Przyszłość energetyki w czasie wojny. Perspektywa Polski, Niemiec i Czech

Polska-niemcy-czechy-PGE-energia-gaz-ropa-unia-europejska-zielony-ład-klimat-ekologia-kryzys

Jak na wdrażanie postulatów Europejskiego Zielonego Ładu wpłynęła wojna i jak Praga, Berlin i Warszawa odchodzą od rosyjskich surowców? / Foto via unsplash [Riccardo Annandale]

Obecna sytuacja związana z wojną za naszą wschodnią granicą wymusiła na państwach UE poważne zmiany w polityce energetycznej. Polska, Czechy i Niemcy nie są tu wyjątkiem. Jak poradzić sobie bez węgla, ropy i gazu z Rosji?

Międzynarodowa e-Konferencja Energetyczna: Wyzwania energetyczne Polski, Niemiec i Czech

LINK DO REJESTRACJI


Dotychczas wydawało się, że dobrym rozwiązaniem tymczasowym będą inwestycje w gaz jako „paliwo przejściowe” na drodze od węgla do źródeł odnawialnych. Wojna w Ukrainie radykalnie zmieniła jednak perspektywę.

Polityka Gazpromu, wymuszającego od odbiorców gazu płatności w rublach, jak również generalna zgoda w UE co do potrzeby nałożenia embarga na węglowodory z Rosji, stanowiące ważne źródło dochodów rosyjskiej gospodarki (28% w 2019 r.) sprawiły, że gaz przestał być realną opcją, a węgla brakuje.

Trzej sąsiedzi – Czechy, Polska i Niemcy – mimo bliskiego geograficznego położenia zmagają się dziś z różnymi bolączkami w kwestii energetyki. Groźba rychłego braku gazu, węgla i ropy, pozyskiwanych dotąd w znacznym stopniu od Rosji, każe zastanowić się albo nad alternatywnymi źródłami ich importu.

Jednocześnie Europa przechodzi prices transformacji energetycznej w duchu Europejskiego Zielonego Ładu. „Transformacja energetyczna jest jak wymiana silnika samolotu w czasie lotu. Teraz dodatkowo wokół tego samolotu krąży myśliwiec, raz po raz ostrzegawczo strzelając, czyli wojna za naszą wschodnią granicą. A więc i tak bardzo skomplikowany proces jest poddawany silnym niepokojom”, zauważa Daniel Czyżewski, analityk ds. energii i klimatu Energetyka24.pl w komentarzu dla EURACTIV.pl.

„Niemal pewne jest to, że Polska, Niemcy i Czechy przestaną kupować rosyjskie weglowodory. Polska najprawdopodobniej odejdzie od wszystkich trzech źródeł, czyli ropy, węgla i gazu jeszcze w tym roku”, zwraca uwagę.

Sprzedaż surowców do Europy. Rosja nadal zarabia ogromne sumy

Polska, chociaż wciąż należała do największych importerów rosyjskich kopalin (4,4 mld euro od początku wojny), to jednak szybko ograniczała zakupy.

Gaz nie będzie jednak „paliwem przejściowym”?

Rosyjska inwazja na Ukrainę uświadomiła Europie stopień jej uzależnienia od rosyjskich surowców, a zwłaszcza od gazu. „Faktem jest, że kupując go, pomagamy finansować zbrodniczy reżim Władimira Putina (…). Z etycznego punktu widzenia jedynym słusznym rozwiązaniem jest natychmiastowe zaprzestanie kupowania tego surowca z Rosji”, stwierdził analityk czeskiego Stowarzyszenia Spraw Międzynarodowych AMO Oldrzich Sklenárz w tekście dla portalu oEnergetice.cz.

W rozmowie z „Deutsche Welle” zwraca on uwagę, że państwa UE płacą za rosyjskie surowce wielokrotnie więcej, niż wydają na pomoc dla napadniętej Ukrainy. Z tego punktu widzenia jedynym etycznie akceptowalnym rozwiązaniem jest zaprzestanie importu surowców z Rosji, mówi ekspert.

Polski rząd przed terminem rozwiązał podpisaną w 1993 r. umowę na dostawy gazu z Rosji i porozumienie ws. budowy systemów gazociągów do tranzytu rosyjskiego gazu przez terytorium RP. „Po 30 latach można stwierdzić, że stosunki w gazownictwie między Polską a Rosją przestają istnieć”, stwierdził na antenie Polskiego Radia pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

To jednak nie oznacza, że Polska nie ma się czego obawiać. „Nawet jeśli Polska postawiła na inne niż Rosja źródła pozyskiwania gazu, to gdyby Rosja odcięła gaz całej UE, to też będziemy mieli problem, ponieważ jesteśmy połączeni z rynkiem zachodnim”, podkreśla Prezes Instytutu Reform Aleksander Śniegocki w rozmowie z EURACTIV.pl. Chodzi o to, że Polska czerpie gaz także z innych krajów UE, które wciąż otrzymują ten surowiec od Rosji.

O ile Polska pożegnała się z rosyjskim gazem, to według Daniela Czyżewskiego „trudniej będzie Czechom odejść od niebieskiego paliwa, a najtrudniej Niemcom, ze względu na rozmiar gospodarki, największej w Europie i prawie proporcjonalnie energochłonnej”.

W Czechach gaz stanowi ok. 20 proc. krajowej struktury energetycznej. Z surowca tego w różnych celach – do ogrzewania budynków, do gotowania czy grzania wody – korzysta ok. 60 proc. gospodarstw domowych.

Berlin przystał na warunek Kremla, by za gaz płacić w rublach. Jednak wstrzymywanie przez Gazprom dostaw do kolejnych krajów, począwszy od Polski i Bułgarii, skłoniło niemieckie instytucje państwowe do opracowania zasad ewentualnego racjonowania gazu.

„Obecna sytuacja wymusiła na Niemczech przedefiniowanie polityki energetycznej. Do tej pory gaz wydawał się dobrym paliwem przejściowym na drodze od węgla do OZE, a tymczasem dostawy gazu z Rosji okazały się narzędziem politycznym z rękach Kremla, przed czym już dawno przestrzegała Polska, ale też i Czechy”, zwraca uwagę Bartłomiej Derski z portalu Wysokie Napięcie.

Zdaniem rozmówcy EURACTIV.pl w takim układzie Niemcy postawią przede wszystkim na rozwój technologii wodorowych, choć i węgiel będzie zapewne odgrywał większą rolę, niż to było w ostatnich latach.

Koniec aut spalinowych w UE po 2035 r. Niemieckie koncerny krytykują pomysł

Niemieckie stowarzyszenia motoryzacyjne są niezadowolone z decyzji Parlamentu Europejskiego, który poparł faktyczny zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 r.

Embargo na rosyjską ropę

W latach 2019-2020 Niemcy i Polska były dwoma największymi unijnymi importerami ropy z Rosji. W 2019 r. sprowadzono do Polski 195 mln baryłek surowca, w tym 133,4 mln baryłek z Rosji (68 proc.), rok później niecałe 183,3 mln baryłek, z czego 131,2 mln baryłek z Rosji (72 proc.), podaje Business Insider.

Teraz polski rząd wyznaczył sobie cel odejścia od rosyjskiej ropy najpóźniej do końca 2022 r., co uznano za ambitny plan. „Nawet w dość radykalnym podejściu mało które kraje decydują się na czas krótszy niż kilka miesięcy”, zwraca uwagę w komentarzu dla wspomnianego portalu dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw w e-petrol.pl.

W ramach szóstego pakietu sankcji przeciwko Rosji Unia Europejska przyjęła embargo na rosyjską ropę. Import tego surowca z Rosji do końca roku ma zmniejszyć się o 90 proc. Pozostałe 10 proc. to dostawy południowym odcinkiem ropociągu Drużba, których utrzymanie wywalczyły przede wszystkim Węgry. Polska była natomiast jednym z największych orędowników embarga.

Czechy były dotychczas niemal w całości zależne od rosyjskiego gazu i w 50 proc. od rosyjskiej ropy. Pod koniec kwietnia premier Petr Fiala stwierdził, że jego kraj ma obecnie rezerwy ropy na trzy miesiące, gazu na dwa miesiące letnie, a paliwa jądrowego na dwa do trzech lat. To ostatnie to zasługa szybkiego sprowadzenia paliwa samolotami z Rosji.

Jak bardzo zakaz importu ropy uderzy w Niemcy i UE, widać na przykładzie rafinerii w Schwedt w Brandenburgii, niemieckim centrum ropy naftowej. Według własnych informacji tamtejszej rafinerii PCK pochodzi z niej prawie 90 proc. benzyny, kerozyny, oleju napędowego i opałowego w całym regionie, przekazuje Deutsche Welle. Zakład otrzymuje ropę bezpośrednio z Rosji rurociągiem Drużba. Proces technologiczny jest całkowicie dostosowany do wysokiej zawartości siarki w rosyjskiej ropie.

Każdego roku przerabia się tam ok. 12 mln ton ropy naftowej, co stanowi ponad jedną trzecią rocznego importu ropy z Rosji. W ostatnim kwartale ubiegłego roku Niemcy przekazały Moskwie za samą ropę ponad 1 mld euro.

Czy opodatkowanie emisji dwutlenku węgla może być progresywne?

Mechanizmy podatkowe oraz im pokrewne, które Komisja Europejska zaproponowała w pakiecie Fit for 55, niosą znaczący potencjał dla dekarbonizacji gospodarki.

Przyszłość dekarbonizacji

Wizja niedoboru na rynku rosyjskiego węgla i masowe wykupywanie przez konsumentów węgla ze składów znacząco zwiększyło trudności krajów takich jak Polska, która już pod koniec marca zapowiadała zakaz importu węgla z Rosji od kwietnia.

Co zatem z dekarbonizacją? „Jeśli chodzi o przejście od węgla bezpośrednio do źródeł odnawialnych, to Polska ma największy potencjał w regionie, między innymi dzięki dostępowi do morza i większym terenom. W przypadku innych krajów proces ten będzie zależał od tempa wymiany energii elektrycznej z partnerami”, zwraca uwagę Aleksander Śniegocki.

„Dlatego też Polska będzie miała duże znaczenie dla transformacji energetycznej także innych państw. Jeśli w Polsce będą opóźnienia w dostarczaniu energii, to wpłynie to na cały region. Im szybciej więc Polska będzie dywersyfikować strukturę energetyczną, tym mniejsza będzie presja na rynek regionalny”, wskazuje analityk.

„W Polsce niedobór węgla zapewne ostudzi entuzjazm wobec energii cieplnej. Już rozpoczęte projekty zapewne zostaną ukończone, ale nowych raczej nie będzie”, uważa Bartłomiej Derski.

Niemcy: Spór o energetykę jądrową w rządzie

W obliczu kryzysu energetycznego minister finansów Christian Lindner zaproponował wydłużenie pracy niemieckich elektrowni jądrowych.

Wojna a transformacja energetyczna

„Transformacja energetyczna nie zmieni kierunku ani się nie zatrzyma na skutek wojny. Ona po prostu może spowolnić, być może będzie trzeba dłużej pozostać przy paliwach kopalnych, niż planowano”, zwraca uwagę Wojciech Jakóbik z BiznesAlert.pl w rozmowie z EURACTIV.pl.

Nie wyklucza on scenariusza, że zielona transformacja energetyki wręcz przyspieszy w obliczu kryzysu wywołanego wojną. Wymusi ona bowiem na państwach szybsze odchodzenie od paliw kopalnych (których dotychczasowy główny dostawca dostarczać już nie będzie) i szukanie alternatywy.

Podobnego zdania jest Daniel Czyżewski. „Nowe źródła dostaw weglowodorów to jedno, ale szybkie odcięcie sie od paliw kopalnych z Rosji powinno zintensyfikować proces przechodzenia na czyste źródła energii – w tym również na energię jądrową, (nie tylko odnawialną). Dlatego ważne jest, aby znalazła się w unijnej zielonej taksonomii”, podkreśla ekspert.

Koniec aut spalinowych w UE po 2035 r. Niemieckie koncerny krytykują pomysł

Niemieckie stowarzyszenia motoryzacyjne są niezadowolone z decyzji Parlamentu Europejskiego, który poparł faktyczny zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 r.

REPowerEU

Unijną odpowiedzią na kryzys energetyczny i krokiem mającym zapobiec jego pogłębieniu jest plan REPowerEU, oparty na czterech filarach: oszczędzaniu energii, dywersyfikacji dostaw, przyspieszeniu przejścia na czystą energię i inteligentnym łączeniu inwestycji i reform.

Wśród długoterminowych celów planu są uniezależnienie się od rosyjskich surowców oraz maksymalizacja udziału OZE w strukturze energetycznej UE.

O unijnej polityce energetycznej, rosyjskich surowcach, odnawialnych źródłach energii i innych kwestiach rozmawiać będą uczestnicy międzynarodowej e-konferencji EURACTIV.pl “Dylemat energetyczny Polski, Niemiec i Czech”, która odbędzie się już 20 czerwca (poniedziałek) w godzinach 13:30-15:00. Zapraszamy!


<<LINK DO REJESTRACJI>>


Europejska e-Konferencja Energetyczna: Wyzwania energetyczne Polski, Niemiec i Czech

Konferencja “Wyzwania energetyczne Polski, Niemiec i Czech” odbędzie się już 20 czerwca (poniedziałek) w godz. 13:30-15:00.