Polska bez “Czystego powietrza”?

Smog; Źródło: http://s.redefine.pl/dcs/o2/redefine/cp/hn/hnzvogth9f3n9r8ja1qmboint6f15i7y.jpg

Komisja Europejska uprzedziła, że nie będzie finansować pieców na węgiel, nawet tych nowoczesnych – powiedział pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”.

 

Wartość uruchomionego we wrześniu zeszłego roku rządowego programu antysmogowego „Czyste Powietrze” to ok. 103 mld zł. W założeniu pieniądze te mają pochodzić “z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przychodów w ramach handlu emisjami (…), opłaty paliwowej, a przede wszystkich z funduszy unijnych”.

Rządowy program "Czyste Powietrze" i alarmujący raport NIK

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił wczoraj (11 września) rządowy program „Czyste Powietrze”, który ma ograniczyć tzw. niską emisję zanieczyszczeń do atmosfery, a prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski przedstawił alarmujący raport pod wymownym tytułem: „Dbaj o zdrowie – nie oddychaj”.

Komisja Europejska nie zgadza się na węgiel

Tymczasem KE nie wyraża zgody na dotowanie tego programu z unijnych funduszy, ponieważ kłóci się to ze wspólnotową polityką klimatyczną. “Podczas wstępnych rozmów otrzymaliśmy jasną informację z Komisji Europejskiej, że w przyszłej perspektywie finansowej Unia Europejska nie zamierza finansować i dotować wymian domowych kotłów na takie, które korzystać będą z paliw kopalnych, to znaczy zarówno z węgla, jak i z gazu” – przyznał w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” Piotr Woźny, pełnomocnik premiera Mateusza Morawieckiego ds. programu „Czyste powietrze”.

Gazeta dodaje, że padła ponadto „nieoficjalna” wypowiedź urzędnika, że „103 mld to była bardziej forma deklaracji politycznej” bez wskazania realnego źródła finansowania przyjętego przez rząd programu.

Rządowy program antysmogowy

“Czyste powietrze” to kompleksowy program, który ma zmniejszyć lub nawet wyeliminować emisję pyłów i innych zanieczyszczeń uwalnianych do atmosfery przez domy jednorodzinne. Program skupia się na wymianie starych pieców i kotłów na paliwo stałe oraz termomodernizacji budynków jednorodzinnych, co pozwoli efektywniej zarządzać energią.

W ramach tego programu chętni mają możliwość składania wniosków do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska o dofinansowanie termomodernizacji domów i wymiany pieców na bardziej ekologiczne. Maksymalna kwota dotacji to nawet 53 tys. zł kosztów kwalifikowanych danej inwestycji. Ponadto dotację można uzupełnić niskooprocentowaną pożyczką.

Według NFOŚiGW wymiana pieców i termomodernizacja ma objąć około 4 mln budynków. Od nowego roku nabór wniosków został jednak wstrzymany. Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska uspokajają w oficjalnym komunikacie, że  “sytuacja ma charakter przejściowy i wynika ze względów formalno-prawnych oraz technicznych”.

KE pozwała sześć państw w związku z zanieczyszczonym powietrzem

Komisja Europejska skierowała wczoraj (17 maja) pozwy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wobec Niemiec, Francji, Rumunii, Węgier, Włoch oraz Wielkiej Brytanii. Chodzi o podjęcie niewystarczających działań w kierunku poprawy jakość powietrza.
 
Z szacunków Komisji Europejskiej wynika, że z powodu wywołanych …

Bez unijnych funduszy pieniędzy będzie za mało

Tymczasem pozostałe źródła finansowania, czyli Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska oraz przychody z handlu emisjami i opłaty paliwowej, mogą okazać się niewystarczające, by pokryć koszty 10-letniego programu. Nabór wniosków rozpoczął się we wrześniu i do końca zeszłego roku chętnych na dofinansowanie instalacji nowoczesnych kotłów węglowych, gazowych, olejowych, ogrzewania elektrycznego czy pomp ciepła, było już 23,5 tys.

Na razie ci, którzy zdążyli dotychczas zgłosić wniosek, mogą liczyć, że dotację otrzymają. Pod warunkiem wszakże, że znajdą się na to pieniądze z NFOŚ i wojewódzkich funduszy oraz jeśli uda się przerzucić pieniądze na walkę ze smogiem z innych niezrealizowanych unijnych inwestycji. Bo w budżecie państwa raczej nie przewidziano takich wydatków.

Unijne pieniądze na walkę ze smogiem są, trzeba po nie tylko sięgnąć

Wielu Polaków nie stać na inwestycje służące poprawie jakości powietrza. Pomógłby unijny Fundusz Modernizacyjny, ale brakuje rządowej koncepcji jego zagospodarowania.
 

36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajduje się w Polsce. Nie tylko źle wpływa to na wizerunek Polski na …

Nie wszystko stracone

Mimo zastrzeżeń do dotowania nowoczesnych kotłów na węgiel w Polsce, UE jest gotowa wspierać program „Czyste powietrze”. Podejmowane w jego ramach działania muszą jednak być zgodne z unijną polityką, która zakłada całkowite odejście od paliw kopalnych. Nie mogą również naruszać unijnej dyrektywy o efektywności energetycznej, która zakłada, że do 2050 r. żaden dom na terenie UE nie może czerpać energii z tych paliw. Ponadto Bruksela jest coraz bardziej niechętna również kotłom na gaz. Według “GW” Komisja ostatecznie może zgodzić się na dopłaty do tych kotłów, ale promować będzie finansowanie bardziej ekologicznych źródeł ogrzewania, np. pomp ciepła.

Unijna polityka klimatyczna

Tymczasem polityka klimatyczna UE nie przewiduje dopłat nawet do nowoczesnych kotłów na węgiel. Zakłada bowiem w perspektywie całkowite odejście od paliw kopalnych. Na razie obowiązuje pakiet klimatyczno-energetyczny, który zakłada do przyszłego roku ograniczenie o 20 proc. emisji gazów cieplarnianych (w stosunku do poziomu z 1990 r.), 20-procentowy udział energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii w UE oraz zwiększenie o 20 proc. efektywności energetycznej (tzw. pakiet 3×20).

Energetyka w nowej kadencji

Obecny model unijnej polityki energetycznej ma swoją genezę w pakiecie klimatyczno-energetycznym „3×20” zaproponowanym przez Komisję Europejską w 2008 r., a przyjętym w 2009 r. Cele pakietu zakładają: zwiększenie o 20 proc. efektywności energetycznej w stosunku do 1990 r., zwiększenie udziału …

Polska węglem stoi. Z Rosji

„Węgiel to największy skarb Polski” – podkreślał podczas zeszłorocznego święta górników (4 grudnia) prezydent Andrzej Duda. „Proszę się nie martwić: dopóki ja pełnię w Polsce urząd prezydenta, nie pozwolę na to, aby ktokolwiek zamordował polskie górnictwo” – zapewnił.

Odnosząc się natomiast do trwającego wtedy w Katowicach szczytu klimatycznego COP24, stwierdził, że „jesteśmy tam także po to, żeby mówić prawdę w sposób wolny od poprawności politycznej, dyktowanej bardzo często przez obce – nie nasze, nie polskie – interesy”. Duda podkreślił także, że przemysł wydobywczy i górnictwo są jednym z fundamentów polskiej gospodarki, „stanowią o bezpieczeństwie energetycznym kraju i są „w ogromnym stopniu” gwarancją jego suwerenności energetycznej.

Tymczasem z danych Eurostatu, które przywołał „Parkiet”, w zeszłym roku – tylko do października – do Polski dotarło z zagranicy 16,2 milionów ton węgla. Oznacza to o 70 proc. więcej niż w tym samym okresie w 2017 r., a także, że pobity został rekord z 2011 roku kiedy na krajowy rynek wpłynęło 15 mln ton węgla.

Gazeta zwróciła uwagę, że sprowadzany surowiec pochodził przede wszystkim z Rosji: w ciągu 10 miesięcy sprowadziliśmy stamtąd 11,2 mln ton węgla, czyli o 77 proc. więcej niż w tym samym okresie 2017 r. Kolejne kraje pochodzenia węgla, który trafił do polski to USA, Kolumbia i Australia.