Niemcy chcą szybciej osiągnąć neutralność klimatyczną. O pięć lat wcześniej niż zakładano

Niemcy-neutralność-klimatyczna-atom-CO2-Merkel-Unia-Europejska-energia-atomowa-Energiewende

Berlin chce dokonać redukcji emisji CO2 o 65 proc. do 2030 r. (poprzedni cel to 55 proc.) i osiągnąć neutralność klimatyczną do 2045 r., czyli o pięć lat wcześniej, niż zakładano jeszcze kilka tygodni temu. / Foto via DAINA LE LARDIC [European Union 2020 - Source : EP]

Rząd Niemiec podniósł swoje ambicje klimatyczne. Berlin chce dokonać redukcji emisji CO2 o 65 proc. do 2030 r. i osiągnąć neutralność klimatyczną już w 2045 r., czyli o pięć lat wcześniej, niż zakładano jeszcze kilka tygodni temu. Skąd nagła zmiana?

 

 

Berlin chce dokonać redukcji emisji CO2 o 65 proc. do 2030 r. (poprzedni cel to 55 proc.) i osiągnąć neutralność klimatyczną do 2045 r., czyli o pięć lat wcześniej, niż zakładano jeszcze kilka tygodni temu.

Zmiana jest spowodowana orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego oraz próbą wyjścia naprzeciw rosnącym zapotrzebowaniom społecznym na politykę klimatyczną przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi.

W najnowszym sondażu pracowni Forsa partia Zielonych, która wzywa do ambitniejszej polityki klimatycznej rząd Angeli Merkel, wyprzedza rządzących chadeków z CDU/CSU o 5 punktów procentowych.

Niekorzystny dla rządu wyrok Trybunału

W ubiegłym tygodniu (29 kwietnia) niemiecki Trybunał Konstytucyjny (BVerfG) orzekł, że uchwalona półtora roku temu ustawa klimatyczna jest częściowo sprzeczna z ustawą zasadniczą. Sprawę wnieśli młodzi działacze na rzecz klimatu m.in. z organizacji BUND oraz Fridays for Future, którzy argumentowali, że prawo to narusza ich prawo do humanitarnej przyszłości. Trybunał nakazał rządowi poprawę ustawy najpóźniej do końca 2022 roku.

Ustawa przewiduje, że do 2030 r. emisja gazów cieplarnianych ma zostać zredukowana o 55 proc. w porównaniu ze stanem z 1990 r. Aby to osiągnąć, zapisano więc cały szereg konkretnych działań w wielu sektorach gospodarki. Brak jednak regulacji na okres od 2031 do 2050 r., kiedy to Niemcy miałyby osiągnąć, jak i cała UE, neutralność klimatyczną.

Dlatego trybunał wyraził obawy, że osiągnięcie do połowy wieku neutralności klimatycznej wymagać będzie radykalniejszych działań niż przez najbliższe dziewięć lat. Innymi słowy, sędziowie dali do zrozumienia, że największego ciężaru walki z globalnym ociepleniem nie można zrzucać na przyszłe pokolenia.

Daniel Fried: Nord Stream 2 to hańba i Niemcy o tym wiedzą. Agresywność Putina daje im pretekst, by wyjść z twarzą

Ewentualna rosyjska ofensywa przeciwko Ukrainie w zasadzie uniemożliwi Niemcom utrzymanie obecnego stanowiska w sprawie Nord Stream 2, przekonuje Daniel Fried.

Rząd zapowiada zmiany

Rząd Angeli Merkel planuje już w przyszłym tygodniu przyjąć projekt zmian w ustawie o ochronie klimatu. Zmiany ogłoszone wczoraj (5 maja) przez ministra finansów Olafa Scholza i minister środowiska Svenję Schulze przewidują redukcję emisji do 2030 r. o 65 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r.; 85-90 proc. do 2040 r. i zerową emisję netto do 2045 r.

Niemcy mogą stać się drugim najambitniejszym krajem pod względem celu redukcji emisji wśród głównych emitentów CO2 do atmosfery w 2030 r. po Wielkiej Brytanii.

Jednak jak pisze portal DW.com, plany rządu krytykują organizacje ekologiczne, m.in. Deutsche Umwelthilfe, która zwraca uwagę, że gabinet Angeli Merkel nie sprecyzował sposobu, w jaki chce osiągnąć szybszą redukcję CO2.

Polska strategia energetyczna: Atomu nie mamy "bardziej" niż magazynów energii

W jaki sposób zdekarbonizować polską gospodarkę?

Niemcy planują pożegnać się z atomem

W marcu br. minister środowiska Svenja Schulze zapowiedziała działanie jej kraju na rzecz wycofania się z energetyki jądrowej w Europie. Niemcy chcą promować odnawialne źródła energii kosztem atomu i namawiać do współpracy „podobnie myślące państwa”.

W opublikowanym w czwartek (11 marca) – w 10. rocznicę katastrofy jądrowej w Fukushimie – dwunastopunktowym dokumencie programowym zawarto polityczne cele federalnego resortu środowiska dotyczące energetyki jądrowej, w tym przekonywanie innych państw europejskich, by stopniowo rezygnowały z pozyskiwania energii z atomu.

Schulze wezwała państwa Wspólnoty do walki z zagrożeniami nuklearnymi: „Nasza praca nie kończy się wraz z wycofaniem energii jądrowej pod koniec 2022 r. w Niemczech”, zapowiedziała.