Polski urząd przeciw Nord Stream 2

Rury gazociągu Nord Stream

Rury gazociągu Nord Stream, Źródło: Gazprom

Firmy zaangażowane w budowę Nord Stream 2 mają czas do 25 maja, by złożyć wyjaśnienia w związku z zarzutami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Polski urząd antymonopolowy oskarża Gazprom i spółki finansujące Nord Stream 2 o budowę gazociągu mimo jego sprzeciwu. To precedensowe postępowanie prowadzi prezes UOKiK Marek Niechciał.

 

Budowie kolejnego gazociągu prowadzącego z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku sprzeciwiają się oprócz Polski, również państwa bałtyckie i Ukraina. Dwunitkowa magistrala o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie ma powstać równolegle do uruchomionego w roku 2011 r.  Nord Stream.

“Mamy wszystkie dokumenty, które pozwoliły na postawienie zarzutów Gazpromowi i pięciu firmom finansującym Nord Stream 2” – zapewnił wczoraj (9 maja) szef UOKiK Marek Niechciał. “Postępowanie wyjaśniające pokazało, że mimo sprzeciwu polskiego urzędu antymonopolowego, Gazprom i spółki finansujące budowę Nord Stream 2 zdecydowały się na ten projekt” – wyjaśnił w komunikacie.

Prezes polskiego urzędu antymonopolowego dodał, że zarówno Gazprom, jak i pozostałe pięć międzynarodowych podmiotów otrzymało już postanowienie i mają 21 dni na złożenie wyjaśnienia. Za realizację tego projektu mimo sprzeciwu polskiego urzędu antymonopolowego grozi im kara do 10 proc. rocznego obrotu.

Inwestorzy uniknęli formalnego zakazu

Do przygotowania projektu budowy i eksploatacji gazociągu Nord Stream 2 utworzono spółkę Nord Stream 2 AG. W 2016 r. Gazprom i jego europejscy partnerzy: szwajcarska Engie i holenderskie: OMV, Shell, Uniper i Wintershall zwrócili się  do polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o zezwolenie na zawiązanie spółki do budowy Nord Stream 2.

Polski urząd antymonopolowy uznał wtedy, że koncentracja może doprowadzić do ograniczenia konkurencji. “W tej chwili Gazprom posiada pozycję dominującą w dostawach gazu do Polski, a transakcja mogłaby doprowadzić do dalszego wzmocnienia siły negocjacyjnej spółki wobec odbiorców w naszym kraju” – tłumaczył w lipcu 2016 r. Niechciał.

Miesiąc później Gazprom i jego partnerzy wycofali wniosek z UOKiK unikając w ten sposób formalnego zakazu. Jednak – jak podkreślił prezes Urzędu – ich dalsze działania wskazują na finansowanie projektu, co w efekcie „ma taki sam skutek”, czyli budowę gazociągu. W ocenie Niechciała najprostszym rozwiązaniem byłaby wtedy samodzielna inwestycja Gazpromu, ale rosyjski koncern zdecydował się na finansowanie pięciu zachodnich firm.

UOKiK: Budowa Nord Stream 2 jest łamaniem prawa

Niechciał zwrócił uwagę, że złożenie wniosku do polskiego urzędu antymonopolowego jest równoznaczne z uznaniem jurysdykcji prawa polskiego i europejskiego. W związku z tym UOKIK od roku ponownie prowadzi obserwację działań firm tworzących niedoszłe konsorcjum.

Jerzy Buzek: Nord Stream 2 nie odpowiada duchowi Unii Energetycznej

Przewodniczący komisji przemysłu, badań i energii (ITRE) w Parlamencie Europejskim przekonywał na konferencji prasowej w Warszawie, że trwające właśnie prace nad rewizją dyrektywy gazowej mogą wpłynąć na wywołujący w UE spór gazociąg Nord Stream 2. „Uważamy, że nie odpowiada on …

Prezes polskiego urzędu antymonopolowego poinformował, że z prowadzonych przez UOKIK analiz, a także z dokumentów otrzymanych od tych przedsiębiorstw wynika, że cel, czyli budowa gazociągu w praktyce pozostał taki sam. “W naszej opinii jest to łamanie prawa” – podkreślił dodając, że dlatego w końcu kwietnia tego roku Urząd postawił zarzuty Gazpromowi i pięciu pozostałym firmom.

Kara może być dotkliwa

Postępowanie może zakończyć się umorzeniem lub wydaniem decyzji. Stwierdzenie naruszenia „zakazu dokonania koncentracji bez zgody UOKiK” może pociągnąć za sobą grzywnę w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu tych spółek. Ponadto “jeżeli koncentracja została dokonana, a przywrócenie konkurencji na rynku nie jest możliwe, prezes urzędu może nakazać np. zbycie całości lub części majątku przedsiębiorcy, udziałów, akcji zapewniających kontrolę nad przedsiębiorcą, a także rozwiązanie spółki, nad którą przedsiębiorcy sprawują wspólną kontrolę”. UOKiK może też nakazać wstrzymanie finansowania przedsięwzięcia.

Niechciał zwrócił też uwagę, że w przypadku zachodnich przedsiębiorstw tworzących konsorcjum budujące Nord Stream 2 powstaje pytanie, czy przestrzegają one prawa europejskiego i polskiego, czy też uważają, że są poza jurysdykcją, działając wspólnie z firmą, „która niekiedy uznaje, że jest pod jurysdykcją europejską, a czasem tego nie uznaje”.

Poinformował także, że jeśli te firmy nie podporządkują się wydanej decyzji, to zostanie wobec nich wszczęte kolejne postępowanie wyjaśniające i będzie możliwość nałożenia dodatkowej kary do 10 tys. euro dziennie za jej niewykonywanie.

PE może rozpocząć negocjacje ws. Nord Stream 2

PE może rozpocząć negocjacje ws. Nord Stream 2, bo stanowisko komisji przemysłu jest już oficjalnym stanowiskiem Parlamentu Europejskiego ws. ostatecznego kształtu dyrektywy gazowej. Nowe regulacje moga postawić pod znakiem zapytania opłacalność budowy nowej magistrali przesyłowej dla rosyjskiego surowca.

Gazprom planuje Nord Stream 3?

Tymczasem Rosja rozważa budowę trzeciej nitki gazociągu Nord Stream. W zeszłym miesiącu wiceszef Gazpromu Aleksandr Miedwiediew wspomniał w wywiadzie telewizyjnym o możliwości budowy nowych gazociągów dostarczających gaz do Europy i po raz pierwszy publicznie wymienił właśnie Nord Stream 3.  Zastrzegł, że będzie to możliwe o ile „państwa europejskie zadeklarują swoje zapotrzebowanie i będą gotowe do podpisania niezbędnych kontraktów”.

Natomiast w czasie konferencji w Berlinie Miedwiediew powtórzył, że dostawy gazu do Europy północną trasą przesyłu gazu są korzystniejsze niż dostarczanie go korytarzem południowym ze starych złóż, w których spada wydobycie.

Niemcy zmienią plany budowy Nord Stream 2?

Moskwa zmieni plany budowy Nord Stream 2? Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła wczoraj (10 kwietnia), że transport gazu z Rosji do Europy Zachodniej nie może pomijać Ukrainy. Przyznała przy tym, że gazociąg jest projektem nie tylko biznesowym ale również politycznym.