Polskie powietrze najbardziej rakotwórcze w UE

Wizerunek premiera Morawieckiego i napis shame na kominie elektrowni, źródło flickr.comphotosgreenpeacepl

Wizerunek premiera Morawieckiego i napis shame na kominie elektrowni, źródło flickr.comphotosgreenpeacepl

43 tysiące mieszkańców Polski co roku umiera przedwcześnie z powodu zanieczyszczenia powietrza – wynika z najnowszego raportu Europejskiej Agencji Środowiska. Jesteśmy rekordzistą pod względem stężeń rakotwórczych substancji.

 

  • 412 tysięcy przedwczesnych śmierci w 41 krajach europejskich z powodu zanieczyszczenia powietrza pyłami;
  • 374 tysiące zgonów w samej Unii Europejskiej.

To alarmujące dane Europejskiej Agencji Środowiska opublikowane właśnie w raporcie „Jakość powietrza w Europie 2019”.

Eksperci EEA (European Environment Agency) wzięli pod lupę dane dotyczące jakości powietrza z ponad 4 tysięcy stacji monitorowania powietrza w całej Europie w 2017 r. Analizowali stężenie pyłów PM10 i PM2,5, poziomy ozonu, zanieczyszczenie tlenkami azotu, rakotwórczym benzo(a)pirenem i metalami ciężkimi.

Czy Polska wykorzystuje potencjał energii wiatrowej?

„Polska ma jeden z największych potencjałów wiatrowych w całej Europie” – uważa Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Jednak go nie wykorzystuje.

 

 

Nowo opublikowany Raport WindEurope sugeruje, że wzrost mocy energii wiatrowej w Europie jest możliwy. Pod pewnymi warunkami: …

Wyniki ich analiz nie pozostawiają złudzeń: „Prawie wszyscy Europejczycy mieszkający w miastach są nadal narażeni na poziomy zanieczyszczenia powietrza przekraczające wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. Największe szkody powodują pyły zawieszone, tlenki azotu i ozon w warstwie przyziemnej” – czytamy w opublikowanym w środę raporcie.

Autorzy zaznaczają jednocześnie, że w choć jakość powietrza w Europie się nieco poprawia, to poszczególne kraje, zwłaszcza Europy Środkowej i Wschodniej, mają ogrom pracy do wykonania

Rakotwórcza wyspa – Polska

Jak na ich tle wypada Polska? Dramatycznie!

Z raportu wynika, że jesteśmy najbardziej rakotwórczym krajem UE. Mamy najwyższe stężenia benzo(a)pirenu, który jest jedną z najbardziej rakotwórczych substancji

Wpisany przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem na listę najgroźniejszych kancerogenów benzo(a)piren powstaje głównie wskutek spalania węgla. Gromadzi się w organizmie i nie tylko wywołuje nowotwory, ale także upośledza płody i działa toksycznie na dziecko w łonie matki.

Mapa strona 27

Norma dla BaP to 1 nanogram na metr sześcienny. Tymczasem, jak wynika z raportu EEA, średnie stężenia w Polsce sięgają i 22,7 nanogramów, powodując, że Polska w tym zakresie nie ma sobie równych.

Dla porównania – w Czechach rekordowe stężenie BaP to 10 nanogramów, a średnie to 2 nanogramy na metr sześcienny. W Polsce średnie stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu to 5 nanogramów na metr sześcienny.

Polskie powietrze zabija

Ale to nie wszystko. – Stężenia drobnych cząstek stałych są zbyt wysokie w siedmiu państwach członkowskich UE: w Bułgarii, Chorwacji, Czechach, we Włoszech, w Rumunii, Słowacji i w Polsce. Cztery państwa: Polska, Bułgaria, Węgry i Słowacja nie osiągnęły jeszcze unijnego celu na 2015 r. dotyczącego narażenia na drobne cząstki stałe – czytamy w raporcie.

Polska, kolejny rok, jest jednym z dwóch – obok Bułgarii – najbardziej zanieczyszczonych krajów UE.

Mapa strona 43

Najwyższe stężenia pyłu PM10 odnotowano w Pszczynie, gdzie średnia roczna dla pyłu wynosi 60 mikrogramów na metr sześcienny (norma to 40). Najwyższe stężenia mniejszego pyłu PM2,5 są natomiast w Nowym Sączu. Tam poziom PM2,5 dochodzi do 35 mikrogramów na metr sześcienny przy normie 20 mikrogramów.

To wszystko powoduje, że w powodu zanieczyszczenia powietrza mieszkańcy przedwcześnie umierają.

„Największy wpływ na zdrowie pod względem przedwczesnych zgonów z powodu pyłu PM2,5 szacuje się w największych populacjach, czyli w Niemczech, we Włoszech, we Francji, w Wielkiej Brytanii i Polsce” – piszą autorzy raportu. Po czym podkreślają: „Jednak w kategoriach względnych, biorąc pod uwagę liczbę zgonów na 100 tys. mieszkańców, największy wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie obserwuje się w Europie Środkowej i Wschodniej”.

W Polsce z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem umiera 43 100 mieszkańców – wyliczają autorzy raportu

To nieco lepszy wynik niż w latach poprzednich, gdy szacunki mówiły o 46-48 tysiącach przedwczesnych zgonów spowodowanych przez polskie powietrze. Dla porównania: w dwukrotnie większych Niemczech umiera 59 tys. mieszkańców, w Wielkiej Brytanii – niespełna 32 tys., a we Francji – 33 tys.

Nieco lepiej Polska wypada, jeśli chodzi o stężenia tlenków azotu, które pochodzą głównie z rur wydechowych samochodów. W Polsce z powodu zanieczyszczenia NOx umiera roczie ok. 1500 mieszkańców. Kolejne 1100 umiera z powodu stężeń O3 – szacują autorzy raportu.

I podkreślają, że zanieczyszczone powietrze wywołuje skutki nie tylko w postaci skrócenia życia, ale także skutki gospodarcze, powoduje również wzrost kosztów medycznych i spadek wydajności gospodarki poprzez utracone dni robocze z powodu chorób wywołanych przez zanieczyszczenie powietrza.

Koszty zanieczyszczenia powietrza szacuje się na 1280 dol. na mieszkańca, co odpowiada ok. 5 proc. dochodu z 2015 r. – podkreśla EEA.

Coraz więcej fotowoltaiki w Polsce

Polska branża fotowoltaiki rośnie w siłę – wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Jednak do Europy wciąż nam daleko.

 

 

Dobre wieści Polskich Sieci Elektronergetycznych (PSE) o rozwoju fotowoltaiki w Polsce spowodowały niemałe poruszenie w  branży. Wszak wedle stanu na 1 października …

Polska – hamulcowy zmian

– Zanieczyszczenie powietrza szkodzi nam wszystkim, ale jest szczególnie szkodliwe dla osób najbardziej narażonych: dzieci, kobiet w ciąży i osób starszych. Nie ma tajemnicy, jak zmniejszyć zanieczyszczenie: potrzebujemy czystej energii i mniej marnowanej energii, bardziej ekologicznego i inteligentnego transportu oraz zrównoważonej produkcji i konsumpcji żywności – mówi Margherita Tolotto, specjalista ds. polityki jakości powietrza i hałasu w Europejskim Biurze Ochrony Środowiska.

Tymczasem w Polsce wciąż dymi 3,5 mln kopciuchów, z których emitowane są tony toksycznych substancji. Rząd co prawda przyjął program „Czyste powietrze”, zgodnie z którym powinny być likwidowane przestarzałe piece, ale jego realizacja wygląda dramatycznie.

W ciągu roku od ogłoszenia programu podpisano tylko ok. 35 tys. umów, a jeszcze niedawno resort środowiska zakładał, że w przyszłym roku pieniędzy na program będzie mniej niż w tym, zaledwie 1 mld zł.
Rząd nie zamierza też wycofywać węgla z gospodarki. Wręcz przeciwnie, chce otwierać nowe kopalnie. Wiosną też Polska zawetowała projekt zaostrzenia celu klimatycznego, czyli osiągnięcia neutralności klimatycznej przez UE do 2050 r.

Rząd PiS jako jedyny w UE nie ogłosił też do tej pory daty odejścia od węgla.