Koronawirus bodźcem do zielonej odbudowy Europy: 650 km nowych ścieżek rowerowych w Paryżu

Paryż, fot. Chris Karidis [Unsplash]

Paryż, fot. Chris Karidis [Unsplash]

W czasach gdy najwyższym priorytetem stało się zdrowie publiczne, władze wielu miast europejskich podejmują zielone inicjatywy. Paryż chce przygotować aż 650 km ścieżek rowerowych. Pierwsze będą gotowe już w maju.

 

Pandemia koronawirusa spowodowała zmianę myślenia (przynajmniej tymczasowo). Najważniejsze dla wszystkich stało się zdrowie. W wydanych 21 kwietnia wskazówkach dotyczących mobilności w czasie pandemii WHO rekomenduje, aby „w miarę możliwości rozważyć jazdę na rowerze lub chodzenie”, jako metodę transportu zapewniającą skuteczne dystansowanie się. Planując zatem przechodzenie z lockdownu do ‚nowej normalności’ wiele miast w Europie i na świecie wybiera wariant niskoemisyjnej, zrównoważonej drogi.

Komisja Europejska: Budżet UE jak plan Marshalla

Ursula von der Leyen zaznaczyła, że budżet UE będzie nowym planem Marshalla dla Unii Europejskiej, który ożywi gospodarkę wspólnoty.

Zielony ład motorem europejskiej i światowej odbudowy

„Koronawirus dotyka nas wszystkich. Zmieniamy nasz styl życia, by chronić nasze zdrowie. Możemy tęsknić za wieloma rzeczami, ale nie za zanieczyszczeniem powietrza, zapachem spalin i hałasem ruchu ulicznego. Gdy otwieramy teraz okna możemy odetchnąć świeższym powietrzem. Widzimy też, jak natura sama się odradza” – powiedziała w wystąpieniu 28 kwietnia przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. „Jako że planujemy teraz powoli wracać do pracy i zamierzamy zainwestować miliardy euro w ponowne uruchomienie gospodarki, powinniśmy unikać powrotu do starych, powodujących zanieczyszczenia środowiska nawyków. Zamiast tego powinniśmy lepiej odbić się od tej pandemii. Wykorzystując Europejski Zielony Ład jako nasz kompas, możemy przekształcić ten pandemiczny kryzys w okazję do odbudowy naszych gospodarek w innym kierunku i sprawienia, by były one bardziej odporne. Możemy sprawić, że nasze społeczeństwo i nasza planeta będą zdrowsze”.

W podobnym tonie wypowiadają się skupieni w C40 cities burmistrzowie miast z Europy, USA i Afryki, którzy w ubiegłym tygodniu dyskutowali o koordynacji wysiłków na rzecz wspierania niskoemisyjnej, trwałej pokryzysowej odbudowy. Rozmowy te toczą się w momencie, gdy to rządy poszczególnych krajów zaczynają wprowadzać ogromne pakiety bodźców stymulujących gospodarkę.

C40 cities to sieć skupiająca 94 największe miasta na świecie, które łączy chęć współpracy w zakresie jak najskuteczniejszych działań zapobiegających zmianom klimatycznym. W trakcie wideokonferencji burmistrzowie rozmawiali o całym wachlarzu różnorodnych działań – począwszy od ogromnych programów modernizacji budynków tak, aby były one bardziej energooszczędne, aż po masowe sadzenie drzew i inwestycje w energię słoneczną i wiatrową. Aby skutecznie koordynować realizację tych ambitnych zamierzeń burmistrzowie utworzyli specjalny 11-osobowy Kryzysowy Zespół Zadaniowy (Global Mayors COVID-19 Recovery Task Force). Jak mówi szef zespołu, burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala: „Naszym bezpośrednim priorytetem jest ochrona zdrowia naszych mieszkańców i pokonanie pandemii Covid-19. Musimy jednak również przyjrzeć się temu, w jaki sposób zapewnimy naszym ludziom bezpieczeństwo w przyszłości. Sposób, w jaki ustrukturyzujemy nasze działania naprawcze określi nasze miasta na nadchodzące dziesięciolecia.”

Koronawirus a węgiel: Jak pandemia ułatwia realizację celów Porozumienia Paryskiego

Pandemia koronawirusa odpowiada za spadek globalnego popytu na energię o 6 proc.

Więcej ścieżek rowerowych od Mediolanu po Bogotę

Wiele miast już ogłosiło swoje plany działań mających na celu umożliwienie ludziom bezpieczne – i niezwiększające zanieczyszczenia powietrza – poruszanie się po przestrzeniach miejskich w nadchodzącej rzeczywistości, w której fizyczne dystansowanie będzie normą. Powstaną więc kilometry nowych ścieżek rowerowych oraz tras spacerowych dla pieszych.

W Mediolanie, stolicy najbardziej dotkniętej epidemią koronawirusa włoskiej Lombardii, a jednocześnie jednym z najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast, dzięki lockdownowi samochodowy ruch uliczny znacząco się zmniejszył (szacunki mówią o rzędzie 30 do 70 proc.) i władze miasta chciałyby utrzymać ten stan także po zniesieniu obostrzeń. Ogłoszony ostatnio plan ‚Strade Aperte’ zakłada dokonanie w ciągu lata modernizacji 35 km mediolańskich ulic. Zmiany obejmować będą stworzenie tanich tymczasowych ścieżek rowerowych, nowych poszerzonych chodników dla pieszych, ograniczenia prędkości do 30 km/h oraz priorytetowych ulic dla pieszych i rowerzystów.

Barcelona dodaje 30 tys. metrów kwadratowych do swojej sieci ruchu dla pieszych oraz 20 km do sieci rowerowej. Ilość tymczasowych ścieżek rowerowych w mieście zwiększa także od kwietnia Budapeszt.

Bogota, stolica Kolumbii, planuje zaś dołożenie do istniejącej już w mieście siatki liczącej 550 km ścieżek rowerowych kolejnych 75 km. W planie jest także zmiana 120 km ulic dotąd przekształcanych na wyłącznie rowerowe przez jeden dzień w tygodniu na strefy wolne od ruchu samochodowego przez cały tydzień.

Koronawirus: Od dziś matury na Węgrzech, czyli jak Orban łamie własne dekrety

Mimo pandemii koronawirusa nie zmieniono ich terminu

Paryż miastem przyjaznym rowerzystom

Wszystkich ‚przebiły’ jednak plany Paryża. Ogłoszony ostatnio plan zakłada stworzenie w mieście aż do 650 km tymczasowych i stałych ścieżek rowerowych. Pierwsze mają być gotowe już na 11 maja, gdy rozpocznie się pierwszy etap wyjścia ze społecznej kwarantanny.

Jeszcze przed pandemią burmistrz Paryża Anne Hidalgo obiecała mieszkańcom, że do 2024 roku każda ulica miasta będzie przyjazna rowerzystom. Wybrana w 2014 roku, jako pierwsza kobieta na tym stanowisku, Hidalgo od początku umieściła rower w centrum swojego programu transformacji Paryża. W trakcie ubiegłorocznego 46-dniowego strajku transportu, gdy wiele osób przerzuciło się na rowery, liczba rowerzystów  w Paryżu wzrosła dwukrotnie i ten rosnący trend utrzymał się także po zakończeniu strajku. Problemem jest jednak wciąż brak odpowiedniej, przyjaznej infrastruktury w mieście. Jeszcze w styczniu Hidalgo wspomniała, że zdobycie przestrzeni potrzebnej do uczynienia miasta przyjaznym dla rowerów odbędzie się głównie kosztem motoryzacji. Zgodnie z jej planami, Paryż miał usunąć 72 proc. istniejących w mieście miejsc parkingowych. Zostałyby one zastąpione terenami zielonymi i placami zabaw dla dzieci. Oparta na ideach profesora Sorbony Carlosa Moreno, koncepcja ‚segmentowanego miasta’  zakłada restrukturyzację miasta w takim kierunku, by wszelkie udogodnienia, praca i najpotrzebniejsze sklepy znajdowały się w bliskiej odległości od domu. Ten koncept, nazywany przez Moreno ‚chrono-urbanizmem’, przynosi „zmianę naszej relacji z czasem, szczególnie w zakresie czasu związanego z przemieszczaniem się”.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Dodatkowe 300 mln euro na ścieżki rowerowe

Obecny lockdown i obawy przed zwiększonym ruchem samochodowym po złagodzeniu restrykcji związanych z przemieszczaniem się doprowadziły do przyspieszenia planowanych zmian w transporcie (tzw.„Planu Vélo„). 21 kwietnia region Île-de-France zadeklarował 300 mln wsparcia finansowego dla istniejącego już wcześniej, a stworzonego przez lokalne stowarzyszenia rowerowe collectif Velo projektu RER Vélo – sieci dziewięciu chronionych ścieżek rowerowych łączących centrum Paryża z jego kluczowymi przedmieściami.

Licząca w sumie 650 km siatka ścieżek rowerowych będzie biegła wzdłuż tras linii metra RER do Paryża. Całkowite zakończenie realizacji tego projektu, łączny koszt którego szacowany jest na 500 mln euro, przewidywane jest dopiero na 2030 rok. Jednak – aby wspomóc bezpieczny powrót mieszkańców do przemieszczania się po złagodzeniu istniejących obecnie ograniczeń –  już od 11 maja w niektórych częściach miasta, przy pomocy specjalnych oznaczeń i słupków, wytyczone zostaną tymczasowe ścieżki rowerowe. Jak powiedziała w wywiadzie dla Le Parisien Valérie Pécresse, prezydent regionu  Île-de-France „Obecny kryzys zdrowotny zmusza nas do przemyślenia naszego systemu mobilności. Musimy użyć wszystkich środków, by łagodzenie lockdownowych ograniczeń odbywało się w jak najlepszych warunkach”.

Oprócz Paryża, także 116 innych francuskich miast, w tym Lille, Dijon, Rouen, Le Mans i St Etienne, planuje stworzenie tymczasowych ścieżek rowerowych na czas trwania obecnych ograniczeń.

Koronawirus: 100 euro dla każdego Fina?

Minister edukacji proponuje nietypowy sposób ożywienia gospodarki

50 euro dla każdego Francuza na naprawę roweru

Aby dodatkowo zachęcić obywateli do przemieszczania się właśnie rowerami, w czwartek (30 kwietnia) francuski rząd ogłosił także specjalny, realizowany we współpracy z Federacją Użytkowników Rowerów (FUB), program wsparcia finansowego dla rowerzystów. Na stronie federacji będzie można znaleźć listę ponad 3 tys. warsztatów, które zgodzą się naprawić dowolny rower za maksymalnie 50 euro (np. wymienić opony albo łańcuch na nowy). Francuzi nie dostaną żadnego papierowego ‚bonu’, ale po prostu mają udać się do  któregoś z tych zarejestrowanych w programie mechaników, a następnie państwo zwróci tym warsztatom poniesione koszty. Jeśli koszt naprawy przekroczy ustalony limit różnicę trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni. „Chcielibyśmy, aby wyjście z tego okresu rozpoczęło kolejny etap w kulturze rowerowej i aby rower stał się patronem wyjścia z izolacji” – powiedziała minister ds. transformacji ekologicznej Elisabeth Borne w wywiadzie dla Parisien. Koszt programu szacowany jest na 20 mln euro.

Lada dzień francuski rząd opublikuje również nowe wytyczne dotyczące krajowych ścieżek rowerowych.

Pierwszy kot zarażony koronawirusem we Francji

To już piąty kot z COVID-19 na świecie. Pozostałe koty-nosiciele SARS-CoV-2 żyją w Belgii, Hong Kongu i w Nowym Jorku. Zarazili ich najprawdopodobniej właściciele.