Polsce grożą kary za zanieczyszczanie powietrza

Premier Mateusz Morawiecki i wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotr Woźny, konferencja prasowa ws. smogu, źródło KPRM

Premier Mateusz Morawiecki i wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotr Woźny, konferencja prasowa ws. smogu, źródło KPRM

Polsce grożą kary za zanieczyszczanie powietrza. Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu orzekł wczoraj, że nasz kraj narusza unijne prawo w tej dziedzinie. Tego samego dnia rząd ogłosił start programu „SMOG STOP”, który w najbliższych latach ma zapewnić krajowi czyste powietrze.

 

Jeśli jednak KE nie uzna za wystarczające działań przedstawionych w rządowym programie, to może domagać się orzeczenia sankcji finansowych w wysokości nawet 4 mld złotych kary i dodatkowych dziesiątek tysięcy euro za każdy dzień zwłoki.

Unijny trybunał stwierdził wczoraj, że w Polsce przekraczane były w sposób ciągły dopuszczalne wartości stężenia pyłów PM10, co jest naruszeniem zobowiązania państwa członkowskiego. TSUE podkreślił przy tym, że do stwierdzenia takiego uchybienia wystarczy sam fakt przekroczenia dopuszczalnych wartości stężenia PM10 w powietrzu.

Interaktywna mapa jakości powietrza już w internecie

Europejska Agencja Środowiska (EEA) i Komisja Europejska uruchomiły wczoraj (16 listopada) europejski indeks jakości powietrza (European Air Quality Index). Interaktywna mapa przedstawia gromadzone z godziny na godzinę dane z ponad dwóch tysięcy stacji pomiarowych w Europie i pozwala śledzić poziom pyłów zawieszonych, dwutlenku azotu czy dwutlenku siarki.

TSUE: Polska “uchybiła zobowiązaniom państwa członkowskiego”

Zarzuty Komisji – przedstawione Polsce w czerwcu 2016 r. – dotyczyły przekraczania w sposób ciągły dobowych i rocznych norm zanieczyszczenia powietrza w latach 2007-2015. Nadmierne stężenie pyłu PM10 (którego cząstki nie przekraczają 10 mikrometrów i mogą przenikać do górnych dróg oddechowych i płuc) odnotowano w tym czasie w 35 spośród 46 stref pomiarowych. Tymczasem unijne przepisy określają zarówno roczną dopuszczalną wartość stężenia – 40 mikrogramów na metr sześcienny – jak i wartość dobową – 50 mikrogramów na metr sześcienny – której nie wolno przekraczać więcej niż 35 razy w ciągu roku.

Tymczasem KE zarzuciła Polsce również brak „odpowiednich działań w programach ochrony powietrza zmierzających do jak najkrótszego okresu występowania przekroczeń wartości dopuszczalnych PM10”. Wg. unijnych regulacji w przypadku przekroczenia wartości dopuszczalnych programy ochrony powietrza mają określać działania, które zapewnią jak najkrótszy okres tych przekroczeń.

Komisja zakomunikowała ponadto, że Polska nie podejmuje skutecznych działań chroniących powietrze przed zanieczyszczeniami, nie ma też przepisów regulujących wartości emisji dla paliw wykorzystywanych w sektorze ogrzewania indywidualnego ani standardów emisji dla indywidualnych urządzeń grzewczych. Stwierdzono również, że nasz kraj nieprawidłowo wdraża unijną dyrektywę z 2008 r. ws. jakości powietrza w Europie.

W kwietniu zeszłego roku, analogiczny proces przegrała Bułgaria. TSUE orzekł wtedy systematyczne przekraczanie w tym kraju dopuszczalnych wartości stężeń pyłu PM10 przez co najmniej sześć lat.

Kary dla kolejnych państw UE za zanieczyszczanie powietrza?

Kary dla kolejnych państw UE za zanieczyszczanie powietrza? Tak wynika z wczorajszego spotkania przedstawicieli Unii z ministrami środowiska dziewięciu państw członkowskich, które naruszają limity środowiskowe. Polska nie została na te rozmowy zaproszona tylko dlatego, że już wcześniej została – tak jak Bułgaria – pozwana w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wyrok ws. naszego kraju ma zapaść 22 lutego.

Morawiecki: Milowy krok we właściwym kierunku

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział na czwartkowej konferencji prasowej uruchomienie pilotażowego programu termomodernizacji domów, który ma być realizowany w gminach najbardziej dotkniętych smogiem. Realizacja tego programu ma zapewnić Polsce czyste powietrze w ciągu najbliższych dziewięciu lat.

„Ruszamy z programem termomodernizacji. Z programem, który ma na celu właśnie zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów przez wszystkich naszych obywateli, zwłaszcza tam, gdzie powietrze nie jest czyste” – powiedział premier na wspólnej konferencji prasowej z wiceministrem przedsiębiorczości i technologii Piotrem Woźnym, który odpowiada w rządzie za działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Morawiecki podkreślił przy tym, że w nieocieplonym domu średnie zużycie węgla w sezonie grzewczym wynosi 4-5 ton, a przeprowadzenie termomodernizacji pozwala zmniejszyć zapotrzebowanie na węgiel o połowę. Przyznał, że walka ze smogiem trochę potrwa, ale start programu „SMOG STOP” uznał za „pierwszy milowy krok we właściwym kierunku”.

Morawiecki: walka ze smogiem, ale TAK dla węgla

Nowy szef rządu  obiecał węglowemu Panu Bogu świeczkę i odnawialnemu diabłu ogarek. Najważniejszy konkret to konsekwentna walka ze smogiem i ubóstwem energetycznym gospodarstw domowych.
 

Premier wyraźnie nie chciał  opowiedzieć się po jednej ze stron w sporze o przyszłość o polskiej energetyki.

„Jesteśmy …

„Chcielibyśmy to zrobić w dziewięć lat. Na koniec trzeciej kadencji rządów PiS, kiedy będziemy mogli dokończyć kolejną perspektywę budżetową UE na lata 2021-2027” – sprecyzował Woźny termin zwycięstwa nad smogiem. Podkreślił też, że zła jakość powietrza jest efektem wieloletnich zaniedbań i zapowiedział, że polskie władze będą się starały o „specjalny program operacyjny czystego powietrza dla Polski” w przyszłej perspektywie finansowej.

Start pilotażu w Skawinie

Wiceminister poinformował także, że w umowie z gminą Skawina, którą obejmuje pilotaż, ustalono  70 proc. wkładu rządu i 30 proc. ze strony samorządu. „Musimy sprawdzić, na ile władze innych samorządów są skłonne do współpracy z nami i wtedy będziemy w stanie podać, po pierwsze – realne koszty przeprowadzenia całej operacji, po drugie – ile to będzie kosztowało podatników” – powiedział Woźny.

Dodał, że program „SMOG STOP” ma ruszyć w 22 z 33 polskich miast z listy 50 najbardziej dotkniętych smogiem, którą opracowała Światowej Organizacji Zdrowia. W pierwszej dziesiątce aż siedem, to polskie miasta m.in. Żywiec, Pszczyna czy Rybnik.

Odpowiednie ustawy – niebawem

Piotr Woźny przypomniał także, że od października zeszłego roku obowiązują ustalone normy jakościowe dla kotłów grzewczych i zapowiedział, że na jednym z dwóch najbliższych posiedzeń rządu zostanie przyjęty i skierowany do Sejmu projekt ustawy o normach jakości paliw stałych. Dodał, że projekt ma przewidywać rozwiązania, które pozwolą najbiedniejszym „amortyzować” działania związane z nowymi normami.

Do końca maja ma natomiast zostać uchwalona nowelizacja ustawy o wspieraniu remontów i termomodernizacji, która pozwoli uruchomić 180 mln zł z Funduszu Termomodernizacji. Wiceminister przedsiębiorczości i technologii poinformował ponadto, że cały program termomodernizacji w 22 gminach ma kosztować ok. 750 mln zł.