Niemcy: Zieloni zwiększają ambicje ws. klimatu. Chcą wcześniejszej rezygnacji z węgla

niemcy-zieloni-klimat-ekologia-powodzie-wegiel-co2-emisje

Na zdjęciu współliderka partii Zielonych Annalena Baerbock./ Foto via flickr (CC BY-SA 2.0) [Bündnis 90/Die Grünen Nordrhein-Westfalen]

Niemiecka partia Zielonych we wtorek (3 sierpnia) przedstawiła „awaryjny program ochrony klimatu”. Jego celem jest „naprawienie fatalnej polityki klimatycznej obecnego rządu”. Wybory w Niemczech odbędą się 26 września.

 

 

Na niecałe 2 miesiące przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech partia Zielonych przedstawiła 10-punktowy plan mający na celu wdrożenie w życie postanowień Porozumienia Paryskiego z 2015 r.

Zieloni proponują powołanie ministerstwa do spraw ochrony klimatu, które miało by stać na czele klimatycznej grupy zadaniowej, która spotykałby się co tydzień przez pierwsze 100 dni działania nowego gabinetu, pilnując by proponowane przez inne ministerstwa akty prawne były zgodne z planem klimatycznym ustalonym w Paryżu. Minister miałby mieć duże kompetencje, włącznie z prawem weta wobec innych resortów.

Ochrona klimatu jest głównym tematem kampanii wyborczej przed wyborami do Bundestagu dla wszystkich głównych partii politycznych, które zwłaszcza po tragicznej lipcowej powodzi na zachodzie Niemiec prześcigają się w proponowaniu coraz to ambitniejszych programów dla klimatu.

Pierwsza decyzja Joego Bidena: USA wracają do porozumienia klimatycznego z Paryża

Joe Biden – zgodnie z zapowiedzią z kampanii wyborczej – odwrócił decyzję Donalda Trumpa z 2017 r.

Zieloni na rzecz klimatu

„Niszczycielskie powodzie, największe od 60 lat, pokazały że zmiany klimatyczne są palącą kwestią, którą będzie musiał zająć się przyszły rząd”, powiedziała kandydatka Zielonych na kanclerza Annalena Baerbock. „Kryzys klimatyczny nie jest czymś abstrakcyjnym. Musimy zrobić wszystko, żeby się z nim uporać”, dodała.

W ramach 10-punktowego programu Zieloni zwiększyliby inwestycje w ochronę klimatu o 15 mld euro w następnym budżecie federalnym.

Zieloni chcą także przyspieszyć wycofywanie energetyki węglowej do 2030 r. oraz przyspieszyć zwiększenie roli energetyki odnawialnej w Niemczech. Obecne plany zakładają wycofanie węgla z miksu energetycznego w 2038 r.

„Przy obecnym tempie Niemcy potrzebowałyby kolejnych 56 lat, aby osiągnąć 100 proc. udziału odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym. Nie mamy tyle czasu”, napisano w programie Zielonych.

Według ostatnich sondaży wyborczych Zieloni mogą liczyć na 19 proc. poparcie. Daje im to drugie miejsce wśród niemieckich partii politycznych. Nadal największym poparciem cieszą się chadecy z CDU/CSU. Największą szansą Baerbock na zostanie kanclerzem jest zawarcie koalicji z socjaldemokratami i Wolnymi Demokratami (FDP).

Porozumienie paryskie

12 grudnia 2015 r. na zakończenie Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w Paryżu (COP21) podpisano pierwszy w dziejach świata tak szeroki, uniwersalny i prawnie wiążący dokument dotyczący kwestii klimatycznych, który zastąpił podpisany w 1997 r. Protokół z Kioto.

W myśl Ramowej Konwencji Klimatycznej ONZ jej sygnatariusze zobowiązali się do ograniczenia średniego wzrostu temperatury na Ziemi do maksymalnie 1,5 stopnia Celsjusza, a do 2050 r. będą się starać osiągnąć neutralność klimatyczną.

Porozumienie wzywa też swoich sygnatariuszy, by co pięć lat od jego wejścia w życie wykazywali redukcję swoich emisji CO2 i odnawiali (najlepiej zaostrzali) cele redukcyjne.

Paryska umowa potwierdza też utworzenie funduszu klimatycznego, który od  2020 r. państwa rozwinięte będą zasilać łączną kwotą 100 mld dolarów. Pieniądze te mają być kierowane do państw rozwijających się na wsparcie ich walki ze zmianami klimatu. Kraje rozwinięte mają zrobić postęp w mobilizacji środków (wobec zadeklarowanych 100 mld dolarów rocznie od 2020 roku). Zgodnie z decyzją szczytu aktualny cel ma obowiązywać do 2025 roku, a potem państwa rozwinięte mają wyznaczyć nowy.