Konsorcjum Nord Stream 2 pozywa UE

Budowa Nord Stream 2, źródło nord-stream 2

Budowa Nord Stream 2, źródło: nord-stream 2

Spółka budująca drugą nitkę Gazociągu Północnego (Nord Stream 2) zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dyrektywę gazową. Założone przez rosyjski Gazprom konsorcjum uważa, że znowelizowane w kwietniu przepisy przyjęto „w celu szykanowania Nord Stream 2.”

 

Dyrektywa w nowej wersji, dzięki staraniom m.in. Polski, rozciągnęła obowiązywanie restrykcyjnych unijnych norm i przepisów również na gazociągi łączące państwa członkowskie Unii Europejskiej z państwami trzecimi. W myśl tych przepisów podmorska część gazociągu Nord Stream 2 będzie podlegać na przykład zapisom z trzeciego pakietu energetycznego.

Nord Stream 2: To szykanowanie naszej inwestycji

Druga nitka Gazociągu Północnego będzie przebiegać m.in. przez niemieckie wody terytorialne i niemiecką wyłączną strefę ekonomiczną na Bałtyku. Berlin i Moskwa planowały się porozumieć dwustronnie w sprawie zasad określających przebieg podmorskiej części gazociągu. Jednak teraz wgląd w te regulacje będzie mięć też Komisja Europejska, która sprawdzi czy wszystko zgodne jest z unijnymi przepisami. Dyrektywa gazowa stanowi także, że dostawca gazu ziemnego nie może jednocześnie być jedynym i wyłącznym operatorem gazociągu, którym surowiec ten jest dostarczany.

Konsorcjum Nord Stream 2 postanowiło zaskarżyć znowelizowane przepisy, przekonując, że są one sprzeczne z podstawowymi w unijnym prawie zasadami równego traktowania i stosowności. „Nie ma wątpliwości, że nowelizację dyrektywy gazowej opracowano i przyjęto w celu szykanowania gazociągu Nord Stream 2 i blokowania jego budowy” – głosi wydany przez tę zarejestrowaną w Szwajcarii spółkę komunikat.

Nord Stream 2 poinformowało, że nie tylko zaskarżyło nowelizację dyrektywy gazowej do TSUE, ale także rezerwuje sobie prawo do możliwego dochodzenia swoich roszczeń w oparciu o prawo międzynarodowe w postępowaniu arbitrażowym wobec UE. Chodzi tu o zastosowanie przepisów o ochronie inwestycji zawartych w Traktacie Karty Energetycznej (ECT).

Projekt Nord Stream 2 realizowany jest przez konsorcjum założone przez rosyjski Gazprom oraz koncerny z UE: niemieckie BASF-Wintershell i Uniper, austriacki OMV, brytyjsko-holenderski Royal Dutch-Shell oraz francuski Engie. Dzięki długiej na 1,2 tys. kilometrów magistrali ma mieć możliwość dostarczania nawet 55 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Gazociąg ma być (według wciąż aktualnych planów) gotowy do końca bieżącego roku. Jego trasa biegnie z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech, a stamtąd dalej do kolejnych odbiorców w Europie, ale już za pomocą innej infrastruktury.

Nord Stream 2: Co zrobi Ursula von der Leyen?

Jednym z pierwszych wyzwań dla przyszłej szefowej KE Ursuli von der Leyen będzie nałożenie unijnych przepisów antymonopolowych na gazociąg Nord Stream z Rosji.
 
W czasie czwartkowej wizyty w Warszawie Ursuli von der Leyen, która została wybrana na nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej, …

Dania wciąż nie wydała swojej zgody

Przeciwne budowie gazociągu są Ukraina, Polska, państwa bałtyckie oraz USA. Podnoszone są zarówno argumenty polityczne (gazociąg umożliwi wywieranie nacisków na część państw naszego regionu poprzez zmniejszani im dostaw innymi gazociągami) oraz środowiskowe – gazociąg będzie biegł m.in. przez tereny gdzie znajduje się najprawdopodobniej zatopiona po II wojnie światowej broń chemiczna.

Owe środowiskowe argumenty są istotne dla państw skandynawskich. Gazociąg przebiegał przez strefy ekonomiczne Finlandii, Szwecji i Danii. Duńczycy wciąż nie wydali Nord Stream 2 wszystkich zgód na układanie rur na obszarze Bałtyku, gdzie obowiązuje duńska jurysdykcja. To wywoła na pewno opóźnienie w realizacji inwestycji. W niedawnym komunikacie duńskiej Agencji Energii napisano, że sprawa przeciągnie się zapewne na 2020 r., oddanie gazociągu do użytku może nastąpić najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku.

Być może Nord Stream 2 zdecyduje się więc na zmianę trasy, jaką przebiegną podmorskie rury, tak aby ominąć duńską wyłączną morską strefę ekonomiczną. To jednak również najprawdopodobniej wywoła opóźnienie dla pełnego uruchomienia tej inwestycji.

Rosja nadal naciska na Danię w sprawie Nord Stream 2

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zarzucił Danii, że z powodów politycznych opóźnia zgodę dla spółki Gazpromu na ułożenie gazociągu Nord Stream 2. Gazprom liczy, że dostanie ją w październiku.
 
Pod koniec czerwca po wyborach w Danii sformowano centrolewicowy rząd premier Mette …