WWF: Koszt zanieczyszczenia plastikiem na świecie jest większy niż PKB Indii

plastik, zanieczyszczenie, Indie, WWF. PKB, Unia Europejska

Zanieczyszczenie, emisje i koszty czyszczenia plastiku wyprodukowanego w samym 2019 r. mogą wynieść 3,7 bln dolarów, wynika z raportu WWF. / fot. via unsplash [Naja Bertolt Jensen]

Zanieczyszczenie, szkodliwe emisje związane z produkcją i koszty usuwania plastiku wyprodukowanego w samym 2019 r. mogą wynieść 3,7 bln dolarów, wynika z opublikowanego dziś (6 września) raportu WWF, ostrzegającego przed obciążeniem środowiskowym i ekonomicznym „pozornie taniego” materiału.

Tanie tworzywo?

Obecnie każdego roku do oceanu trafia ponad 11 mln ton plastiku. Od lat 50. XX w. wyprodukowano około 8,3 mld ton tego tworzywa, z czego 60 proc. zostało wyrzuconych na wysypiska śmieci lub do środowiska naturalnego, wynika z analizy. Szacuje się, że drobne fragmenty plastiku powodują śmierć ponad miliona ptaków i 100 tys. ssaków morskich każdego roku.

Jak wynika z raportu, produkcja plastiku niemalże podwoiła się na przestrzeni ostatnich dwóch dekad, a koszty jego produkcji w samym 2019 r. są równe więcej niż PKB brutto Indii.

„Plastik wydaje się być stosunkowo tanim materiałem, biorąc pod uwagę cenę rynkową, jaką producenci tworzyw sztucznych płacą za jego pierwotną formę”, czytamy w raporcie WWF zatytułowanym „Plastik: koszty dla społeczeństwa, środowiska i gospodarki” opracowanym przez firmę Dalberg. „Jednak cena ta nie uwzględnia pełnego kosztu nałożonego na cały cykl życia plastiku”.

„Zanieczyszczenia w oceanie stanowią zagrożenie dla życia morskiego, wpływają na ekosystem i niszczą kluczowe gałęzie gospodarki, takie jak rybołówstwo i turystyka”, podkreślono.

Eksperci oszacowali, że jeśli nie dojdzie do skoordynowanych działań międzynarodowych, przewidywane podwojenie produkcji plastiku może spowodować wzrost kosztów sięgający 7,1 bln dolarów do 2040 r., co odpowiada około 85 proc. globalnych wydatków na zdrowie w 2018 r.

Unia Europejska żegna się z plastikiem. Krok ku zielonej transformacji?

Unia Europejska wprowadza rozwiązania mające ograniczyć wpływ plastiku na środowisko.

„Więcej plastiku niż ryb”

Francuska minister ds. bioróżnorodności Berangere Abba stwierdziła, że jeśli świat nie podejmie działań, to do 2050 r. w oceanach będzie „więcej plastiku niż ryb”.

W analizie uwzględniono czynniki takie jak emisja gazów cieplarnianych w procesie produkcji, wpływ na zdrowie, gospodarka odpadami oraz szacunki dotyczące zmniejszenia „usług” gospodarczych ekosystemów lądowych i wodnych.

Raport wskazuje na konieczność wprowadzenia globalnych działań w kwestii rozwiązania problemu. „Konieczna jest globalna reakcja, by rozwiązać światowy kryzys. Jednak obecnie nie istnieje żaden światowy instrument, który miałby na celu zapobieganie zanieczyszczeniu mórz plastikiem”, czytamy w dokumencie.

Analizę opublikowano w trakcie spotkania Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) w Marsylii, w ramach którego eksperci rozważają wniosek wzywający do zaprzestania zanieczyszczenia plastikiem do 2030 r.

Podczas prowadzonych przez ONZ rozmów w Genewie, Unia Europejska poparła wezwania do zawarcia prawnie wiążącego porozumienia międzynarodowego w celu zmniejszenia zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi. Proponowana rezolucja ma zostać omówiona podczas Zgromadzenia Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska w Nairobi w przyszłym roku.

UE ogranicza używanie plastiku

Za 55 proc. światowych odpadów z tworzyw sztucznych odpowiada zaledwie 20 największych korporacji, wynika z raportu australijskiej fundacji Minderoo. Trafiają one w większości nie na wysypiska śmieci, lecz np. do oceanów, a w kolejnych latach produkcja „plastikowych śmieci” może wzrosnąć nawet czterokrotnie, przekonują autorzy analizy.

Spośród 20 koncernów, które produkują ponad połowę światowych odpadów z tworzyw sztucznych, aż 11 zlokalizowanych jest w Azji, w tym pięć w Chinach. Dwa pierwsze miejsca na liście, pod względem wkładu w produkcję odpadów zajmują jednak firmy amerykańskie: potentat energetyczny ExxonMobil – rocznie 5,9 mln ton odpadów – oraz producent chemiczny Dow.

W krajach Unii Europejskiej ograniczanie używania plastiku rozpoczęło się 3 lipca 2021 r.- chodzi o tzw. rezolucję plastikową. Najpierw ze sprzedaży wycofano m.in. plastikowe mieszadełka, słomki i sztućce, kubeczki czy patyczki do uszu.

Prace nad rozwiązaniami mającymi ograniczyć produkcję i konsumpcję plastiku trwają w Unii Europejskiej od 2015 r., gdy Komisja Europejska pod kierownictwem Jean-Claude’a Junckera rozpoczęła przygotowania do transformacji europejskich gospodarek w kierunku tzw. obiegu zamkniętego.

Jak poinformował w 2019 r. Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WWF) każdy mieszkaniec Ziemi zjadał wtedy rocznie… 250 g. plastiku, co daje 5 g. tygodniowo. W kolejnych latach, spoglądając na światowy rozwój konsumpcji, liczby te będą z pewnością rosły.