Polska unijnym wyjątkiem ws. neutralności klimatycznej. Sukces czy porażka?

Protest Greenpeace po wycofaniu się Polski z zobowiązania UE ws. neutralności klimatycznej, źródło greenpeace.org polska

Protest Greenpeace po wycofaniu się Polski z zobowiązania UE ws. neutralności klimatycznej, źródło greenpeace.org polska

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił kolejny sukces swojego rządu zapewniając, że nie godząc się na neutralność klimatyczną Polska zyskała możliwość przeprowadzenia transformacji energetycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo. Decyzje tę chwali też prezes PiS Jarosław Kaczyński utrzymując, że dzięki temu udało się uniknąć „ogromnego niebezpieczeństwa”.

 

Tymczasem organizacje ekologiczne mają w tej kwestii dokładnie przeciwne zdanie, a młodzi ludzie zareagowali na tę sytuację protestami w wielu miastach Polski.

Unijni przywódcy uzgodnili w czasie czwartkowych obrad szczytu porozumienie ws. osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. Polska, odnotowano we wnioskach, nie mogła „zobowiązać się do realizacji tego celu” na tym etapie. W czasie czerwcowego spotkania Rady Europejskiej szefowie państw i rządów mają podjąć kolejną próbę przekonania polskiego rządu do przyjęcia zobowiązań unijnego porozumienia.

Polska nie zgodziła się na neutralność klimatyczną w 2050 r.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Charles Michel poinformował w nocy, że przywódcy państw członkowskich UE zgodzili się, by w 2050 r. Unia osiągnęła neutralność klimatyczną. Jednak Polska, jako jedyna, uzyskała na realizację tego celu więcej czasu.

Premier: Jesteśmy podmiotowym i skutecznym graczem w UE

Polska będzie w swoim tempie dochodzić do neutralności klimatycznej, zgodnie ze swoimi celami – poinformował Mateusz Morawiecki po zakończeniu pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli. W jego ocenie pozwoli to Polsce przeprowadzić transformację energetyczną w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

Kancelaria premiera podkreśliła w piątkowym (13 grudnia) komunikacie, że “po raz pierwszy od prawie 20 lat w konkluzjach po posiedzeniu Rady Europejskiej stworzono specjalny wyjątek dla jednego z państw UE, który wyłącza stosowanie niektórych postanowień konkluzji”. Zwykle bowiem decyzje unijnego szczytu przyjmowane są jednomyślnie i dotyczą wszystkich państw członkowskich.

Morawiecki: Nie musieliśmy nawet “wywracać stolika”

“Nasz głos jest słyszalny w UE, jesteśmy podmiotowym i skutecznym graczem w UE i po raz kolejny waga naszych argumentów przekonała pozostałych partnerów unijnych do zajęcia takiego stanowiska” – przekonywał szef rządu w rozmowie z dziennikarzami. „Doprowadziliśmy do wynegocjowania bardzo korzystnych dla Polski zapisów na tym etapie zmian klimatycznych, ale jednocześnie utrzymaliśmy spójność, utrzymaliśmy całość Rady Europejskiej. Jak to się mówi potocznie, nie wywróciliśmy stolika, nie trzeba było. Dogadaliśmy się, na takiej zasadzie, że Polska rzeczywiście uzyskała bardzo korzystny dla nas wyjątek” – przekonywał.

“Wszystkie państwa zdają sobie doskonale sprawę z tego, że niektóre kraje muszą otrzymać większe wsparcie niż inne i zapis o tych najbardziej dotkniętych przez transformację gospodarczą, energetyczną regionów i krajów świadczy o tym, że wśród krajów członkowskich jest zrozumienie dla tej kwestii” – podsumował Mateusz Morawiecki zwracając uwagę, że proces dochodzenia do neutralności politycznej będzie wspomagany pieniędzmi ze wspólnego budżetu. “Wiemy, że znaczna część z tego funduszu, na pewno bardzo istotna część z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, przypadnie właśnie Polsce” – przekazał szef polskiego rządu.

Fundusz Sprawiedliwej Transformacji w wysokości 100 mld euro ma umożliwić transformację regionów górniczych i budowę bezpieczeństwa energetycznego w oparciu m. in. o efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii.

Kaczyński: Bardzo duży sukces, udało się uniknąć ogromnego niebezpieczeństwa

“Bardzo wysoko oceniam to czego dokonał premier Morawiecki podczas unijnego szczytu, to bardzo duży sukces. Udało się uniknąć ogromnego niebezpieczeństwa. Mam na myśli bardzo kosztowną transformację energetyczną, mogącą zagrozić naszej gospodarce, na co nie mielibyśmy wpływu” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP.

W jego ocenie jest to jeszcze jeden dowód na to, że „jeśli się prowadzi politykę dużego europejskiego państwa, a nie politykę prywatną, której celem jest załatwianie w istocie prywatnych spraw, prywatnych ambicji, to nawet w trudnej sytuacji, nawet w osamotnieniu – bo tu byliśmy zupełnie osamotnieni – można uzyskiwać efekty”. “To jest kwestia determinacji, umiejętności i przede wszystkim tego, że tak naprawdę chodzi o interes kraju, a nie interes zupełnie innego rodzaju” – dodał Kaczyński.

Raczej nie będzie unijnego wsparcia

Lider PiS oświadczył też, że Polska może liczyć na duże pieniądze z unijnego mechanizmu sprawiedliwej transformacji, uzgodnionego na ostatnim szczycie UE. “Początkowo mówiono, że Fundusz Sprawiedliwej Transformacji będzie 15-miliardowym funduszem, i zmienia się on w 100-miliardowy. Wiadomo, że istotna część tego funduszu przypadnie Polsce” – zapewnił szef PiS.

Tymczasem wcale nie jest to pewne, ponieważ prezydent Francji Emmanuel Macron od razu uprzedził, że państwa, które nie przystąpiły do porozumienia, nie mogą liczyć na fundusze służące realizacji unijnego celu dotyczącego osiągnięcia klimatycznej neutralności do 2050 r. “Powiedzmy to bardzo jasno: to tymczasowe wyłączenie się Polski w żaden sposób nie spowalnia wdrażania Zielonego Ładu. Jeżeli Polska ostatecznie nie zobowiąże się do celu, to sama postawi się poza europejskim mechanizmem finansowej solidarności” – ostrzegł Macron.

Macron ostrzega Polskę: Nie ma neutralności klimatycznej, nie będzie funduszy

Prezydent Francji stwierdził, że jeśli Polska nie zobowiąże się do utrzymania unijnego celu osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r., to nie będzie mogła skorzystać ze środków na sprawiedliwą transformację energetyczną. Polski premier ma w tej sprawie inne zdanie.

 

Na czwartkowo-piątkowym (12-13 …

Natomiast Mateusz Morawiecki, którego dziennikarze zapytali wprost o to, czy Polska może nie otrzymać szacowanej kwoty ok. 20 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, jeśli nie przystąpi do programu neutralności klimatycznej, odpowiedział, że „jest dokładnie odwrotnie”. “W interesie Polski i pozostałych krajów, które chcą osiągnąć neutralność klimatyczną wcześniej, jest to, by zastosować odpowiednie mechanizmy wsparcia dla zmian energetycznych, tak, żeby one także zachodziły w Polsce możliwie bezboleśnie, żeby było z korzyścią dla społeczeństwa, życia zwykłej rodziny” – objaśnił premier.

Greenpeace: “Serio?!”

Greenpeace w formie protestu na kominie elektrowni w Bełchatowie wyświetlił wizerunek premiera Mateusza Morawieckiego z napisem „Serio?!”. To nawiązanie do analogicznego protestu z czerwca, kiedy polski rząd zablokował unijne zobowiązanie do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r., a aktywiści wyświetlili na chłodni kominowej w Bełchatowie ogromną podobiznę premiera z podpisem „Wstyd”.

“Premier obwieszcza sukces, ale każdy, kto rozumie powagę sytuacji musi zapytać: `Serio?!`” – podkreśla Greenpeace. Dyrektor programowy Greenpeace Polska Paweł Szypulski wyjaśnia, że nie można nazwać sukcesem ani “braku odpowiedzialnej reakcji na kryzys klimatyczny”, ani “postawienie interesów lobby gazowego i węglowego nad dobro i oczekiwania większości Polek i Polaków” ani też sytuacji, w której “premier polskiego rządu stawia nasz kraj na marginesie unijnej polityki i osłabia swoją pozycję negocjacyjną w dalszej walce o środki niezbędne na transformację naszej gospodarki”.

“Premier Morawiecki macha szablą i pohukuje, być może nawet naprawdę wierzy w to, że coś osiągnął, ale unijny pociąg właśnie odjeżdża, a my – za sprawą nieodpowiedzialnej decyzji premiera – zostajemy na peronie” – ocenił Szypulski.

Sondaż: Polacy za neutralnością klimatyczną i Zielonym Ładem

Tymczasem wyniki badań opinii publicznej wskazują, że zdecydowana większość Polaków opowiada się za tym, by cała UE osiągnęła neutralność klimatyczną. Z sondażu Kantara przeprowadzonego dla ruchu obywatelskiego Avaaz dziewiątego grudnia wynika, że mniej niż jedna czwarta (23 proc.) popiera stanowisko rządu ws. blokowania neutralności klimatycznej UE do 2050 r., a trzy razy tyle (69 proc.) jest przeciw opowiadając się za realizacją tego unijnego projektu. Warto podkreślić różnice generacyjne, bo w przedziale wieku 15-24 lata  jest to aż 86 proc.

Młodzi protestują

“Chcemy podkreślić fakt, iż taka polityka jest niedopuszczalna, a my nie zgadzamy się na nią. Musimy zacząć działać teraz,ponieważ im szybciej zaczniemy, tym sprawiedliwsza będzie transformacja” – przekonuje Młodzieżowy Strajk Klimatyczny (międzynarodowy ruch uczniów i studentów, którzy w czasie zajęć szkolnych protestują przeciw bierności polityków wobec globalnego ocieplenia i wywołanym przez człowieka zmianom klimatu).

Po uzgodnieniach ostatniego szczytu UE, który przyznał Polsce wyjątkowy status i zwolnił z ją (co prawda na razie tylko do czerwca) z obowiązku dążenia do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r., młodzi ludzie zorganizowali protest w wielu miastach Polski, m.in. przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Nie było to ich pierwsza demonstracja sprzeciwu wobec polityki klimatycznej rządu.

"Protest Tysięcy Miast" w obronie klimatu

W ponad 150 państwach świata młodzież zorganizowała dziś (20 września) wielki protest przeciw zmianom klimatycznym i biernej jej zdaniem postawie wielu rządów. W Polsce protesty odbywają się w co najmniej 60 miastach.
 

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny to idea zapoczątkowana przez nastoletnią szwedzką …