Polityka klimatyczna UE: Kto zapłaci za “Fit for 55”?

polityka-klimatyczna-ue-fitfor55-ekologia, emisje-smog-zdrowie-przemysł-nierówności-społeczne-ekonomiczne-ubóstwo-energetyczne

Jeżeli Polska nie przygotuje się do osiągania unijnego celu, na największe koszty narażeni będą obywatele / foto via Unsplash.com [Fabian Blank]

Unijny projekt dotyczący klimatu i energii o nazwie „Fit for 55” wzbudził wiele kontrowersji: branże transportowe nie zamierzają przystawać do przedstawionych propozycji, ekolodzy uważają niektóre zmiany za niewystarczające a inne za niepotrzebne. Kwestią sporną jest także Społeczny Fundusz Klimatyczny – ma zapewnić bezpieczeństwo najuboższym grupom społecznym i biednym regionom Wspólnoty – którego sposoby wydatkowania będą zależały wyłącznie od państw członkowskich.

 

 

Nowy pakiet klimatyczny znany jako „Fit for 55” jest częścią Europejskiego Zielonego Ładu. Ma uczynić Unię Europejską liderem transformacji energetycznej i zagwarantować neutralność klimatyczną w państwach członkowskich do 2050 r. Do 2030 r. emisje gazów cieplarnianych mają być zmniejszone o 55 proc. względem poziomu z roku 1990.

„Fit for 55” zakłada 13 zmian legislacyjnych. Obejmuje m.in. rewizję unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS), nową strategię leśną, mechanizm regulacji granicy emisji dwutlenku węgla (CBAM) oraz nowelizację dyrektywy w sprawie energii odnawialnej (RED). 

Fit for 55 przyjęty. Co zawiera? Wszystko co trzeba wiedzieć

„To decydujące dziesięciolecie w walce z kryzysem klimatycznym i kryzysem różnorodności biologicznej (…)”, podkreśla Frans Timmermans.

Koszty zmian poniosą konsumenci?

Co zmiany oznaczają w praktyce? Otóż zgodnie z zaproponowanymi przez Komisję Europejską regulacjami wszystkie nowe samochody zarejestrowane po 2035 r. będą musiały spełniać wymóg bezemisyjności.

Większość aut, samolotów i systemów grzewczych wykorzystywanych w UE będzie musiała zostać zniesiona, ważne gałęzie przemysłu czeka zaś zmiana procesów produkcyjnych. Kraje UE muszą przestawić się na produkcję ogromnych ilości czystej energii, podkreślił  w rozmowie z brukselską redakcją EURACTIV Georg Zachmann, z brukselskiego think tanku Bruegel.

„Największą nowością jest stworzenie równoległego systemu, który wprowadziłby obowiązek kupowania uprawnień do emisji również w sektorach budynków i transportu drogowego. Uprawnienia do emisji nabywaliby sprzedawcy paliw tzn. sprzedawcy od węgla czy gazu oraz paliw transportowych, którzy za każdą ilość paliwa odpowiadającą 1 tonie wyemitowanego z niego dwutlenku węgla musieliby wnieść opłatę i potem zapewne przenosiliby ją na ostatecznych odbiorców w cenie tych paliw”, dodaje w rozmowie z EURACTIV.pl Izabela Zygmunt, starszy analityk w WiseEuropa.

Z perspektywy ubóstwa energetycznego w Polsce, najbardziej obciążone finansowo będą ubogie energetycznie gospodarstwa domowe. Wymiana źródeł ciepła na nowoczesne będzie wiązała się ze wzrostem kosztów ogrzewania, które dla tych gospodarstw będą znaczącym obciążeniem.

Istnieją jednak w Polsce programy, które mogą pomóc dokonać transformacji w miarę bezpieczny dla kieszeni obywateli sposób. Jest to między innymi program Czyste Powietrze czy programy samorządowe, a także unijny Fundusz Modernizacyjny, który zakłada nawet 14 mld euro przeznaczonych na wsparcie modernizacji systemów energetycznych i poprawę efektywności energetycznej w 10 krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce.

Jednak jak podkreśla Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego “program Czyste Powietrze, który zapowiadano jako remedium na polski smog działa w bardzo ograniczonym stopniu”

“Mamy też problem z ludźmi najuboższymi. Program przewiduje dla nich większą pulę pieniędzy, natomiast żeby mogli oni dostać dofinansowanie, muszą najpierw wyłożyć własne środki”, podkreślił Piotr Siergiej w niedawnej rozmowie z EURACTIV.pl

Piotr Siergiej: Program Czyste Powietrze działa w bardzo ograniczonym stopniu [WYWIAD]

Widać, że program, który zapowiadano jako remedium na polski smog – i słusznie, bo jeżeli zlikwidujemy 3 mln „kopciuchów”, to również połowa polskiego zanieczyszczenia powietrza zostanie zlikwidowana – działa w bardzo ograniczonym stopniu, podkreśla w rozmowie z EURACTIV.pl Piotr Siergiej …

Reforma niewystarczająca nawet dla celów wyznaczonych w 2015 r.

W podpisanym w grudniu 2015 r. klimatycznym porozumieniu paryskim 195 krajów zobowiązało się do utrzymania wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza ponad poziom przedindustrialny i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur do 1,5 stopnia.

„Pakiet Fit for 55 jest ważnym krokiem w kierunku realizacji nowych celów redukcyjnych UE, jednak wciąż nieprzystosowany do realizacji celu ograniczenia wzrostu temperatury o 1,5 stopnia. Szacuje się, że potrzeba redukcji emisji o co najmniej 70 proc. w 2030 r. Na pewno jest to krok do przodu, zwłaszcza jeśli chodzi o transport, jednak nie jest wystarczająco ambitny”, analizuje w rozmowie z EURACTIV.pl Maciej Wereszczyński ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć

„Sam CBAM będzie pokrywał się z darmowymi alokacjami emisji, aż do 2035 r. Podczas gdy powinien być instrumentem alternatywnym redukującym ryzyko ucieczki emisji. W obecnym kształcie pozwala jednak dużym trucicielom korzystać z dwóch instrumentów wsparcia i wciąż emitować znaczne ilości gazu cieplarnianego aż do 2030 r., wysyłając bardzo negatywny sygnał międzynarodowym partnerom handlowym”, dodał  nasz rozmówca. 

Ekspert przekonuje, że wszystkie uprawnienia do emisji powinny być sprzedawane na aukcjach, ponieważ obecna propozycja wycofania darmowych uprawnień jest jeszcze mniej ambitna niż zapowiadana wcześniej granica w 2030 r.

Fit for 55: Ekolodzy krytykują Komisję Europejską z powodu biomasy. "Dość tego spalania"

Ekolodzy wskazują, że spalanie biomasy jest szkodliwe dla klimatu.

„Od Polski zależy czy fundusz zapewni bezpieczeństwo najuboższym”

Rozwiązaniem, które ma zapewnić bezpieczeństwo najuboższym grupom społecznym i biednym regionom Wspólnoty jest tzw. Społeczny Fundusz Klimatyczny. Byłby finansowany z budżetu UE z kwoty stanowiącej 25 proc. przewidywanych wpływów z handlu emisjami paliw dla budownictwa i transportu drogowego. Zapewni 72,2 mld. euro finansowania państwom członkowskim na lata 2025–2032. Czy możemy być pewni, że Fundusz dotrze do najbardziej narażonych gospodarstw domowych?

Jak zauważa w rozmowie z EURACTIV.pl Patryk Białas radny Katowic, reprezentujący Stowarzyszenie BoMiasto, jest to kwestia tzw. sprawiedliwości klimatycznej. „To nie jest nowe zagadnienie, a rozmowy na ten temat trwają już od 2015 r., od porozumienia paryskiego i te dyskusje zaczynają się przekuwać w konkretne rozwiązania. “Oczekuję, że pieniądze z funduszu będą sprawiedliwie dystrybuowane i zostaną przekazane najbardziej poszkodowanym skutkami zmian klimatu”, podkreślił nasz rozmówca. 

Według Izabeli Zygmunt z propozycji wynika, że na konto funduszu ma trafić jedna czwarta środków pochodzących z opłat za emisje w omawianych sektorach. Fundusz będzie zarządzany przez Komisję i będzie finansował realizację planów działań osłonowych skierowanych do najbardziej narażonych konsumentów. „Plany będą opracowywane przez państwa członkowskie, zatem to one stworzą konkretne mechanizmy wsparcia”, zaznacza nasza rozmówczyni. 

„To często spotykane rozwiązanie w UE, gdzie zazwyczaj na szczeblu unijnym wyznaczane są tylko ogólne cele i ramy, a szczegółowe sposoby ich realizacji, wskazują państwa członkowskie. Więc to od Polski będzie zależało, jak zaplanuje wydatkowanie tych pieniędzy i na ile skuteczne będą instrumenty, które z tego funduszu będą finansowane”, dodała Zygmunt.

Nasza rozmówczyni podkreśla, że finalne obciążenie mieszkańców budynków w Polsce opłatami, będzie zależało od skali postępu, jaki do tego czasu dokona się w obszarach rozwoju czystego transportu i termomodernizacji budynków oraz wymiany źródeł ciepła.

Grupą wymagającą szczególnej uwagi będą w tym przypadku emeryci i renciści, którzy stanowią 39 proc. ubogich energetycznie i zamieszkują powierzchnie średnio o ponad 10 m2 na osobę większe niż mieszkańcy domów jednorodzinnych. 

Z raportu Instytutu Badań Strukturalnych (IBS) wynika, że największy odsetek ubogich energetycznie gospodarstw. występuje w województwach dolnośląskim, lubuskim, opolskim. Inwestycje w termomodernizację tych domów mogą okazać się być trudne technicznie i/lub nieefektywne ekonomicznie, zwłaszcza w przypadku gospodarstw osób starszych. 

Jak przekonuje Maciej Wereszczyński, „istnieje ryzyko, że Społeczny Fundusz Klimatyczny może być niewystarczający dla najbiedniejszych 20 proc. społeczeństwa najbardziej dotkniętych proponowanymi zmianami. Dodatkowo ze względu na wąski zakres definicji zielonych miejsc pracy, większość tej kwoty może pójść do sektorów zdominowanych przez mężczyzn.

„Fundusz powinien dokładniej adresować niebezpieczeństwo wykluczenia płci i mniejszości w grupach zagrożonych ubóstwem energetycznym i podwyżkami wywołanymi przez nowy system ETS, wedle zasady solidarności i nie pozostawiania nikogo w tyle”, podkreślił nasz rozmówca.

„Fit for 55”: Austria wspiera dążenia Komisji Europejskiej w zakresie opodatkowania paliwa lotniczego

Według sygnatariuszy listu wprowadzenie podatku od paliw lotniczych przyczyniłoby się do wspierania innowacji i sprawiedliwej konkurencji.

Pakiet jest opłacalnym wyzwaniem

Jak przypomina Izabela Zygmunt – Polska zazwyczaj jest jednym z głównych beneficjentów środków unijnych. Powodem jest rozmiar naszego kraju i poziom PKB. Tak będzie również w przypadku Społecznego Funduszu Klimatycznego, z którego możemy otrzymać w latach 2025-2032 blisko 12,7 mld euro, co stanowi ponad 17 proc. całej wartości funduszu.

Warto też zwrócić uwagę, że fundusz to nie jedyne źródło pieniędzy na renowacje budynków i wsparcie dla gospodarstw o niskich dochodach w odchodzeniu od ogrzewania opartego o paliwa kopalne. W pakiecie „Fit for 55” zawarto również propozycję znacznego zwiększenia Funduszu Modernizacyjnego, w którym zgodnie z zapisami pakietu wsparcie na termomodernizację skierowane do osób o niskich dochodach powinno być jednym z priorytetowych kierunków wydawania środków.

„Koszty zaniechania i koszty wynikające z niedziałania znacznie bardziej przekraczają korzyści, które przyniosłoby powstrzymanie kryzysu klimatycznego. Korzyści są znacznie większe”, podkreślił Patryk Białas

Według Georga Zachmanna największym wyzwaniem w tym procesie będzie przełożenie celów europejskich na politykę europejską potrzebną do zachęcenia 27 państw członkowskich, 450 mln Europejczyków i 25 mln europejskich firm do odpowiedniego dostosowania swojej działalności do zmian.