą i odpowiednią część tych wysiłków”, zastrzegł.

“Natomiast wszyscy powinniśmy pamiętać o jednej zasadzie: transformacja nie może odbywać się kosztem ludzi”, podkreślił Mateusz Morawiecki. “By zdobyć publiczne poparcie, zielona polityka musi dobrostan obywatela umieszczać w sercu. Sprawiedliwa oraz wspólna zmiana stanowi podstawę dla programu odbudowy i rozwoju”, oświadczył.

COP26: Co trzeba wiedzieć o szczycie klimatycznym ONZ?

Czym tak naprawdę jest COP 26 i czy to wydarzenie okaże się kluczowe dla przeciwdziałania zmianom klimatu?

Nord Stream 2 – gorzka satysfakcja

Przekazując dziennikarzom informacje o rozmowach, które miał okazję prowadzić, m.in. z premierem Australii, ws. gwałtownych ruchów cen gazu i zmian na rynkach energii, szef polskiego rządu nawiązał również do Nord Stream 2. „Otóż te zmiany cen gazu potwierdzają nasze obawy. Dzisiaj przecież gazociąg jamalski mógłby już służyć do przesyłu gazu na zachód Europy”, zauważył Morawiecki.

“Dlaczego nie służy? Otóż dlatego, że Rosja wykorzystuje gazociągi jako element szantażu. Wykorzystuje Gazociąg Północny jako element nacisku i dyktatu cenowego”, wyjaśnił zwracając uwagę, że doświadcza tego cała zachodnia Europa i cała UE. „Widzimy wyraźnie, że to co Rosja zaplanowała jest niestety realizowane”, skonstatował polski premier. Przyznał także, że to taka „gorzka satysfakcja”, którą mamy dziś w Polsce.

„Przestrzegając przed Nord Stream 2, mieliśmy rację. Niestety dzisiaj ten gazociąg staje się faktem, ale raz jeszcze warto podkreślić, że dyktat cenowy nie jest konieczny, że gazociągi przez Polskę, przez Ukrainę cały czas są dostępne, tylko niestety nie są wypełnione”,  powiedział Morawiecki.

Niemcy: Coraz bliżej uruchomienia Nord Stream 2. Pozytywna opinia ministerstwa gospodarki

Rosja przekonuje, że Nord Stream 2 jest w interesie Europy.