Niemcy rozważają darmowy transport publiczny w walce ze smogiem

Smog; Źródło: http://s.redefine.pl/dcs/o2/redefine/cp/hn/hnzvogth9f3n9r8ja1qmboint6f15i7y.jpg

Uważane za samochodowy raj,  Niemcy zaskoczyły swoich europejskich sąsiadów propozycją darmowego transportu publicznego. Miałoby to pomóc ograniczyć ruch samochodowy a tym samym umożliwić Berlinowi spełnienie unijnych założeń czystości powietrza.

 

Propozycja ta pojawia się zaledwie 2 lata po skandalu z Volkswagenem, który oszukiwał, co do liczb dotyczących emisji spalin. Przemysł samochodowy jest główną przyczyną niemieckiej prosperity. „Rozważamy wprowadzenie darmowej komunikacji w celu ograniczenia liczby aut na ulicach” – stwierdza trójka ministrów, w tym minister środowiska Barbara Hendricks, w liście do komisarza ds. środowiska  Karmenu Vella. „Efektywna walka z zanieczyszczeniem powietrza bez jakichkolwiek dalszych opóźnień jest jednym z priorytetów dla Niemiec” – dodają ministrowie.

Propozycja ma zostać przetestowana w pięciu miastach w zachodnich Niemczech, w tym dawnej stolicy Bonn i w dwóch miastach przemysłowych Essen i Manheim. Biorąc pod uwagę wyjątkową zachowawczość Niemiec w polityce, jest to decyzja radykalna . Podkreśla to fakt, że na chwilę obecną jedynie niemiecka kanclerz Angela Merkel ma realną siłę sprawczą wobec trudności w stworzeniu koalicji z SPD.

Interaktywna mapa jakości powietrza już w internecie

Europejska Agencja Środowiska (EEA) i Komisja Europejska uruchomiły wczoraj (16 listopada) europejski indeks jakości powietrza (European Air Quality Index). Interaktywna mapa przedstawia gromadzone z godziny na godzinę dane z ponad dwóch tysięcy stacji pomiarowych w Europie i pozwala śledzić poziom pyłów zawieszonych, dwutlenku azotu czy dwutlenku siarki.

Oprócz propozycji darmowego transportu, pojawiły się również głosy o dalszym ograniczeniu emisji z autobusów i taksówek, utworzenie stref „zerowej emisji” i wspieraniu dzielenia się samochodami przez ludzi.

Presja powietrza

Potrzeba szybkich decyzji, jako że Niemcy i osiem innych państw członkowskich, w tym Francja, Belgia i Włochy, przystały na 30 stycznia jako datę spełnienia europejskich norm dwutlenku węgla i drobnych cząstek. Vella dał tym krajom dodatkowy czas na przedstawienie programów i mechanizmów walki z zanieczyszczeniem.

Smog we Włoszech

Neapol został uznany za najbardziej zanieczyszczone miasto świata w 2007 r., i choć prym już oddał Delhi po dziś dzień jest w czołówce tego niechlubnego rankingu. Ograniczenia ruchu w RzymieW stolicy Włoch program mający na celu zmniejszenie wydzielania pyłów …

Zanieczyszczenie niebezpieczne dla życia występuje w 130 europejskich miastach. Według Komisji Europejskiej, rocznie w Europie z powodu zanieczyszczeń umiera 400 tysięcy ludzi, co więcej, kosztują one rocznie służbę zdrowia aż 20 bilionów euro. Państwa, które nie spełnią europejskich norm będą sądzone przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który to może nałożyć na nie kary pieniężne.

Niemiecki priorytet

Co więcej, nawet bez presji Brukseli, Berlin traktuje problem zanieczyszczenia powietrza priorytetowo choćby z powodu niedawnej afery emisyjnej Volkswagena. Obecnie również innych producentów aut podejrzewa się o zaniżanie wartości emisji.

Ekolodzy chcą zakazania ruchu samochodów z dieslem w niektórych centrach miast, dlatego też Angela Merkel w obawie o to, że takie przepisy uderzyłyby w miliony kierowców postanowiła wkroczyć do akcji.

Smog w Polsce znów groźny

W 12 miastach Polski ponownie ogłoszono alarm smogowy, a ich mieszkańcy zachęcani są do pozostawania w domach. Rząd postanowił co prawda przygotować program antysmogowy, ale – jak tłumaczyła premier Beata Szydło – ten proces wymaga czasu. Tymczasem na 50 najbardziej …

Tytani przemysłu samochodowego jak BMW, Mercedes-Benz czy Volkswagen zgodzili się na wpłacanie 250 milionów euro na fundusz rozwoju komunikacji publicznej. Greenpeace uważa, że rząd powinien wymusić na producentach samochodów wspieranie rozwoju komunikacji publicznej. Odpowiedzią przemysłu samochodowego na walkę z zanieczyszczeniem jest rozwój samochodów elektrycznych i hybrydowych.

Trzeźwa ocena

Transport publiczny jest w Niemczech niezwykle popularny. Od 20  lat odnotowuje się ciągły przyrost pasażerów. Również bilety na transport publiczny są w Niemczech stosunkowo tańsze niż w innych krajach europejskich. Na przykład bilet do metra kosztuje w Berlinie 2.90 euro a w Londynie 5,50 euro.

Władze miast ostrzegają jednak, że jeśli darmowy transport ma dojść do skutku, wymaga to jeszcze wiele planowania. „Nie znam żadnego producenta będącego w stanie zapewnić wystarczającą ilości autobusów elektrycznych, której byśmy potrzebowali” stwierdził burmistrz Bonn, Ashok Sridharan w rozmowie z agencją DPA.

Kary dla kolejnych państw UE za zanieczyszczanie powietrza?

Kary dla kolejnych państw UE za zanieczyszczanie powietrza? Tak wynika z wczorajszego spotkania przedstawicieli Unii z ministrami środowiska dziewięciu państw członkowskich, które naruszają limity środowiskowe. Polska nie została na te rozmowy zaproszona tylko dlatego, że już wcześniej została – tak jak Bułgaria – pozwana w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wyrok ws. naszego kraju ma zapaść 22 lutego.

Co więcej, przewodniczący niemieckiego związku miast Helmut Dedy stwierdził, że oczekuje konkretnego planu finansowania darmowej komunikacji. Podobne próby w innych częściach świata, na przykład w Seatlle nie przetrwały próby czasu oraz wymagań rynkowych. Gazeta Die Welt stwierdza, że taka decyzja spowodowałaby potrzebę zakupy ogromnych ilości nowych autobusów, wagonów metra itd. i trzeźwo pyta skąd wzięto by na to środki finansowe.