Komisja Europejska porzuca plany zwiększenia ambicji klimatycznych

Emisje CO2

Emisje CO2

Komisja Europejska zrezygnowała z planów zwiększenia celu redukcji emisji CO2 z 40 proc. do 2030 roku do 45 proc., jak podają niemieckie media. Bruksela podkreśla jednak, że formalnego podwyższenia celu nigdy tak naprawdę nie było.

 

W październiku 2014 r. przywódcy UE zgodzili się na ograniczenie emisji o 40 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 r. do końca następnej dekady (czyli do 2030 r.).

Komisarz UE ds. polityki klimatycznej i energetycznej Miguel Arias Cañete powiedział na początku tego roku, że UE osiągnie ograniczenie emisji o 45 proc. dzięki nowym przepisom dotyczącym odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej, co sugerowało, że UE może uczynić tę deklarację prawnie wiążącą.

Jednak Komisja Europejska powiedziała EURACTIV, że KE nigdy nie ogłosiła oficjalnego wzrostu celu. Zmiana celu oznaczałaby konieczność porozumienie w Radzie UE, które wydaje się mało prawdopodobne, zważywszy na sprzeciw krajów takich jak Niemcy.

Według niemieckich mediów, zarówno Cañete, jak i przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker opowiadali się za bardziej rygorystycznymi celami w zakresie redukcji emisji, aby zaostrzyć unijną ochronę środowiska.

Wraz z innymi europejskimi grupami lobbingowymi Federacja Niemieckiego Przemysłu (BDI) przeciwstawiała się bardziej rygorystycznym celom, a kanclerz Angela Merkel ogłosiła: „Myślę, że powinniśmy najpierw trzymać się celów, które już ustaliliśmy dla siebie. Nie sądzę, że stałe wyznaczanie sobie nowych celów ma sens”.

Niemcy mają problem z osiągnięciem miliona aut elektrycznych

Dopiero w 2022 roku, a więc dwa lata później niż dotychczas przewidywano, po niemieckich drogach jeździć będzie milion samochodów elektrycznych. Do tego czasu w kraju musi być już 77 tys. punktów ładowania „elektryków” – wylicza niemiecka organizacja w której pracach …

Niemiecki sprzeciw

Organizacja pozarządowa Germanwatch twierdzi, że ​​głównym powodem rzekomego wycofania się Cañete z tego pomysłu był sprzeciw ze strony niemieckiego rządu.

„Niszczycielski okres suszy tego lata jeszcze się nie skończył, ale niemiecki rząd już torpeduje potencjalny sukces na zbliżającym się szczycie klimatycznym w Katowicach, w Polsce” – powiedział Christoph Bals, dyrektor polityczny Germanwatch. Jego zdaniem, Niemcy działają jak hamulec pociągu towarowego, jeśli chodzi o podnoszenie ambicji klimatycznych.

„Rzeczywisty postęp w zbliżających się negocjacjach klimatycznych ONZ jest mało prawdopodobny bez europejskiego komunikatu o znacznym zwiększeniu mało ambitnego celu klimatycznego UE na 2030 r.” – powiedział.

Bals dodał, że odrzucenie przez Berlin zarówno unijnych celów emisji samochodów, jak i sugestii komisarza Cañete w ciągu zaledwie kilku dni oznacza również, że Berlin nie popiera już zgody na „definitywne” osiągnięcie niemieckich celów klimatycznych na 2030 rok.

„Niemcy nie mogą osiągnąć własnych celów klimatycznych bez ambitnych europejskich celów dotyczących klimatu i transportu. Rząd federalny powinien teraz pokazać, w jaki sposób osiągnie swój cel klimatyczny na 2030 r.” – powiedział. Bals wezwał również Berlin, by nie porzucał europejskich partnerstw, takich jak francusko-niemieckie w sprawie klimatu i środowiska.

Oba kraje uzgodniły w czerwcu, że UE spełni zobowiązanie dostosowania swojego celu klimatycznego na okres do 2030 r. na szczycie w Katowicach.

„Rząd federalny musi teraz wyjaśnić, że ta umowa ma zastosowanie. W przeciwnym razie zagraża to także współpracy francusko-niemieckiej” – powiedział Bals.

UE przyznaje się do błędu w sprawie niemieckich elektrowni węglowych

Decyzje UE o zatwierdzeniu wsparcia państwa dla elektrowni rezerwowych we Francji, Niemczech, Polsce, Włoszech i Grecji będą musiały zostać poddane rewizji w świetle trwającej reformy przepisów dotyczących europejskiego rynku energii elektrycznej – poinformowała w zeszły wtorek Komisja Europejska (4 września), …

Stanowisko Germanwatch bez komentarza rządu

Niemieckie ministerstwo gospodarki i energii poinformowało EURACTIV, że nie chce komentować stanowiska Germanwatch.

Zamiast tego podkreślono, że porozumienie koalicyjne z Francją zawiera wyraźne zobowiązanie do realizacji celów klimatycznych uzgodnionych na podstawie konwencji krajowych, europejskich i dotyczących zmian klimatycznych, a także ma wyraźne powiązanie z planem działania w zakresie klimatu na rok 2050 i wytyczonymi tam celami sektorowymi, tak aby cel na rok 2030 został osiągnięty w każdym przypadku.

„Komisja ds. wzrostu, zmian strukturalnych i zatrudnienia, która obecnie przygotowuje wnioski, odgrywa kluczową rolę w podejmowaniu decyzji o tym, jakie działania należy podjąć w sektorze energetycznym, co ma również wpływ na przemysł i sektor budowlany. Nie możemy przewidzieć tych procesów politycznych” – można przeczytać w odpowiedzi niemieckiego ministerstwa energii.

Zwrócono również uwagę, że Peter Altmaier, niemiecki minister ds. gospodarczych i energii, już skomentował wnioski Komisji dotyczące limitów emisji CO2 dla samochodów na poziomie UE, podkreślając, że popiera on wnioski Komisji i uważa je za ambitne.

Hiszpania za limitami w sprawie węgla

Hiszpański rząd rozpoczął likwidację pomocy państwa dla energetyki węglowej, twierdząc, że popiera plan Komisji Europejskiej odnośnie wprowadzenia zakazu tzw. wynagrodzeń za zdolności wytwórcze dla zakładów emitujących więcej niż 550g dwutlenku węgla na kilowatogodzinę.
 

Teresa Ribera, minister transformacji ekologicznej, ogłosiła komunikat podczas …