Porozumienie klimatyczne państw członkowskich UE najpóźniej w 2020 r.

Emisje CO2

Emisje CO2

Debata nad długoterminową strategią klimatyczną zakładającą, że gospodarka europejska stanie się neutralna dla klimatu do 2050 r., powinna zakończyć się jeszcze w tym roku – przewiduje projekt konkluzji na zbliżający się szczyt unijny, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Brukseli. Zgodnie z optymistycznym scenariuszem strategia miałaby zostać przyjęta już na początku 2020 r.

 

Projekt konkluzji, do którego udało się dotrzeć dziennikarzom EURACTIV, zachęca przywódców 28 państw członkowskich oraz Komisję Europejską do „wytężonej pracy nad warunkami oraz metodami wsparcia umożliwiającymi sprawiedliwe przekształcenie obszaru UE w miejsce neutralne dla klimatu”. W konkluzjach znalazła się informacja, że Radzie Europejskiej zależy na zakończeniu prac nad wytycznymi jeszcze przed końcem bieżącego roku, planuje bowiem przyjąć długoterminową strategię z początkiem 2020 r. Jak poinformował EURACTIV jeden z unijnych urzędników – planowana data ma jednak charakter życzeniowy i została podana, aby zmobilizować unijnych decydentów do przyspieszenia rozmów o poprawie sytuacji klimatycznej w Europie.

Nawet milion gatunków zagrożonych wyginięciem

Rekordowa liczba gatunków zwierząt i roślin jest obecnie zagrożona całkowitym zniknięciem z powierzchni Ziemi. Powodem jest zanieczyszczenie środowiska. Takie wnioski płyną z największą przeprowadzonego dotąd w historii badania dotyczącego bioróżnorodności na naszej planecie.
 

Opublikowany w Paryżu wstępny raport

Pozycja lidera zagrożona

Zgodnie z podpisanym w grudniu 2015 r. w Paryżu globalnym porozumieniem klimatycznym, państwa zobowiązane są do przedstawienia długoterminowego planu działań najpóźniej do końca 2020 r. Unia Europejska, która aspiruje do roli światowego lidera w sferze polityki klimatycznej, przedstawiła zarys strategii już w listopadzie 2018 r., nadal zwleka jednak z opracowaniem i przyjęciem ostatecznej jej wersji.

Tymczasem rząd Japonii dwa dni temu (11 czerwca) uzgodnił plan całkowitej dekarbonizacji kraju najpóźniej do 2050 r. Przedstawiciele tej jednej z największych światowych potęg i trzeciej co do wielkości gospodarki na świecie, planują przedstawić swoje ambitne zobowiązania na planowanym na wrzesień szczycie Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Przyszłotygodniowy szczyt unijny to dla UE ostatnia szansa na przygotowanie planu, który można byłoby zaprezentować na wrześniowym spotkaniu ONZ. Wiele wskazuje jednak na to, że w intensywnym programie szczytu, wypełnionym po brzegi innymi tematami (takimi jak obsada unijnych stanowisk) zabraknie miejsca na poważne poruszenie kwestii klimatycznych.

Działacze organizacji proklimatycznych z niepokojem obserwują opieszałość UE. Sebastian Mang z Greenpeace w rozmowie z EURACITV podkreślił, że nadchodzący szczyt w Brukseli to dla europejskich rządów „ostatnia szansa, aby pokazać, że są gotowe na ambitne zmierzenie się z problemem”, a czekanie z przedstawieniem planu do 2020 r. jest „nieodpowiedzialne”.

Raport ONZ: Bałkany duszą się od smogu

Bałkany Zachodnie oddychają powietrzem fatalnej jakości, wynika z raportu opublikowanego przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Tylko w jednym z 18 miast nie zostały przekroczone normy Światowej Organizacji Zdrowia.
 

Raport został przygotowany wspólnie przez onzetowską agendę, Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP), powołaną …

Z pustymi rękami na spotkaniu z ONZ?

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał światowych przywódców, aby na wrześniowym spotkaniu, które odbędzie się w Nowym Jorku zaprezentowali możliwie „konkretne i realistyczne plany” dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Wiele wskazuje jednak na to, że Unia Europejska będzie w stanie przedstawić jedynie zapewnienie, iż do 2020 roku tworzony przez nią plan będzie gotowy. Być może konkluzje z unijnego szczytu dostarczą jej dodatkowych argumentów, choć i tak – jak twierdzą krytycy – nie pozwoli to obronić pozycji lidera klimatycznego.

Aby poprawić nieco swoją sytuację w oczach ONZ, Bruksela może wskazać na kwestie dotyczące finansowania transformacji energetycznej i podkreślić, że UE przez cały czas terminowo wywiązuje się z zobowiązań dotyczących uzupełniania zasobów Zielonego Funduszu Klimatycznego, mającego na celu wspieranie krajów rozwijających się. Opóźnienie ostatecznych ustaleń w kwestii unijnego planu klimatycznego do początku 2020 r. znajduje także swoje uzasadnienie w trwających obecnie negocjacjach dotyczących długoterminowego budżetu UE na lata 2021-2027. Przywódcy UE chcieliby, aby aż 25 proc. unijnych finansów przeznaczone było na politykę proekologiczną, co również stanowić mogłoby silny argument we wrześniowych rozmowach z ONZ.

Hiszpania proponuje unijny podatek węglowy od importu energii

Hiszpański rząd przesłał list do Komisji Europejskiej, w którym zaapelował o ustanowienie na poziomie całej Unii Europejskiej specjalnego podatku węglowego nakładanego na importowaną do UE energię. Okazją do wprowadzenia takiego podatku są według Madrytu nowe unijne wieloletnie ramy finansowe na …

Sytuacja pozostawia wiele do życzenia

Obecnie jedynie 12 krajów Wspólnoty wyraziło pełną gotowość do włączenia się w realizację planu „UE neutralnej dla klimatu do 2050 r.” W maju bieżącego roku Belgia, Dania, Francja, Luksemburg, Holandia, Portugalia i Hiszpania podpisały wspólny apel nawołujący do działań na rzecz „zerowej emisji netto gazów cieplarnianych”, z zamiarem osiągnięcia tego celu najpóźniej do połowy stulecia. Nowo wybrany rząd Finlandii ogłosił z kolei, że państwo ma ambicje stać się neutralne dla klimatu do 2035 r. Podobną deklarację, choć wskazującą rok 2050 jako datę realizacji, zawierało ostatnie istotne rozporządzenie wydane przez Theresę May, w czasie kiedy pełniła jeszcze funkcję premiera Wielkiej Brytanii. Proekologiczną politykę UE jednoznacznie poparły także Łotwa i Słowenia, a wiele wskazuje na to, że wkrótce podpiszą się pod nią również Włochy.

Wśród krajów nastawionych sceptycznie są przede wszystkim: Bułgaria, Chorwacja, Czechy i Polska, pomimo danych wskazujących na to, że zagrożenie szkodami spowodowanymi zmianami klimatu jest w tych państwach największe w Europie.

Wiele do życzenia pozostawia także sytuacja w Niemczech, jakkolwiek rząd Angeli Merkel coraz częściej wspomina o planach wprowadzenia nowej strategii klimatycznej najpóźniej do końca bieżącego roku.