KE zgodziła się na fuzję Orlenu i Lotosu

żródło zdjęcia: orlen.pl

żródło zdjęcia: orlen.pl

Komisja Europejska wydała zgodę na przejęcie przez PKN Orlen Grupy Lotos, co doprowadzi do umocnienia pierwszej z tych spółek na na pozycji największej spółki paliwowej Europy Środkowo-Wschodniej. Wcześniej Bruksela zażądała wprowadzenia rozwiązań, które uchronią rynek przed powstanie monopolu.

 

PKN Orlen zgłosił chęć połączenia się z Grupą Lotos jeszcze w 2018 r.. Na fuzję tak dużych spółek musi jednak wydać zgodę Komisja Europejska, która pilnuje, aby na wspólnym unijnym rynku nie było ani forowania przez państwa własnych spółek, ani nie dochodziło do powstania monopoli. W 2019 r. wniosek w tej sprawie wpłynął do Brukseli.

Fuzja Orlenu i Lotosu, czyli nadrabianie zaległości

PKN Orlen przekonuje, że fuzja z Grupą Lotos jest konieczna, aby skutecznie konkurować z pozostałymi europejskimi firmami z branży paliwowo-energetycznej. Decyzję Komisji Europejskiej poznamy już w styczniu przyszłego roku.

 

 

Duży może więcej. To chyba najprostsze podsumowanie motywów, które kierują spółką PKN …

Orlen wypełnił warunki Brukseli

W lipcu 2020 r. KE wydała już warunkową zgodę na fuzję dwóch polskich spółek paliwowych z dominującym udziałem państwa w akcjonariacie, ale owe warunku obejmowały m.in. sprzedaż przez PKN Orlen części swoich aktywów lub ich wymianę na innych niż polski rynkach.

Część stacji benzynowych Orlenu przejmie więc węgierski koncern MOL, za co Orlen przejmie stacje na Węgrzech i Słowacji. Z kolei część udziałów w Rafinerii Gdańskiej zakupi saudyjski koncern naftowy Aramco.

W styczniu bieżącego roku Orlen przedstawił swój plan oficjalnie w KE, a ta przystąpiła do jego analizy. Teraz wydała ostateczną zgodę na połączenie się PKN Orlen oraz Lotosu.

„Zgoda Komisji Europejskiej oznacza jej pełną akceptację dla wynegocjowanych przez PKN Orlen umów i partnerów do ich realizacji” – poinformował w swoim komunikacie polski koncern naftowy.

Z kolei prezes spółki Daniel Obajtek komentujące decyzję KE stwierdził, że nadszedł „historyczny moment dla obu spółek i dla całej polskiej gospodarki”. „Mamy 6 miesięcy na wdrożenie warunków zaradczych, ale to nie blokuje w żadnym wypadku przejęcia Grupy Lotos” – dodał.

Według Obajtka ta fuzja pozwoli Orlenowi „zdecydowanie szybciej się rozwijać, osiągnąć różnego rodzaju synergie operacyjne, które wygenerują w ciągu 10 lat parę miliardów oszczędności przy założeniu poprzedniego makro.”

Orlen: koncern naftowo-medialny?

Informacja o przejęciu grupy Polska Press przez koncern paliwowo-energetyczny Orlen, który nigdy nie zajmował się prowadzeniem wydawnictwa prasowego ani internetowego,  wywołała niemałe poruszenie, m.in. dwugłos w środowisku dziennikarskim.

Czas na zgodę Walnych Zgromadzeń

Ostateczną zgodę na połączenie PKN Orlen i Lotosu muszą wyrazić jeszcze akcjonariusze obydwu spółek podczas Walnych Zgromadzeń. To powinno stać się w ciągu około miesiąca, a prezes Orlenu poinformował, że według założeń do sfinalizowania fuzji dojdzie „na przełomie lipca i sierpnia”.

Jeszcze w tym roku może także dojść do połączenia się PKN oraz gazowej spółki PGNiG. „Staniemy się spółką w pełni multienergetyczną zabezpieczającą Polskę i region, na którym działamy” – powiedział Obajtek.

Wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki stwierdził natomiast, że rozbudowany Orlen będzie osiągał 250 mld złotych przychodów rocznie. „Dzięki tej fuzji Orlen będzie w stanie więcej inwestować oraz negocjować lepsze warunku od sprzedawców ropy, dostawców usług i różnych dóbr” – powiedział Małecki.

W 2020 r. Orlen przejął już także grupę medialną „Polska Press”, wydającą głównie prasę lokalną. W wyniku tej fuzji z pracy odeszło wielu dziennikarzy, a należące do koncernu gazety stały się przychylniejsze rządowi. Polska spadła natomiast w światowym Indeksie Wolności Prasy.