Nadchodzi rewolucja w cenach prądu. Unia wprowadza „pakiet zimowy”

Według danych URE aż 90 proc. odbiorców energii zdaje sobie sprawę, że może zmienić sprzedawcę prądu i gazu. Źródło: https://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/7,134263,23765670,nadchodzi-rewolucja-w-cenach-pradu-unia-wprowadza-pakiet-zimowy.html

Według danych URE aż 90 proc. odbiorców energii zdaje sobie sprawę, że może zmienić sprzedawcę prądu i gazu. Źródło: http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/7,134263,23765670,nadchodzi-rewolucja-w-cenach-pradu-unia-wprowadza-pakiet-zimowy.html

Cenę prądu będzie można porównać na podstawie swojego rachunku a następnie wybrać najtańszego dostawcę

 

– Rywalizacja dostawców prądu o klienta wygląda dzisiaj w Polsce tak: cementowniom czy hutom kłaniają się w pas, bo to duzi klienci, którzy kupują ogromne wolumeny energii. Kowalskiemu niewiele proponują, ponieważ ceny dla gospodarstw domowych są regulowane – mówi dr Jan Rączka, doradca Forum Energii.

To się zmieni. Unia do końca roku chce uchwalić tzw. pakiet zimowy uwalniający ceny prądu (wejdzie on w życie w 2021 r.).

Ceny prądu wzrosną?

Czy pakiet zimowy zmniejszy lub zwiększy ceny energii – tu zdania są mocno podzielone. Jego przeciwnicy twierdzą, że uwolnienie cen powiązane z planem zmniejszania zużycia energii w całej Unii musi doprowadzić do podwyżek.

Dziś stawki za prąd dla gospodarstw domowych są regulowane na cały rok przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). W tym czasie konsumenci dostają informacje o jego zużyciu co dwa miesiące. To zdecydowanie za mało, by mogli dostosować taryfę do potrzeb i zachowań swojej rodziny. – Dostawcom nieszczególnie zależy na dzieleniu się z odbiorcami końcowymi dokładnymi informacjami o zużyciu, choć na wolnym rynku ceny energii zmieniają się co godzinę – twierdzi Rączka.

Co polska energetyka może pokazać na COP24?

Polska wciąż ma najmniej zdywersyfikowany miks źródeł wytwarzania energii elektrycznej w UE. Obserwujemy jednak spadek udziału węgla na rzecz gazu i źródeł odnawialnych. W niewielkim stopniu wiązało się to ze spadkiem emisji gazów cieplarnianych. To najważniejsze wnioski z analizy transformacji …

Brak danych to jego zdaniem jeden z powodów, dla którego 85 proc. odbiorców pozostaje przy taryfach płaskich, czyli takich, w których płaci się taką samą cenę za prąd niezależnie od pory dnia czy roku. – Gdyby otrzymywali informacje godzinowe, mogliby dobrać odpowiednią dla siebie taryfę wielostrefową i bardziej odpowiedzialnie zarządzać zużyciem prądu, a także zaoszczędzić na opłatach – uważa ekspert.

A po wejściu w życie pakietu odbiorca końcowy będzie wiedział, ile zużywa prądu i kiedy zeszło go najwięcej (konsumenci będą mieli większy niż dziś dostęp do inteligentnych liczników).

Będą też mogli zawierać z dostawcą umowy oparte na dynamicznych cenach energii (odzwierciedlają one kursy z rynku transakcji natychmiastowych).

O tym, że ceny prądu mogą spaść, przekonany jest również mec. Piotr Ciołkowski, partner w kancelarii CMS. Według Ciołkowskiego sprzedawcy, widząc, że klient się wyedukował co do swoich potrzeb, będą mocniej o niego zabiegać.

Zmiana dostawcy prądu zbyt skomplikowana

Bez wątpienia pakiet wzmocni prawa konsumenta. Zgodnie z propozycją KE państwa członkowskie mają zapewnić odbiorcom prawo do zmiany dostawcy bezpłatnie. – Wyjątkowo mogą być pobierane opłaty za rozwiązanie umów na czas określony, jeżeli odbiorcy czerpią możliwe do wykazania korzyści z takich umów – zastrzega mec. Ciołkowski.

embed

Dziś Polacy wprawdzie coraz częściej zmieniają dostawcę prądu, jednak wciąż dochodzi do tego sporadycznie – jak podaje Urząd Regulacji Energetyki, na taki krok w 2017 roku zdecydowało się 84,2 tys. gospodarstw. Dlaczego tak mało? W raporcie Forum Energii „Jak sprawić, aby konsument poprawiał bezpieczeństwo systemu energetycznego i jednocześnie sam skorzystał” czytamy, że do wszelkich zmian zniechęca je niewielki udział rachunków za energię elektryczną we wszystkich wydatkach (3,9 proc.).

Według danych URE aż 90 proc. odbiorców energii zdaje sobie sprawę, że może zmienić sprzedawcę prądu i gazu. Ponad połowa z nich nie wie jednak, jak to zrobić, lub uważa to za zbyt skomplikowane. Takim właśnie zagubionym obywatelom pomocną dłoń podać chce KE, nakazując krajom członkowskim zapewnienie odbiorcom nieodpłatnego dostępu do co najmniej jednego narzędzia porównywania ofert dostawców. Ich operatorem może być prywatna firma, byleby były łatwe w użyciu.

 – Zwiększenie konkurencji, które z dużym prawdopodobieństwem będzie efektem pakietu zimowego, przełoży się na ceny energii. Dla wielu rodzin perspektywa zaoszczędzenia 10-20 zł miesięcznie jest atrakcyjna i zachęci je do większej aktywności w poszukiwaniu korzystnej oferty – uważa mec. Ciołkowski. Zwłaszcza że konsumpcja prądu rośnie – wymieniamy ogrzewanie na elektryczne, korzystamy z klimatyzacji, stosujemy pompy ciepła, a w przyszłości będziemy ładować samochody elektryczne.

Zrób sobie prąd

Intencją unijnych organów jest też to, by zaktywizować gospodarstwa domowe do samodzielnej produkcji energii z odnawialnych źródeł. – Posiadanie szczegółowych danych o zużyciu energii jest warunkiem koniecznym do oszacowania opłacalności inwestycji w panel słoneczny. Im więcej energii słonecznej zużywa się na bieżąco, tym wyższa jest rentowność – wskazuje dr Rączka.

W Europie spadły ceny prądu

W II połowie 2016 r. gospodarstwa domowe w Unii Europejskiej płaciły za prąd średnio o 2,3 proc. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej – wynika z najnowszych danych Eurostatu. To pierwszy od dekady spadek cen liczonych w euro.
 

Według …

Drugim warunkiem jest szybkie i bezproblemowe dopuszczanie mikroinstalacji do użytku oraz rozliczeń z przedsiębiorstwem energetycznym. Intencją „pakietu zimowego” jest wzmocnienie pozycji odbiorców względem przedsiębiorstw energetycznych i zniesienie barier uniemożliwiających rozwój odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach domowych. – To będzie silny impuls do inwestowania w OZE – podkreśla nasz ekspert.