Polsko-duńskie porozumienie po 40 latach

Jacek Czaputowicz i Anders Samuelsen podpisują polsko-duńską umowę o granicy na Bałtyku, źródło Fb za Tymon Markowski MSZ

Jacek Czaputowicz i Anders Samuelsen podpisują polsko-duńską umowę o granicy na Bałtyku, źródło Fb za Tymon Markowski MSZ

Szefowie dyplomacji Polski i Danii podpisali wczoraj (19 listopada) w Brukseli umowę o przebiegu granicy morskiej na Morzu Bałtyckim. Porozumienie to kończy 40-letni spór między tymi państwami o granice wyłącznych stref ekonomicznych Polski i Danii w części Morza Bałtyckiego położonej na południe od duńskiej wyspy Bornholm.

 

Przez obszar o powierzchni około 3,6 tysięcy kilometrów kwadratowych, na którym przez lata nie dokonano rozgraniczenia stref ekonomicznych, ma prowadzić podmorska część nowego gazociągu Baltic Pipe.

“Jest to historyczne porozumienie dotyczące przebiegu morskiej linii granicznej, które obydwa państwa osiągnęły wcześniej tej jesieni, co zostało zakomunikowane we Wspólnym Oświadczeniu Prasowym z 1 listopada 2018 r.” – podkreślają służby prasowe MSZ w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej resortu.

W dokumencie z początku listopada MSZ podkreśliło, że negocjacje przyniosły sprawiedliwe rozstrzygnięcie, osiągnięte zgodnie z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10 grudnia 1982 r. oraz stosownym orzecznictwem międzynarodowym

Rozwiązywanie zadawnionych sporów

“Dzisiejsza ceremonia podpisania stanowi ważny dzień w naszych dwustronnych relacjach. Pokazuje, że przy dwustronnym zaangażowaniu, wzajemnym zaufaniu i szacunku, możliwe jest sprawne i pokojowe rozwiązywanie nawet długotrwałych sporów – podkreślił Jacek Czaputowicz, cytowany w komunikacie MSZ. Minister wyraził przy tym przekonanie, że Polska i Dania „tak szybko jak to możliwe zakończą swoje wewnętrzne procedury”, żeby umożliwić wejście w życie podpisanej wczoraj umowy.

MSZ wyjaśnia, że w tym celu umowa “będzie musiała zostać zaakceptowana w ramach wewnętrznych procedur obydwu państw”.

Samuelsen: To doskonała wiadomość

Szef duńskiej dyplomacji wyraził z kolei zadowolenie z “delimitacji obszaru morskiego między Polską i Danią”, co – jak podkreślił – oznacza nie tylko zakończenie rozpoczętych ponad 40 lat temu negocjacji, ale stanowi również „pierwszy krok w kierunku formalizacji porozumienia”. “To doskonała wiadomość, w istocie pokazująca nasze zaangażowanie w rozwiązywaniu trudnych spraw w drodze negocjacji” – dodał Anders Samuelsen.

Danii nie spieszy się do Baltic Pipe

Ostatnie decyzje Duńczyków wokół ich największego źródła gazu – pola Tyra na Morzu Północnym – nie wyglądają zbyt korzystnie dla projektu budowy korytarza dostaw gazu z Norwegii do Polski. Dla Danii gaz z Norwegii nie będzie w przewidywalnej przyszłości miał …

Gazociąg Baltic Pipe

Baltic Pipe to nowy gazociąg umożliwiający zaopatrzenie rynku europejskiego w  gaz z Szelfu Norweskiego. Po stronie duńskiej gazociąg ma wchodzić na brzeg w Faxe South na wyspie Zelandia, a w Polsce – w Niechorzu-Pogorzelicy (województwo zachodniopomorskie). Inwestycja ma na celu transport gazu z Norwegii nie tylko na rynki duńskie i polskie, a również do sąsiednich państw.

W czerwcu polski operator przesyłowy gazu Gaz-System przyjął rekomendację trasy podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe, który ma połączyć polski i duński system przesyłu gazu. Rekomendowana trasa liczy ok. 275 km i prowadzi przez polskie i duńskie obszary morskie oraz wyłączną strefę ekonomiczną Szwecji.

Australijska branża gazowa nad Bałtykiem

Australia w Polsce raczej nie kojarzy się z gazem. Tymczasem kraj ten jest prawdziwą potęgą, zarówno jeśli chodzi o złoża, jak i na przykład skraplanie gazu. Australijczycy będą doradzać Gaz-Systemowi przy Baltic Pipe, ale mają do zaoferowania również swoje technologie.

Cały system Baltic Pipe składa się z pięciu elementów: połączenia systemu norweskiego na Morzu Północnym z systemem duńskim, rozbudowy trasy przesyłu gazu przez Danię, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym, oraz z rozbudowy polskiego systemu przesyłowego.

Rura bałtycka coraz bliżej. Duńczycy publikują szacunki kosztów i taryf

Podpisanie międzyrządowego memorandum przybliża budowę systemu gazociągów, zwanych Baltic Pipe. Operatorzy przesyłowi z Polski i Danii, Gaz-System i Energinet liczą na duże zainteresowanie nową trasą dla gazu, które pozwoli uruchomić przesył pod koniec 2022 r. Strona duńska opublikowała sporo ciekawych …

Baltic Pipe budują wspólnie operatorzy systemu przesyłowego gazu obu państw: polski Gaz-System i duński Energinet. Przewiduje się, że koszt budowy Baltic Pipe to ok. 1,6 miliarda euro. Polski operator odpowiada za zadania inwestycyjne warte 800 mln euro. Gaz ma zacząć płynąć nową trasą w październiku 2022 r.

Budowę rurociągu współfinansuje UE w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility – CEF). Maksymalna wysokość przyznanego dotychczas dofinansowania na działania obu spółek – GAZ-SYSTEM i Energinet – wynosi 51,4 mln euro.

Rachunki za Baltic Pipe

Rachunek za gazowe połączenie z szelfem norweskim nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Po przedstawieniu przez duński Energinet.dk bardzo zgrubnych szacunków, Gaz-System opublikował zgodną z nimi, ale bardziej dokładną prognozę kosztów, oraz ich efektów – wzrostu taryf przesyłowych w Polsce.

 

Duńczycy oszacowali, że …