Negocjacje klimatyczne w Bonn utknęły na kwestii finansowania

Katowice siedzibą COP24

Katowice siedzibą COP24

Na spotkaniu przygotowawczym COP24 odbywającym się w Bonn od 30 kwietnia do 10 maja ponownie skupiono się na kwestii finansowania. 

 

Kolejny szczyt klimatyczny ONZ odbędzie się w grudniu w Katowicach i ma na nim zostać przedstawiona nowa strategia wdrażania porozumienia paryskiego. Ponadto, zanim strategia zostanie zaprezentowana, w październiku odbędzie się jeszcze jedno spotkanie, tym razem w Bangkoku.

Na COP w Katowicach może zostać zaprezentowana nowa strategia klimatyczna UE

Długoterminowa nowa strategia klimatyczna jest jednym z trudniejszych zadań, jakie ma przed sobą Komisja Europejska. Wiele może się wyjaśnić podczas szczytu klimatycznego w Katowicach w tym roku. Michał Kurtyka, który został nominowany przez premiera Morawieckiego na poprowadzenie polskiej prezydencji COP …

Finansowanie na rzecz klimatu 

Główną przeszkodą jest kwestia finansowania dla krajów rozwijających się – w tym zakresie nie poczyniono żadnego postępu. „Obecne rozwiązania są niewystarczające i istnieje ryzyko, że utkniemy w martwym punkcie podczas COP24” – powiedziała  Armelle Le Comte z francuskiego oddziału Oxfamu.

Porozumienie paryskie obiecywało, że kraje rozwinięte przeznaczą co najmniej 100 mld dolarów rocznie na wsparcie w realizowaniu pakietu energetyczno-klimatycznego dla państw rozwijających się. Jednak rzeczywistość prezentuje się inaczej. Według ostatniego raportu Oxfamu, kwota finansów publicznych na rzecz klimatu w latach 2015-2016 opiewała na 48 mld dolarów, co nie dało nawet połowy wcześniej ustalonej sumy. Ponadto, według organizacji te dane są wysoko zawyżone i szacuje się, że wsparcie netto mogło wynieść tylko pomiędzy 16 a 21 mld dolarów.

Obecnie sytuacja nie ma się o wiele lepiej. Na dwa lata przed wyznaczonym terminem kraje najsłabiej rozwinięte muszą stawić czoła wielu przeciwnościom, by zrealizować swoje strategie klimatyczne i zwiększyć wkład krajowy.

„Wsparcie finansowe jest niezbędne do osiągnięcia celów wyznaczonych w porozumieniu paryskim. Kraje najsłabiej rozwinięte muszą rozwiązać problemy związane ze zmianami klimatycznymi i ubóstwem nie powielając błędów krajów, których gospodarka jest oparta na paliwach kopalnych. Nie sprostamy temu zadaniu bez otrzymania stałego i przewidywalnego wsparcia” – powiedział Gebru Jember Endalew, członek grupy państw najmniej rozwiniętych (LDC).

„Kraje rozwinięte muszą liczyć się z tym, że będą musiały zaakceptować pewne warunki, dzięki którym osiągnięcie celu wyznaczonego na 2020 rok okaże się realne” – dodaje Le Comte.

Podczas spotkania w Bonn poruszono także kwestię ambicji w zakresie ochrony klimatu. Wszystkie państwa sygnatariusze będą musiały przyspieszyć swoje działania, by spełnić zobowiązania zawarte w pakiecie. Dotychczasowe poczynania w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych są zbyt małe, by ograniczyć wzrost średniej temperatury na świecie do 2°C, a tym bardziej do 1,5°C – przy obecnej działalności utrzymywałaby się na poziomie 3°C.

Kraje, które emitują najwięcej gazów cieplarnianych, jak Arabia Saudyjska czy Stany Zjednoczone, są przeciwne bardziej ambitnym planom finansowania. Cierpią na tym przede wszystkim kraje najsłabiej rozwinięte. Z tego względu kraje członkowskie muszą  w najbliższym czasie ustanowić zbiór przepisów, który będzie regulował przejrzystość i oceniał zobowiązania w zakresie klimatu poszczególnych państw.

Szczyt klimatyczny w Katowicach – rozsądek czy ambicje?

Polska stawia na „zdrowy rozsądek” podczas klimatycznego szczytu COP 24 w Katowicach. Ale po dymisji ministra Jana Szyszki nie ma przewodniczącego, odpowiedzialnego za przygotowanie szczytu.
 

Polska sprawować będzie w tym roku prezydencję 24. Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie …