Pierwsza pływająca farma wiatrowa na świecie produkuje już prąd u wybrzeży Szkocji

Farma wiatrowa Hywind Scotland, źródło Statoil

Farma wiatrowa Hywind Scotland, źródło Statoil

Pięć potężnych turbin wiatrowych zacumowanych jest około 25 km od szkockiego wybrzeża. Wiatraki o mocy 30 MW, dzięki zastosowaniu specjalnej baterii magazynującej wyprodukowany prąd, będą mogły zasilić w energię energetyczną nawet 20 tys. gospodarstw domowych.

 

Pływająca farma wiatrowa o nazwie Hywind Scotland to wspólna inwestycja norweskiego koncernu energetyczno-paliwowego Statoil oraz działającej w obszarze energetyki odnawialnej firmy Masdar z Abu Dabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Pięć ogromnych turbin unosi się na wodach Morza Północnego ok. 25 kilometrów na wschód od miasta Peterhead w Aberdeenshire w Szkocji. Całkowita moc działającej już od ponad tygodnia farmy wiatrowej wynosi 30 MW.

Dzięki zastosowaniu specjalnej litowej baterii o pojemności 1 MWh, którą nazwano Batwind, możliwe będzie wyprodukowanie rocznie aż 135 GWh energii. Umożliwiłoby to zasilenie w energię elektryczną nawet 20 tys. gospodarstw domowych. Baterie typu Batwind pozwolą bowiem uniknąć problemu okresowości działania turbin wiatrowych, a to z kolei zoptymalizuje produkcję prądu i obniży koszty energii przekazywanej do sieci przesyłowej. Statoil chce dzięki temu doprowadzić do sytuacji, w której cena 1 megawatogodziny energii wyprodukowanej przez Hywind Scotland będzie do 2030 r. oscylować w granicach 40-60 euro.

Inwestycję otworzyła szkocka premier Nicola Sturgeon. „To niesamowity postęp w kwestii energetyki odnawialnej w Szkocji. Nasze wsparcie dla budowy tej pływającej farmy wiatrowej pokazuje nasze silne przywiązanie do rozwijania tego typu technologii” – mówiła.

Brytyjskie społeczeństwo chce, aby Londyn nie wypowiadał umowy ws. Euratomu

Wielka Brytania postanowiła, że gdy wystąpi z UE, to jednocześnie opuści Europejską Wspólnotę Energii Atomowej. Choć traktat regulujący Euratom jest osobną międzynarodową umową, to jednak organizacja ta podlega unijnym instytucjom. Tymczasem ponad połowa Brytyjczyków nie chce, aby Londyn wypowiadał ten traktat.

Turbiny wiatrowe na większych głębokościach

Hywind Scotland nie jest pierwszą farmą wiatrową umieszczoną na pełnym morzu, ale dotąd turbiny zamocowywano w morskim dnie. To sprawiało, że budowa tego typu elektrowni ograniczona była tylko do miejsc, w których głębokość morza nie przekraczała 50 metrów. Tymczasem farma Hywind unosi się na wodzie w miejscu, gdzie do dna jest aż 129 metrów. Technologia zastosowana przy tej inwestycji pozwala na instalowanie turbin wiatrowych w miejscach, gdzie głębokość dochodzi nawet do 800 metrów. Według danych przedstawionych przez Statoil aż 80 proc. miejsc u wybrzeży Szkocji, gdzie panują najlepsze warunki do stosowania energetyki wiatrowej, znajduje się na wodach o głębokości powyżej 60 metrów.

„To otwiera dla nas wody, których dotąd nie mogliśmy brać pod uwagę. Wnioski jakie wyciągniemy z działania inwestycji Hywind Scotland posłużą nam do opracowania kolejnych projektów. Władze Szkocji i całej Wielkiej Brytanii są dziś w awangardzie rozwijania tej niesamowitej technologii” – podkreśliła odpowiadająca za nowe źródła energii wiceprezes Statoil Irene Rummelhoff. Norweski koncern posiada już morskie farmy wiatrowe zdolne do zasilania w prąd nawet miliona gospodarstw domowych. Niedawno Statoil przejął 50 proc. udziałów w farmie wiatrowej Arkona, która powstaje w niemieckiej części Morza Bałtyckiego, około 35 km od wyspy Rugia. Elektrownia ta ma rozpocząć produkcję w 2019 roku. 60 turbin o łącznej mocy 385 MW ma zasilić nawet 400 tys. gospodarstw domowych.

Jak Trump reanimuje węgiel kosztem OZE

Donald Trump już podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że nie jest wielbicielem OZE, tylko węgla i atomu, a jako prezydent wypowie paryskie porozumienia klimatyczne i uchyli przyjęty za Baracka Obamy Plan Czystej Energii. Teraz za słowami idą czyny.

Ekolodzy chwalą inwestycję

Uruchomienie farmy „Hywind Scotland” pochwaliły organizacje ekologiczne. Pełniąca obowiązki szefowej szkockiego oddziału międzynarodowej fundacji WWF Gina Hanrahan wyraziła dumę z faktu, iż pierwsza tego typu inwestycja działa u szkockich wybrzeży. Przypomniała, że prawie 1/4 europejskiej energii z morskich farm wiatrowych jest produkowana na szkockich wodach terytorialnych. „Już dziś możemy uznać, że tego typu technologie odniosły sukces. Teraz, gdy możliwa jest już budowa farm wiatrowych na głębokich wodach, można udowodnić komercyjny potencjał takich inwestycji. Nie tylko ograniczymy dzięki temu emisję CO2 do atmosfery, ale także stworzymy wiele nowych miejsc pracy” – mówiła Hanrahan.

Szkocja do 2030 r. chce połowę swojej energii uzyskiwać ze źródeł odnawialnych. Obecnie 47 proc. energii Szkoci uzyskują z produktów naftowych a ok. 27 proc. z importowanego lub wydobywanego na własnym terytorium gazu ziemnego.

Skoki cen na rynku energii – i u nas, i w Europie

Ceny energii w szczycie nawet kilkakrotnie wyższe niż rok temu – takie notowania giełdowe obserwujemy w ostatnich dniach. W innych częściach Europy w ostatnich tygodniach również widać wzrosty i to silniejszej niż w Warszawie – dlaczego?