Climate Ambition Summit: Kolejne kraje zobowiązują się do osiągnięcia zerowej emisji do 2050 r. Wśród nich jest Watykan

ONZ, COP, klimat, emisje, węgiel, CO2, papież Franciszek

Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres (na zdj.) wezwał wszystkie kraje do ogłoszenia stanu zagrożenia klimatycznego i zaprzestania wspierania węgla, ropy i gazu w swoich pakietach odbudowujących gospodarkę po pandemii. / Foto Jean Marc Ferré via flickr [UN Geneva]

Szef Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres wezwał światowych przywódców do ogłoszenia nadzwyczajnego stanu klimatycznego w swoich krajach w celu rozpoczęcia działań dążących do uniknięcia „katastrofalnego” globalnego ocieplenia.

 

 

Wczoraj (12 grudnia) odbył się Climate Ambition Summit, zwołany przez Wielką Brytanię (gospodarza przeniesionego na przyszły rok COP26) w 5. rocznicę przyjęcia porozumienia paryskiego.

Szczyt – odbył się w ramach wideokonferencji – miał zmobilizować kraje do ambitniejszego podejścia do klimatu przez przyszłoroczną konferencją klimatyczną ONZ COP26.

W szczycie udział wzięło 78 światowych przywódców, a wśród nich m.in. przywódcy sześciu z dziesięciu największych emitentów gazów cieplarnianych do atmosfery na świecie: Chin, UE, Indii, Japonii i Kanady.

USA – drugiego największego emitenta CO2 – reprezentowało dwóch gubernatorów: Gretchen Whitmer z Michigan (demokrata, niedawno zobowiązał Michigan do neutralności do 2050 r.) i gubernator Charlie Baker z Massachusetts (republikanin, ogłosił na początku tego roku cel zerowej emisji netto do 2050 r.).

Wśród nieobecnych znalazły się państwa znajdujące się w czołówce emitentów szkodliwych substancji do atmosfery, które nie ogłosiły planów osiągnięcia neutralności klimatycznej: Australia, Brazylia czy Indonezja. Na konferencji zabrakło również przedstawiciela Polski.

Jak dokonać zielonej transformacji regionów węglowych?

Transformacja energetyczna to duże wyzwanie dla obszarów, które  pozyskują energię głównie z paliw kopalnych.

Antonio Guterres wzywa do ogłoszenia klimatycznego stanu wyjątkowego

Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wezwał wszystkie kraje do ogłoszenia stanu zagrożenia klimatycznego i zaprzestania wspierania węgla, ropy i gazu w swoich pakietach odbudowujących gospodarkę po pandemii.

„Wzywam przywódców na całym świecie do ogłoszenia klimatycznego stanu wyjątkowego w swoich krajach do czasu osiągnięcia neutralności węglowej. Pięć lat po podpisaniu porozumienia paryskiego nadal nie idziemy w dobrym kierunku”, podkreślił Portugalczyk.

Szef ONZ zaznaczył, że „jak dotąd członkowie G20 wydają w ramach swoich pakietów stymulacyjnych i ratunkowych o połowę więcej na sektory związane z paliwami kopalnymi niż na czystą energię. To nie do przyjęcia. Biliony dolarów potrzebnych na odbudowę po pandemii SARS-CoV-2 to pieniądze, które pożyczamy od przyszłych pokoleń”.

Jaki jest bilans paryskiego porozumienia klimatycznego?

Głównym celem paryskiego porozumienia jest utrzymanie wzrostu średniej temperatury na świecie znacznie poniżej 2°C.

Plany klimatyczne potrzebne wszędzie i od zaraz

Guterres dodał, że kraje reprezentujące 70 proc. światowej gospodarki do początku przyszłego roku podejmą zdecydowane zobowiązania w zakresie neutralności węglowej. Ale zobowiązania to tylko pierwszy krok. „Potrzeba konkretnych działań, aby wejść na właściwą ścieżkę”, podkreślił sekretarz generalny ONZ.

Ostrzegł, że jeśli społeczność globalna nie zmieni swoich działań, świat może zmierzać w kierunku „katastrofalnego” wzrostu temperatury o ponad trzy stopnie Celsjusza w tym stuleciu. „Dziś temperatura jest o 1,2°C wyższa niż przed rewolucją przemysłową. Jeśli nie zmienimy kursu, możemy zmierzyć się w tym stuleciu z katastrofalnym wzrostem temperatury o ponad 3°C”, powiedział Guterres.

„Każde państwo, miasto, instytucja finansowa i firma muszą dostosować plany tak, aby osiągnąć zerową emisję do 2050 r. i rozpocząć ich realizację już teraz, w tym poprzez określenie jasnych celów krótkoterminowych”, stwierdził.

Pięć lat porozumienia paryskiego: Ubywa emisji CO2, ale czy wystarczająco szybko? [RAPORT]

Jak szybko trzeba zmniejszać emisję CO2, aby udało się osiągnąć cele wyznaczone przez sygnatariuszy porozumienia klimatycznego z Paryża?

Jakie są efekty szczytu?

W trakcie Climate Ambition Summit pojawiło się osiem nowych długoterminowych strategii, pokazujących drogę do osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 r. Takie deklarację złożyli m.in. przedstawiciele Korei Południowej oraz Etiopii.

Osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. zapowiedziała też Argentyna (szczegóły strategii oczekiwane są w połowie 2021 r.). Premier Pakistanu Imran Khan poinformował, że zatrzyma rozbudowę mocy węglowych. Chiny zadeklarowały z kolei zwiększenie mocy z energetyki wiatrowej i słonecznej do 1,2 mld KW.

Z kolei Wielka Brytania ogłosiła w piątek wieczorem, że nie będzie już finansować projektów dotyczących paliw kopalnych za granicą – zarówno za pośrednictwem brytyjskiej agencji kredytów eksportowych UK Export Finance, jak i pomocy rozwojowej – już od 2021 r. Decyzję podjęto po krytyce, z jaką musiał zmierzyć się brytyjski rząd za udzielenie wsparcia finansowego kontrowersyjnemu projektowi LNG w Mozambiku.

Kanada ogłosiła swój plan klimatyczny

Dzień przed szczytem Kanada ogłosiła swój plan klimatyczny – A Healthy Environment and A Healthy Economy. Przewiduje on cel redukcji emisji o 32-40 proc. do 2030 r. (wcześniej zgłoszony cel: 30 proc.).

Rząd zamierza m.in. doprowadzić do wzrostu opłat za emisje CO2, które obecnie wynoszą 30 dolarów za tonę – w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS) za 1 tonę płaci się obecnie około 30 euro. Opłaty mają rosnąć o 15 dolarów każdego roku, aż w roku 2030 osiągną 170 dolarów kanadyjskich za tonę.

Z kolei Prezydent-elekt Joe Biden w sobotnim oświadczeniu zadeklarował, że wzmocni amerykański cel redukcji emisji i ustanowi cel neutralności klimatycznej do 2050 r.

Szczyt G20: Największe gospodarki świata lekceważą ochronę klimatu?

Największe gospodarki świata nadal hojnie wspierają przemysł energochłonny, który jest na bakier z dbaniem o środowisko i klimat.

Watykan dołącza do walczących o klimat

O solidarną walkę z ociepleniem klimatu zaapelował w sobotę także papież Franciszek. Watykan zobowiązał się do osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla do 2050 r. Z praktycznego punktu widzenia ma to znaczenie symboliczne, Watykan nie należy do największych emitentów CO2, jednak autor Laudato si’ z 2015 r. – określanej mianem „zielonej encykliki – zaapelował do wszystkich krajów o wypracowanie strategii walki z ociepleniem klimatu.

„Obecna pandemia i zmiany klimatyczne, które mają nie tylko znaczenie dla środowiska, ale także etyczne, społeczne, ekonomiczne i polityczne, wpływają przede wszystkim na życie najuboższych i najsłabszych”, podkreślił papież w przesłaniu wideo do uczestników konferencji.

Kryzysy te, dodał Franciszek, „wymagają obowiązku krzewienia, przy zbiorowym i solidarnym wysiłku, kultury troski, w której centrum będą godność ludzka i dobro wspólne”. Z drugiej strony, oświadczył papież, „Stolica Apostolska jest zaangażowana w krzewienie integralnej edukacji ekologicznej”. Jak zauważył, krokom politycznym powinien towarzyszyć proces edukacyjny na rzecz „braterstwa i przymierza między człowiekiem a środowiskiem”.

„Nadeszła pora, by zmienić kurs. Nie okradajmy nowych pokoleń z nadziei na lepszą przyszłość”. wezwał Franciszek.

 

W sobotę (12 grudnia) minęło 5 lat od przyjęcia paryskiego porozumienia klimatycznego. TUTAJ i TUTAJ napisaliśmy, jakie realne zmiany nastąpiły na przestrzeni minionych lat w zmaganiach z globalnym ociepleniem.