„Paszporty” dla produktów bodźcem do ekoinnowacji

To samo stwierdzenie, przynajmniej w teorii, jest prawdziwe dla niezliczonych innych produktów, które możemy znaleźć na drogach, torach, w fabrykach czy domach w całej Unii Europejskiej.

Paszport dla każdego towaru

W tych przedmiotach unijni doradcy widzą marnujące się zasoby materiałowe. Dlatego chcieliby, żeby towary produkowane i sprzedawane w Europie miały swój „paszport”, czyli informację o tym, z jakich materiałów zostały zrobione i w jaki sposób można je ponownie wykorzystać po zakończeniu ich cyklu życia.

Europejska platforma zajmująca się zwiększeniem wydajności zasobów – European Resource Efficiency Platform-EREP – czyli grupa wysokiego szczebla składająca się z przedstawicieli biznesu, rządu, konsumentów i obrońców środowiska – opublikowała tymczasowy zestaw zaleceń, wśród których znalazło się wprowadzenie takich „paszportów”. Grupa uznała bowiem, że  przyczyniłyby się one do poprawy  efektywności wykorzystania zasobów, wspierania innowacyjności i tworzenia nowych miejsc pracy w całej Europie.

„Jeśli `paszport` zostanie przyjęty, to stanie się kluczowym elementem tworzenia instytucji potrzebnych zrównoważonemu społeczeństwu” – uważa John Bruton, były premier Irlandii i ambasador UE w Waszyngtonie, który przewodniczy grupie doradzającej unijnym urzędnikom.

Jego zdaniem pozwoliłoby to wykorzystać zainteresowanie przedsiębiorców  tą inicjatywą do wprowadzenia zmian. „Firmy będą chciały wykorzystać „paszporty” jako narzędzie konkurencji” – przewiduje Bruton. „Z czasem mogą one stać się standardem na rynku” – powiedział w rozmowie z EurActiv.

Zmniejszenie zapotrzebowania na surowce

W czerwcu EREP opublikowała szereg zaleceń, które miałyby zmniejszyć zapotrzebowanie na surowce o 24 proc., tworząc jednocześnie miejsca pracy i zapewniając Europie pozycję lidera w innowacyjnym zarządzaniu zasobami. Platforma nie tylko zaproponowała wprowadzenie „paszportów”, ale zaapelowała także o zaprzestanie finansowania paliw kopalnych i sprzedawania wody poniżej cen rynkowych dla sektora rolniczego, energetycznego i przemysłowego.

Grupa unijnych doradców zaproponowała także wprowadzenie rządowych programów, które pomagałyby małym i średnim przedsiębiorstwom wykorzystywać ekologiczne materiały. Zaapelowała również do wszystkich firm o przyjęcie standardów zrównoważonego ich pozyskiwania. Ostateczne zalecenia Komisja zamierza opublikować w listopadzie.

Platforma powstała w ramach Mapy Drogowej na rzecz Efektywnego Wykorzystywania Zasobów w Europie utworzonej przez KE.

Komisarz ds. środowiska Janez Potočnik naciska na zwiększenie efektywności zarówno w produkcji, jak i w zbywaniu towarów. Według niego, rekomendacje grupy doradców wskazują „drogę, którą musimy podążać” w polityce UE.

Niektóre firmy korzystają z „paszportów”, czyli deklaracji środowiskowych produktów (EDP – environmental product declarations) na zasadzie dobrowolności. Deklaracja informuje o materiałach użytych w produkcji, o możliwościach ich recyklingu, a także o zawartych w produkcie substancjach toksycznych, które należy oddzielić przed recyklingiem i odpowiednio zutylizować.

Wśród firm, które już umieszczają tego typu informacje na produktach znajduje się Bombardier, kanadyjski producent samolotów, a także producent pociągów zaopatrujący linie kolejowe w Niemczech i Szwecji. Dodatkowo informują one o przewidywanej długości życia produktu.

Zwolennicy „paszportów” twierdzą, że umieszczanie informacji na produktach nie zagraża konkurencyjności firm, ujawniony jest tam jedynie skład, a nie tajemnice handlowe czy sposób produkcji. Twierdzą oni również, że dzięki „paszportom” Europa będzie odzyskiwać z recyklingu więcej metali i minerałów, a to wpłynie na zmniejszenie zależności od importu surowców z państw trzecich.

W niektórych przypadkach, UE ma już niezbędne do tego przepisy i polityki, jednak ich egzekwowanie pozostawia wiele do życzenia. W innych przypadkach, potrzebne są bardziej stanowcze działania.

W zeszłym tygodniu, na przykład, europejski sektor tworzyw sztucznych wezwał do ogólnoeuropejskiego zakazu składowania odpadów z tworzyw sztucznych na wysypiskach. W ten sposób chce zwiększyć odsetek odpadów poddawanych recyklingowi.

Kilku największych w Europie producentów żywności, napojów i dóbr konsumpcyjnych również dobrowolnie wprowadziło wyższe standardy w dziedzinie zaopatrzenia i sprawozdawczości.

Większa konkurencyjność rynku

Bruton zapewnił, że „paszporty dla produktów” nie tylko nie będą szkodzić europejskiej konkurencyjności, ale wręcz zapewnią producentom przewagę nad konkurencją.

„Nie chcę wyolbrzymiać zalet `paszportów` do takiego stopnia, że przestaną być wiarygodne. Jednak Europa jako miejsce produkcji potrzebuje więcej atutów” – powiedział w wywiadzie dla EurActiv.

„Atutem Europy nie będzie ani tania siła robocza, ani tania energia. Dlatego musi znaleźć inne zalety. Musi zacząć wytwarzać produkty, które łatwiej będzie zutylizować. Wykorzystanie zawartej w nich wartości dodanej może przyczynić się do stworzenia unikalnego punktu sprzedaży dla producentów europejskich” – dodał. (an)

Dalsze działania: 

Listopad 2013: KE ma opublikować zalecenia dotyczące efektywnego gospodarowania zasobami na podstawie sugestii ekspertów

EurActiv.com