Plastikowe jednorazówki znikną z UE

Komisarze Jyrki Katainen i Karmenu Vella, © European Union 2018, fot. Jennifer Jacquemart

Komisarze Jyrki Katainen i Karmenu Vella, © European Union 2018, fot. Jennifer Jacquemart

Parlament Europejski i kraje członkowskie porozumiały się co do ostatecznego kształtu nowych przepisów zakazujących stosowania plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku takich jak słomki, talerzyki czy sztućce. Zakaz wejdzie w życie od 2021 r.

 

Projekt nowych przepisów Komisja Europejska zaproponowała w maju. W październiku projekt zatwierdził Parlament Europejski. Negocjacje z krajami członkowskimi trwały jak na UE krótko – niespełna 2 miesiące.

Ryba w reklamówce i reklamówka w rybie

W propozycji KE znalazł się zakaz wprowadzania do obrotu 10 produktów jednorazowego użytku wykonanych z tworzyw sztucznych, o ile łatwo dostępne będą bardziej ekologiczne zamienniki w przystępnej cenie. Dotyczy to m.in. plastikowych mieszadełek do napojów, słomek, kubków, talerzyków, sztućców czy patyczków higienicznych. Zakazem objęte mają być też pojemniki na żywność zrobione z tzw. spienionego polistyrenu czy produkty z utleniającego się (oxodegradowalnego) plastiku.

Jak przypominał komisarz ds. środowiska i spraw morskich Karmenu Vella, plastikowe produkty jednorazowego użytku okazały się niezwykle szkodliwe dla środowiska morskiego. „Gdy mamy taką sytuację, że w jednym roku możesz przynieść rybę do domu w reklamówce, a w następnym reklamówkę w rybie, to musimy szybko reagować. Dlatego cieszę się z porozumienia zawartego pomiędzy Parlamentem Europejskim i Radą Europejską. Zrobiliśmy wielki krok w kierunku zmniejszania ilości jednorazowych plastików w naszej gospodarce, naszych oceanach, a także w naszych organizmach” – mówił Vella.

„Zwalczanie problemu tworzyw sztucznych jest koniecznością. Jednocześnie pojawiają się nowe możliwości w zakresie innowacji, konkurencyjności i tworzenia miejsc pracy. Dzięki temu porozumieniu pokazujemy, że Europa dokonuje inteligentnego wyboru ekonomicznego i środowiskowego i dąży do stworzenia nowej, prawdziwie obiegowej gospodarki w zakresie tworzyw sztucznych” – wtórował mu wiceprzewodniczący KE ds. wzrostu, miejsc pracy, inwestycji i konkurencyjności Jyrki Katainen.

Koniec plastikowych jednorazówek w UE

Parlament Europejski poparł przyjęty 2 tygodnie temu przez komisję ds. środowiska i zdrowia publicznego (ENVI) projekt rezolucji zakazującej do 2021 r. stosowania w UE jednorazowych przedmiotów z tworzyw sztucznych, takich jak plastikowe sztućce, talerzyki czy słomki i butelki do napojów. …

Wielkie zagrożenie dla środowiska morskiego

Produkty z tworzyw sztucznych to obecnie nawet 70 proc. wszystkich odpadów w morzach i oceanach. Z jednej strony to duże odpady, które zanieczyszczają plaże lub zostają omyłkowo zjedzone przez morskie zwierzęta, co staje się przyczyną ich śmierci. Plastikowe nakrętki, patyczki higieniczne czy mieszadełka blokują po połknięciu ptakom czy żółwiom przewód pokarmowy. Drugi problem to tzw. mikroplastik, czyli drobinki tworzyw sztucznych o średnicy poniżej 5 mm. Po części pochodzą np. z kosmetyków, ale także z rozpadu większych kawałków plastiku w procesie starzenia lub podczas interakcji z siłami przyrody (wiatru, deszczu czy fal morskich).

Mikroplastik także trafia do organizmów morskich i w ten sposób staje się częścią łańcucha pokarmowego. Wywołuje później u zwierząt różnego rodzaju choroby, np. nowotwory. Nie są znane skutki spożywania później takich skażonych mikroplastikiem ryb czy owoców morza przez ludzi, ale naukowcy już stwierdzili, że drobinki tworzyw sztucznych przechodzą również przez układ trawienny człowieka. Duże ilości mikroplastiku stwierdzono m.in. w mięsie tuńczyków, homarów czy krewetek, a także w soli morskiej, miodzie czy słodkiej wodzie pitnej.

Szacuje się, że rocznie wytwarzanych jest kilkaset milionów ton jednorazowych produktów plastikowych. Do tej pory powstało ich prawdopodobnie (według szacunków KE) ponad 8 mln ton. Do mórz trafia zaś od 2 do 5 proc. wytworzonego przez człowieka plastiku. To nie tylko plastikowe opakowania i ich resztki, ale także zagubione lub porzucone narzędzia połowowe. PE chce, aby ustanowić obowiązek zbierania do 2025 r. przynajmniej połowy z nich, a minimum 15 proc. z zebranych odpadków powinno zostać poddane recyklingowi. Dodatkowo państwa członkowskie będą musiały do 2025 r. poddawać recyklingowi 25 proc. zebranych butelek wykonanych z plastiku typu PET, zaś do 2030 r. musi być to 30 proc.

Francja chce wprowadzić podatek od plastikowych opakowań

Francuskie władze chcą obciążyć każdy produkt, który nie jest opakowany w plastik pochodzący z recyklingu dodatkową opłatą w wysokości 10 proc. ceny danego produktu. To element działań, które mają doprowadzić do tego, aby cały wykorzystywany we francuskiej gospodarce plastik był …

Niedopałki papierosów pod specjalnym nadzorem

Osobny fragment rezolucji dotyczy odpadów pochodzących z wyrobów tytoniowych. Najwięcej obaw budzą tu filtry z papierosów, które w wielu przypadkach także zawierają plastik. Ich rozkład może trwać nawet 12 lat, a jeden niedopałek zawierający filtr z dodatkiem plastiku może – co podkreślono w unijnych dokumentach – zanieczyścić od 500 do nawet 1000 litrów wody, jeśli trafi do morza, oceanu lub jeziora. Europosłowie chcą, aby wykorzystanie takich filtrów zostało ograniczone do 2025 r. o 50 proc., a do 2030 r. o 80 proc.

Producenci takich filtrów będą musieli ponieść część kosztów zbierania i przetwarzania niedopałków. Powinna powstać do tego specjalna infrastruktura, np. odpowiednie pojemniki w miejscach, gdzie można palić papierosy lub na plażach.

Przepisy dotyczące plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku staną się obowiązującym prawem wtedy, gdy uzgodnioną treść dyrektywy zatwierdzą na głosowaniu plenarnym europosłowie oraz na spotkaniu w Brukseli ministrowie środowiska z państw członkowskich. To jednak już tylko formalność.

PE chce kranówki zamiast wody w butelkach

Europosłowie przyjęli projekt nowych przepisów, które ma zmienić to, jak obywatele UE podchodzą do pitnej wody. Parlament Europejski chce, aby Europejczycy chętniej sięgali po wodę z kranu, a przestali zużywać aż tyle wody butelkowanej w plastik. Chodzi nie tylko o …