Polska nie osiągnie unijnych celów klimatycznych, jeśli postawi na gaz [Raport]

OZE, elektrownia wiatrowa, polska wieś

Inwestycje w nowe elektrownie gazowe będą nas kosztować więcej niż inwestycje w OZE i zniweczą cel osiągnięcia neutralności węglowej, wynika z analizy think tanku Carbon Tracker.. / Foto via unsplash [Aniek Wessel [Unsplash]

W świetle transformacji klimatycznej Polska stoi przed dużym wyzwaniem. Plany w kwestii odchodzenia od węgla opierają się w dużej mierze na energii gazowej. Inwestycje w nowe elektrownie gazowe będą nas kosztować więcej niż inwestycje w OZE i zniweczą cel osiągnięcia neutralności węglowej, wynika z analizy think tanku Carbon Tracker.

 

Komisja Europejska daje zielone światło dla inwestycji w atom i gaz.

Jakie wyzwania czekają Polskę w związku z unijnym pakietem „Fit for 55”?

 

Autorzy najnowszego raportu Carbon Tracker wzywają Polskę do rezygnacji z planów budowy nowych gazowni oraz płynnego przejścia z obecnej zależności od węgla na odnawialne źródła energii.

Think tank przeanalizował opłacalność finansową planowanych elektrowni gazowych o mocy 3,7 GW, które mają rozpocząć działalność w latach 2023-2027: elektrownię Dolna Odra, bloki gazowe w Grudziądzu, Ostrołęce i Rybniku.

„Nowe bloki gazowe w Polsce wydają się całkowicie niezgodne ze ścieżką zerowych emisji netto do 2050 r., a wszystkie, które zostaną zbudowane, mogą zostać zmuszone do zamknięcia na długo przed końcem planowanego okresu eksploatacji”, czytamy w raporcie. Eksperci ostrzegają, że taka strategia grozi tym, że konsumenci będą musieli płacić wysokie ceny energii elektrycznej przy rekordowych światowych cenach hurtowych gazu.

Również deweloperzy stracą znaczną część kapitału, jeśli planowane projekty elektrowni gazowych będą realizowane, a aktywa te zostaną zmuszone do zamknięcia zgodnie z terminami wymaganymi do osiągnięcia celów UE w zakresie zerowej emisji netto. Hipotetycznie, jeśli elektrownie gazowe działałyby przez 30 lat, Polska nie byłaby w stanie osiągnąć unijnego celu. By to zrobić, kraj musiałby zamknąć takie elektrownie po ok. 7 latach pracy, co przełożyłoby się na straty sięgające 200 mln dolarów.

To podatnik pokryje rachunek za finansowanie nowego gazu w Polsce, podkreślono w analizie. Twórcy zaznaczyli, że żaden z analizowanych w raporcie projektów elektrowni gazowych nie byłby opłacalny finansowo bez dotacji w ramach mechanizmów rynku. Wymienione powyżej bloki mogą kosztować polskiego podatnika ponad 4,4 mld dolarów.

W „Polityce energetycznej Polski do 2040 r.” (PEP 2040)  zaznaczono, że redukcja wykorzystania węgla w gospodarce będzie następować w sposób zapewniający sprawiedliwą transformację. Zgodnie z założeniami, odejście od węgla ma przyczynić się do ograniczenia emisji CO2 do 2030 r. o 30 proc. w stosunku do 1990 r. Udział gazu w miksie energetycznym ma z kolei sięgnąć 17-33 proc. w 2030 r. Pisaliśmy o tym w styczniu bieżącego roku.

Jak podkreśliła w rozmowie z EURACTIV.pl Aleksandra Gawlikowska-Fyk, w Polsce „pojawiają się plany budowy nowych elektrowni, dyspozycyjnych – czyli takich, których można użyć do bilansowania systemu i są to głównie jednostki gazowe”. Ale ekspertka zaznacza, że „pojawiają się one w czasie, kiedy inwestowanie w gaz jest coraz trudniejsze i w momencie, gdy rynek gazu jest wyjątkowo rozchwiany”.

Austria nie chce, aby pakiet sankcji wobec Rosji objął restrykcje dotyczące Nord Stream 2

Jedną z firm zaangażowanych w gazociąg Nord Stream 2, którym popłynie gaz z Rosji do Niemiec, jest austriacki koncern naftowy OMV.

Czas na tanią energię z OZE?

Autorzy raportu przewidują, że w ciągu najbliższych kilku lat ceny odnawialnych źródeł energii będą tańsze od gazu, co zwiększy ich konkurencyjność na rynku energetycznym. Szacują, że od 2024 r. energia słoneczna wraz z magazynowaniem będzie tańsza od gazu, a od 2025 r. równie konkurencyjna będzie energia wiatrowa na lądzie z magazynowaniem.

Ceny odnawialnych źródeł energii mają więc dynamicznie spadać, podczas gdy ceny gazu mogą nadal rosnąć. Oznacza to, że jedna z pięciu planowanych elektrowni gazowych, mająca zostać uruchomiona w 2027 roku w Grudziądzu i generować 750 MW, będzie nieopłacalna od momentu jej otwarcia.

Raport wskazuje, że przejście na odnawialne źródła energii jest korzystne nie tylko ze względów ekonomicznych i klimatycznych, ale służy również wzmocnieniu niezależności energetycznej w Europie. Obecne pozyskiwanie energii z paliw kopanych jest ryzykowne dla Polski i grozi dalszym wzrostem cen energii.

Sytuacja jest szczególnie napięta z uwagi na konflikt na linii Rosja-Ukraina i obawę, że Rosja zdecyduje się na zatrzymanie dopływu gazu, stanowiącego obecnie 40 proc. unijnych dostaw.

Atom i gaz jednak finansowane z unijnych źródeł? KE proponuje zmiany w taksonomii

Spór o ewentualne zmiany jest poważny. Popierają je m.in. Francja i Polska, ale przeciwne są Niemcy.

Gaz w unijnej taksonomii

Komisja Europejska w lutym przyjęła projekt taksonomii, który uwzględnia rolę gazu i energii nuklearnej w transformacji klimatycznej.

Według propozycji przedstawionej przez KE w ramach transformacji energetycznej będzie można starać się o dofinansowanie unijne także dla budowy reaktorów jądrowych i infrastruktury gazowej. Bruksela uznała, że bez tego nie uda się zapewnić w okresie przejściowym zapotrzebowania na energię w Unii Europejskiej.

KE chce, aby w droga do finansowania energetyki jądrowej jako zrównoważonej była otwarta co najmniej przez 20 lat, a do finansowania energetyki gazowej – co najmniej 10 lat. Jednak, aby z takiego unijnego dofinansowania można było skorzystać, elektrownia jądrowa będzie musiała otrzymać zgodę na budowę do 2045 r., zaś istniejąca elektrownia poddawana rozbudowie lub modernizacji pozwolenie na funkcjonowanie co najmniej do 2040 r.

Energetyka gazowa miałaby zostać przez UE uznana za „zieloną” jedynie jako forma przejściowa. Emisja CO2 z takich instalacji nie może jednak przekroczyć 100 gramów na jeden kilowat wytworzonej energii. Pod pewnymi warunkami może to być jednak 270 gramów.

Ponadto nowe elektrownie gazowe mają zastępować stare elektrownie na paliwa kopalne, a przede wszystkim węglowe. Koniec owego okresu przejściowego zostałby ustalony na 31 grudnia 2030 r.

KE proponuje jednak jedynie krótki okres przejściowy dla energetyki gazowej i bierze pod uwagę nie tylko jej emisyjność, ale także to, że rozwój takiej energetyki jeszcze bardziej uzależniałby Europę od gazu ziemnego. Obecnie aż trzy czwarte gazu w UE pochodzi z importu.

Elektrownia jądrowa: Ujawniono, gdzie Polska chce ją zbudować

Polskie Elektrownie Jądrowe będą się teraz ubiegać o uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych.

Pierwsza elektrownia atomowa w Polsce

Jak poinformowały w grudniu ubiegłego roku Polskie Elektrownie Jądrowe, nadmorska lokalizacja Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo jest preferowanym miejscem pod budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Druga potencjalna rozpatrywana lokalizacja leżała nad Jeziorem Żarnowieckim.

Lokalizację nazwaną „Lubiatowo-Kopalino” wskazano na podstawie prowadzonych od 2017 r. szczegółowych badań środowiskowych i lokalizacyjnych.

„Działamy zgodnie z planem i wybór lokalizacji jest tego potwierdzeniem. Polska potrzebuje energetyki jądrowej, a wybudowanie pierwszej elektrowni tego typu w Polsce jest istotne dla całego kraju zarówno pod kątem transformacji energetycznej, jak i bezpieczeństwa dostaw energii”, powiedziała wówczas Minister Klimatu i Środowiska Anna Moskwa.