Niemcy chcą uniezależnić się od surowców z Chin

niemcy-chiny-surowce-rosja-dywersyfikacja-uniezaleznienie-recykling-berlin-ue

W ostatnich dziesięcioleciach UE coraz bardziej uzależniała się od Chin w zakresie kluczowych surowców. [Canva]

Podczas gdy Unia Europejska pracuje nad uwolnieniem się od zależności od ropy, węgla i gazu z Rosji, coraz większą uwagę rządu w Berlinie przyciąga zależność Niemiec od surowców z Chin.

 

 

Jak informuje EURACTIV.de, Niemcy chcą w ścisłej współpracy z UE zerwać zależność surowcową od Chin. Ministerstwo Gospodarki już pracuje nad nową strategią, której celem jest zwiększenie wydobycia krajowego i dywersyfikacja łańcuchów dostaw.

„Dążenie do większej autonomii strategicznej dotyczy z jednej strony Rosji, gdzie musimy zerwać z jednostronnym uzależnieniem od taniej energii, a z drugiej strony Chin, w perspektywie uzależnienia od surowców”, powiedziała Franziska Brantner, sekretarz stanu w Ministerstwie.

W ostatnich dziesięcioleciach UE coraz bardziej uzależniała się od Chin w zakresie kluczowych surowców. Prawie dwa na trzy zasoby, które UE uważa za kluczowe, są wydobywane w tym kraju.

„Zbyt długo działaliśmy zgodnie z zasadą kupowania tam, gdzie jest najtaniej, a często są to surowce pochodzące z Chin”, powiedziała Brantner. 

Dla rządu w Berlinie szczególnie niepokojąca jest zależność na pierwszym etapie przetwarzania surowców. „Tutaj praktycznie nie ma zakładów niezależnych od Chin. W przypadku wielu metali ziem rzadkich zależność ta wynosi nawet prawie 100 proc.”, wskazała Brantner.

Dodała, że dążenie do większej niezależności strategicznej nie powinno jednak prowadzić do tendencji protekcjonistycznych, ponieważ „potrzebujemy globalizacji, ale sprawiedliwej i zrównoważonej”.

Niemiecki rząd planuje więc dalej rozszerzać współpracę z innymi krajami trzecimi np. Ameryki Południowej i zachęcać niemieckie firmy do inwestowania w nich, stawiając na dywersyfikację łańcuchów dostaw, zamiast utrzymywania zależności od Chin czy Rosji.

Niemcy i Holandia rozpoczną poszukiwanie gazu na Morzu Północnym

Prognozuje się, że wydobycie gazu może rozpocząć się w 2024 r.,

Zapotrzebowanie rośnie

Według Banku Światowego zapotrzebowanie na kluczowe surowce może wzrosnąć gwałtownie w najbliższej przyszłości – o około 500 proc. do 2050 r.

„Z powodu gwałtownego wzrostu popytu istnieje ryzyko, że te istniejące zależności jeszcze bardziej się pogłębią”, powiedział Bernd Schäfer, dyrektor generalny EIT Raw Materials. Według niego UE musi przyspieszyć swoje działania w zakresie dywersyfikowania łańcuchów dostaw i bardziej brać pod uwagę wydobywanie surowców w samej UE.

Komisja Europejska podjęła już pewne inicjatywy w tym zakresie. Obejmują one zwiększenie inwestycji w gospodarkę o obiegu zamkniętym, której celem jest zmniejszenie zapotrzebowania na surowce o kluczowym znaczeniu poprzez recykling surowców już przetworzonych w produktach.

Zostało to uwzględnione już w niektórych unijnych aktach prawnych. Np. rozporządzenie w sprawie baterii stanowi, że pewien procent masy baterii musi być poddawany recyklingowi w celu odzyskania surowców.

W przypadku pierwiastków ziem rzadkich wskaźnik recyklingu wynosi obecnie mniej niż 4 proc, dlatego według KE jest wiele możliwości poprawy odzyskiwania surowców w tym obszarze.

„Ważne jest zmniejszenie ogólnego zużycia surowców i zwiększenie recyklingu. W przypadku wielu surowców nadal istnieje ogromny potencjał. W tym zakresie jesteśmy zaangażowani w europejską gospodarkę cyrkularną”, powiedziała Brantner.

Niemcy: Bundestag przyjął zmiany w Ustawie Zasadniczej. Bardzo blisko 100 mld euro na wzmocnienie armii

Plan stworzenia nowego funduszu na zakupy dla Bundeswehry kanclerz Niemiec ogłosił krótko po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Fokus na produkcję w Europie

Przełom w uniezależnianiu się od innych państw w zakresie surowców może nastąpić dopiero za jakiś czas. Komisja pracuje obecnie nad własną propozycją strategicznej niezależności w zakresie surowców krytycznych.

Nie wiadomo jeszcze jaki kształt ostatecznie przybierze nowa propozycja legislacyjna, ale oczekuje się, że wiele przepisów będzie stworzonych podobnie do Europejskiego aktu w sprawie czipów. Przewiduje on m.in. ponad dwukrotne zwiększenie zdolności produkcyjnych półprzewodników w Europie do 2030 r.

Jednak według Brantner „Komisja nie może skupiać się wyłącznie na zwiększeniu wydobycia surowców w Europie”, a powinna skupić się na dywersyfikacji łańcuchów dostaw i zwiększeniu inwestycji w krajach trzecich.

„Potrzebujemy uczciwych i konkurencyjnych warunków, więc jeśli stosujemy wysokie standardy zrównoważonego rozwoju przy wydobyciu surowców w kraju, to musi to dotyczyć także surowców importowanych. Ponadto potrzebujemy więcej narzędzi do monitorowania i śledzenia łańcuchów dostaw oraz zachęt do dywersyfikacji, efektywności i recyklingu”, konkluduje niemiecka polityk.