Nowy gazociąg ma połączyć Izrael i UE

Rury gazociągowe, źródło: Flickr, fot. Alistair Hamilton (CC BY 2.0)

W Atenach podpisano umowę ws. budowy nowego gazociągu, który gaz ze śródziemnomorskich złóż w Izraelu i na Cyprze będzie przesyłał do Grecji i Włoch. To przedsięwzięcie konkurujące z inwestycjami realizowanymi z udziałem Turcji.

 

Gazociąg EastMed (Eastern Mediterranean) ma mieć prawie 2 tys. km długości i być miejscami najgłębiej położonym podmorskim gazociągiem na świecie. Leżał będzie na głębokości nawet 3 km. Dostarczy surowiec z podmorskich pól gazowych w wyłącznych strefach ekonomicznych Izraela i Cypru do Grecji i w perspektywie dalej do Włoch. Trasa gazociągu będzie biec m.in. przez Kretę i Peloponez.

Rurociągiem ma być tłoczone od 9 do 12 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Szacowany koszt projektu EastMed to 6 mld dolarów, a przewidywany termin realizacji – 2025 rok. Umowę na realizację tej inwestycji podpisali w Atenach ministrowie ds. energii Grecji – Konstandinos Chadzidakis, Cypru – Jeorjos Lakkotrypis oraz Izraela – Juwal Szteinic.

Przy okazji w Atenach spotkali się też premierzy Grecji i Izraela – Kyriakos Mitsotakis i Benjamin Netanjahu oraz prezydent Cypru Nikos Anastasiades. „To historyczny moment. Kraje naszego regionu powinny współpracować ze sobą, a nie rywalizować, szczególnie jeśli chodzi o kwestie energetyczne” – powiedział cypryjski prezydent.

Wkrótce do projektu mają też dołączyć Włochy. Zapowiedział to już włoski premier Giuseppe Conte. „Kiedy to nastąpi, projekt EastMed stanie się najbardziej dynamicznym rozwiązaniem gwarantującym Unii Europejskiej bezpieczeństwo energetyczne dzięki złożom gazu w regionie południowo-wschodnim Morza Śródziemnego” – cieszył się grecki minister energii Chadzidakis.

Turecki dron wylądował na Cyprze

To kolejna odsłona sporu o śródziemnomorskie złoża ropy naftowej i gazu. Tureckie statki prowadzą poszukiwania surowców pod dnem morza, co oprotestowują Cypr i Grecja przy wsparciu Unii Europejskiej.

 

Turecki dron to co prawda nieuzbrojona maszyna rozpoznawcza, ale jego lądowanie w bazie …

Rosja i Turcja przeciwne EastMed

Ten gazociąg ma w założeniu zwiększyć niezależność od dostaw gazu z Rosji, ale w tym rejonie Europy ambicje głównego rozgrywającego w kwestii energetyki ma Turcja. Ankara jest zaangażowana w działający już gazociąg South Stream, którym do Europy ma płynąć przez turecką Anatolię gaz z Azerbejdżanu.

Na dniach zaś ma się zakończyć realizacja gazociągu TurkStream, którym gaz z Rosji ma trafiać przez terytorium Turcji do Europy Południowej i Środkowej. Turcy chcą także tłoczyć do Europy gaz z Iranu i Iraku. Ale w projekcie EastMed Turcji już nie ma. Dlatego jest niemal pewne, że Ankara będzie próbowała pokrzyżować izraelsko-cypryjsko-greckie plany.

W całej wschodniej części basenu Morza Śródziemnego trwa obecnie mocna rywalizacja o podział podmorskich złóż. Powstają bowiem dwie poważne koalicje, które mają sprzeczne interesy. Z jednego strony są Grecja, Cypr, Izrael i Egipt, a z drugiej Turcja, nieuznawany międzynarodowo Cypr Północny i Libia, z którą Ankara zawarła w listopadzie umowę o delimitacji granicy morskiej, a teraz zapowiada wysłanie tam wojska, aby wesprzeć rząd w Trypolisie w wojnie domowej z popieranymi przez m.in. przez Egipt buntownikami ze wschodu kraju.

Swoje zaniepokojenie budową EastMed wyrażają także Rosja oraz Liban, który przekonuje, że izraelsko-cypryjsko-grecki gazociąg ma przeciąć wody jego wyłącznej strefy ekonomicznej. A na tych wodach Liban przyznał już koncesję na poszukiwania złóż gazu konsorcjum rosyjskiego koncernu Novatek i jego głównego partnera – francuskiego koncernu Total. Z kolei Turcja poszukuje podmorskich złóż gazu wokół Cypru, co władze w Nikozji oraz cała UE uznały za naruszenie cypryjskiego terytorium.

Turcja wyśle wojsko do Libii

Turecki parlament wyraził zgodę na wysłanie wojska do ogarniętej wojną domową Libii. Wniosek o to złożył turecki prezydent, a wcześniej prośbę w tej sprawie przesłał do Ankary uznawany przez ONZ rząd w Trypolisie.

 

Od kwietnia ubiegłego roku trwa oblężenie Trypolisu. Bunt …

KE i USA są za nowym gazociągiem

Poparcie dla EastMed wyrażają natomiast Komisja Europejska oraz USA. Waszyngton, gdy w grudniu nakładał sankcje na budowę bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2, w tej samej ustawie zawarł także sankcje na gazociąg TurkStream. Są one już jednak tylko symbolem, ponieważ podmorska część tej inwestycji jest już praktycznie gotowa. Trwają natomiast starania o przedłużenie tego gazociągu na lądzie, aby zwiększyć liczbę potencjalnych odbiorców. Turcja namawia do udziału w tym projekcie m.in. Węgry, które wydają się skłaniać do dołączenia do TurkStream.

Także konsorcjum budujące EastMed musi szukać kolejnych odbiorców, same Grecja i Włochy mogą nie wystarczyć, aby gazociąg stał się opłacalny i wykorzystywał całą swoją przepustowość. W tym celu stojące za tym projektem kraje postanowiły podpisać dodatkową umowę o ujednoliceniu kwestii podatkowych w obrocie gazem, aby obniżyć końcową cenę błękitnego paliwa.

Szwajcarska spółka zawiesza budowę Nord Stream 2

Szwajcarska spółka AllSeas zawiesza budowę Nord Stream 2. To pierwszy efekt amerykańskich sankcji nałożonych w ubiegłym tygodniu na firmy biorące udział w konstruowaniu gazociągu biegnącego po dnie Bałtyku.

 

AllSeas to spółka zarejestrowana w Szwajcarii, w którą zaangażowany jest także kapitał holenderski. …