Niemcy: 40 mld euro dla landów, które zrezygnują z węgla

Kraje G7 kontynuują subsydiowanie ropy, gazu i węgla. Źródło: flickr.com

Rząd federalny Niemiec zaprezentował projekt ustawy zakładającej przekazanie 40 miliardów euro landom, które czekają zmiany strukturalne związane z wycofywaniem węgla. W dalszym ciągu nie wiadomo jednak, kiedy elektrownie zostaną faktycznie zamknięte.

 

W środę (28 sierpnia), czyli dokładnie 214 dni po tym, jak tzw. Komisja Węglowa przedstawiła swoje zalecenia władzom federalnym Niemiec, ogłoszony został projekt „Ustawy o wzmocnieniu strukturalnym”. „W  ten sposób dotrzymujemy obietnicy” – powiedział dziennikarzom minister gospodarki Peter Altmaier. Ustawa zakłada udzielenie pomocy wszystkim landom, którym już wkrótce przyjdzie się zmierzyć ze zmianami strukturalnymi. Zgodnie z założonym planem, kwota w wysokości 40 miliardów euro (z czego 26 miliardów ma zostać przeznaczone na środki infrastrukturalne) zasili budżety Nadrenii Pólnocnej-Westfalii, Brandenburgii, Saksonii i  Saksonii-Anhalt do 2038 roku. Do tego czasu elektrownie węglowe mają na dobre zniknąć z niemieckiego krajobrazu.

Merkel za zaostrzeniem unijnego celu klimatycznego

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Holandii Mark Rutte ogłosili w zeszłym tygodniu wolę współpracy na rzecz ochrony klimatu w Unii Europejskiej. Do deklaracji doszło po czwartkowym spotkaniu (22 sierpnia) przedstawicieli rządów niemieckiego i holenderskiego w Hadze, na którym Merkel …

Główne założenia ustawy

Aby nowe regulacje miały szansę wejść w życie jeszcze w tym roku, projekt ustawy musi zostać przyjęty przez niemiecki Bundestag i Bundesrat. Przewidywane w ustawie zobowiązania finansowe mają w założeniu wysłać pozytywny sygnał do Saksonii i Brandenburgii, w których w najbliższą niedzielę odbędą się wybory. Ustawa zakłada między innymi utworzenie instytucji państwowych na terenach dotkniętych zmianami strukturalnymi oraz dalszy rozwój połączeń kolejowych, autostradowych i federalnych. Ustawodawcy liczą, iż wszystko to przyciągnie także prywatne firmy. Na dawnych obszarach wydobycia węgla planowane jest utworzenie 5 tys. nowych miejsc pracy, między innymi w mających tam powstać ośrodkach badawczych. Landy, z których wycofany zostanie węgiel, mają również stać się swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla przyszłościowych źródeł energii, takich jak na przykład technologia „Power-To-X”.

Ustawy o wycofaniu węgla nadal brak

„Ustawa o wzmocnieniu strukturalnym” nie będzie jednak miała racji bytu bez ustawy określającej, kiedy faktycznie nastąpi wycofanie węgla. Zgodnie z planem, ma ona zostać przygotowana jeszcze przed końcem bieżącego roku. Dopóki nie zostanie jasno określone kiedy nastąpi zamknięcie poszczególnych elektrowni węglowych oraz ich przejście w stan „gotowości bezpieczeństwa”, z projektu „wzmocnienia strukturalnego” nie wpłyną do landów żadne pieniądze.

Obecnie z budżetu federalnego przeznaczana jest kwota 500 mln euro rocznie na wsparcie dla regionów węglowych do 2021 r. Rząd niemiecki w dalszym ciągu negocjuje z operatorami elektrowni warunki, na jakich mogłoby dojść do ich zamknięcia. Zgodnie z opracowanym „kompromisem węglowym” przedsiębiorstwa mają prawo do rekompensaty za każdy gigawat elektryczności węglowej, która została przedwcześnie wycofana z rynku. Zatem, jeśli na przykład do 2022 r zostałyby wygaszone trzy bloki energetyczne funkcjonujące obecnie w regionie Renu, Reńsko-Westfalski Zakład Energetyczny (RWE) mógłby otrzymać z budżetu federalnego rekompensatę w wysokości 3,6 mld euro.

Przedstawiciele niemieckiej partii „Zielonych” zwracają jednak uwagę, że deklarowanie zobowiązań finansowych wobec landów, bez uprzedniego uregulowania zasad wyłączania elektrowni węglowych z rynku, stanowi poważny błąd rządu. „Jeśli pieniądze zostaną zatwierdzone przed uchwaleniem planu zamknięcia elektrowni,  rząd straci ważne narzędzie nacisku” – powiedziała niedawno dziennikowi „Die Tageszeitun” liderka „Zielonych” Annalena Baerbock.

Szwajcaria planuje osiągnąć neutralność węglową do 2050 r.

Kolejne państwo przyłącza się do wysiłków na rzecz redukcji globalnego ocieplenia. Decyzją Rady Federalnej, do 2050 r. Szwajcaria zamierza osiągnąć neutralność węglową.
 

 

Rada Federalna uwzględniła najnowsze zalecenia Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian klimatu (IPCC). Dlatego zobowiązała się do osiągnięcia ambitniejszego celu niż …

Priorytety mogą się zmienić

Landy przyjęły deklaracje rządu federalnego z dużym entuzjazmem. Zaprezentowany projekt ustawy jest „pierwszym znaczącym krokiem ze strony rządu na drodze do udanej zmiany strukturalnej” – powiedział premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet. Minister gospodarki Peter Altmaier wyraził z kolei zadowolenie z konstruktywnej współpracy z landami, które złożyły setki wniosków o dofinansowanie regionalnych projektów planowanych na okres do 2038 r. Nie ma jednak pewności, czy na wszystkie planowane działania znajdą się pieniądze. „Dziś nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będziemy mogli sfinansować ze środków dostępnych w 2034 lub 2035 r.” – powiedział Altmaier, sugerując, że priorytety mogą ulec zmianie. Sformułowania takie są oczywiście niepokojące dla premierów poszczególnych landów, którzy woleliby mieć pewność, że środki o określonej wysokości zostaną im faktycznie przekazane.

Obawy ekologów

Projekt ustawy o wzmocnieniu strukturalnym został przyjęty pozytywnie zarówno przez niemieckie stowarzyszenia przemysłowe i biznesowe, jak i przez organizację BUND działającą na rzecz ochrony środowiska. Ta ostatnia zwraca jednak uwagę na potencjalnie negatywne skutki zbyt szeroko zakrojonej rozbudowy lokalnych dróg.

Bruksela ma nowe pomysły dla klimatu

Milion nowych ładowarek do aut elektrycznych, skup starych komórek a przede wszystkim osobny fundusz na rzecz zielonej transformacji – to tylko niektóre z propozycji Komisji Europejskiej na nową kadencję.
 

Serwis Politico dotarł do dokumentu zbierającego pomysły poszczególnych dyrekcji generalnych Komisji Europejskiej na jej …

„Zieloni”, którzy od dawna naciskali na jak najszybsze wycofanie węgla z rynku (projekt ustawy w tej sprawie przedłożyli już w maju br.) również z zadowoleniem przyjęli rządowe deklaracje. Partia liczy na dobry wynik w zaplanowanych na niedzielę wyborach, a kilka dni temu przedstawiła swoje propozycje odnośnie rozwoju strukturalnego na Łużycach.

Wolna Partia Demokratyczna (FDP) zasugerowała z kolei, że proponowana przez rząd ustawa jest zbyt krótkowzroczna i zaapelowała o utworzenie specjalnych stref ekonomicznych na dawnych obszarach węglowych. Z podobną propozycją wyszła niedawno szefowa Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) , Annegret Kramp-Karrenbauer, która liczy na to, że nowe propozycje rządu przysporzą jej partii zwolenników w nadchodzących wyborach w Saksonii.