Nord Stream 2 przegrywa przed sądem w Niemczech. Gazociąg musi podlegać prawu UE

Budowa Nord Stream 2 / Fot. materiały prasowe Nord Stream 2 / Paul Langrock.

Wyższy Sąd Okręgowy w Düsseldorfie odrzucił skargę konsorcjum Nord Stream 2 na decyzję Federalnej Agencji ds. Sieci (BNetzA), która odmówiła drugiej nitce bałtyckiego gazociągu biegnącego z Rosji do Niemiec wyłączenia go spod przepisów trzeciego pakietu gazowego.

 

Znowelizowana dyrektywa gazowa obejmuje wszystkie pochodzące spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego gazociągi, które dostarczają na te tereny błękitne paliwo.

Muszą one więc umożliwiać dostęp stronom trzecim, stworzyć jasny system taryfowy wraz z rozwiązaniami odkosztowymi oraz stosować rozdział właścicielski. Działalność obrotowa i wytwórcza gazu ziemnego musi więc być oddzielona od działalności przesyłowej. Gazprom więc pełnić wszystkich tych trzech funkcji w przypadku Nord Stream 2.

Rosja zapowiada sankcje odwetowe na USA. Chodzi o Nord Stream 2 i Nawalnego

W piątek Departament Stanu USA poinformował o nałożeniu sankcji na rosyjski statek i dwie firmy powiązane z Nord Stream 2 oraz na instytucje odpowiedzialne za otrucie Aleksieja Nawalnego.

Skarga Nord Stream 2 odrzucona

Stworzone przez rosyjskiego giganta gazowego konsorcjum Nord Stream 2 AG próbowało przekonywać, że skoro w chwili wejścia w życie znowelizowanej dyrektywy gazowej jego bałtycka inwestycja była ukończona już w 60 procentach, ma ona prawo do tzw. derogacji, czyli wyjątkowego wyłączenia jej spod restrykcyjnych unijnych zapisów.

BNetzA jednak ten wniosek odrzuciła. Nord Stream 2 AG pozwała więc niemiecki urząd do sądu. Ten jednak dziś (25 sierpnia) skargę odrzucił i potwierdził, że druga nitka bałtyckiego gazociągu musi w pełni podlegać unijnemu prawu.

Ocena tego czy tak się stało pozostanie w gestii niemieckiego regulatora, ale Komisja Europejska będzie wszystko kontrolować, w tym sprawdzać to czy rzeczywiście wdrożono wobec Nord Stream 2 przepisy UE, a także czy nie dochodzi do naruszenia obowiązującej od 2006 r. zasady solidarności energetycznej.

USA nakładają kolejne sankcje w związku Nord Stream 2 i sprawą Nawalnego

Dotychczas w związku z Nord Stream 2 Stany Zjednoczone objęły sankcjami 7 osób i 16 statków.

TSUE na straży solidarności energetycznej

Wagę tej zasady podkreślił już w połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, unieważniając decyzje KE pozwalającą na wykorzystanie większej niż przewidują przepisy unijne przepustowości niemieckiego gazociągu OPAL przez rosyjski Gazprom bez uwolnienia przez rosyjski koncern transportowanego tą drogą gazu dla stron trzecich, czego Gazprom nie zrobił.

Dzisiejsza decyzja sądu w Düsseldorfie nie zatrzyma realizacji projektu Nord Stream 2, ale może opóźnić jego uruchomienie. Nawet 1 m3 gazu nie będzie mógł nim popłynąć do odbiorców, jeśli nie będą spełnione wszystkie unijne wymogi. To z kolei będzie wymagało zarówno czasu, jak i dodatkowych wydatków, a już Nord Stream 2 kosztuje więcej niż na początku zakładano.

Sam omijający m.in. Ukrainę gazociąg jest już niemal całkiem ukończony. W ostatni piątek (20 sierpnia) prezydent Rosji Władimir Putin poinformował podczas spotkania w Moskwie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, że do ułożenia pozostało już tylko około 15 km rur.