Kanada: Fala rekordowych upałów kosztowała już życie setek osób?

Kanadyjczycy bronią się przed falą upałów jak mogą, źródło: Flickr, fot. Nicolas Longchamps (CC BY-NC 2.0)

Kanadyjczycy bronią się przed falą upałów jak mogą, źródło: Flickr, fot. Nicolas Longchamps (CC BY-NC 2.0)

Władze Kolumbii Brytyjskiej, kanadyjskiego regionu dotkniętego falą rekordowych upałów, informują, że bardzo wzrosła liczba „nagłych i niespodziewanych zgonów”. Temperatura w niektórych miejscach sięgała w szczytowym momencie nawet niemal 50 stopni Celsjusza.

 

 

Według meteorologów fala upałów wynikała ze zjawiska nazywanego „kopułą wysokiego ciśnienia”. Zawisła ona nad zachodnim wybrzeżem Kanady i USA w okolicy pogranicza tych dwóch krajów.

Kopuła nad Zachodnim Wybrzeżem

To dlatego rekordowe upały dotknęły głównie kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska i amerykańskich stanów Waszyngton i Oregon. Ale najmocniej były one odczuwalne właśnie w Kanadzie.

W kanadyjskiej miejscowości Lytton dzień po dniu padały historyczne rekordy temperatury, osiągając nigdy nie notowane dotąd w Kanadzie poziomy, z rekordowym wynikiem 49,6 stopnia Celsjusza w ostatni wtorek (29 czerwca).

Ale także w amerykańskich miastach – takich jak Seattle czy Portland – notowano powyżej 46 stopni Celsjusza. Teraz już utrzymująca się od końca ubiegłego tygodnia fala upałów odsuwa się jednak na wschód. Dziś (1 lipca) rekordowe temperatury notowano m.in. w kanadyjskiej prowincji Alberta.

Rekordowe temperatury w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie

Najpoważniejsza fala upałów w historii północno-zachodniego Pacyfiku osiągnęła punkt kulminacyjny.

Rekordowa liczba „nagłych zgonów”

Tymczasem z Kolumbii Brytyjskiej napływają informacje o rekordowej liczbie „nagłych i niespodziewanych zgonów”, jakie odnotowano w minionym tygodniu. Jak przekazała główna koronerka tej prowincji Lisa Lapointe, w ciągu zaledwie pięciu dni jej urząd odnotował aż 486 takich przypadków, podczas gdy średnia liczba nagłych zgonów w ostatnich latach wyniosła 165.

„Jest za wcześnie, żeby z pewnością stwierdzić, ile z tych zgonów jest związanych z wysoką temperaturą, ale uznaje się za prawdopodobne, że znaczny wzrost liczby zgłoszonych zgonów można przypisać ekstremalnej pogodzie. Dotąd nie notowaliśmy takiej ich liczby” – powiedziała.

Z kolei władze amerykańskiego Oregonu już zaklasyfikowały 60 tamtejszych zgonów z ostatnich dni jako powiązane z falą upałów. Ponadto po amerykańskiej stronie granicy były problemy z pękającym asfaltem na ulicach i topiącymi się kablami.

Wysokie zapotrzebowanie na prąd do klimatyzatorów – zwłaszcza w stanie Waszyngton – wywołało też przerwy w dostawie energii z powodu przeciążenia sieci.

Kanada: Seria podpaleń kościołów reakcją na odkrycie grobów indiańskich dzieci przy katolickich szkołach?

W prowincji Alberta czerwoną farbą pomazano też pomnik Jana Pawła II.

Po upałach pożary

Tymczasem mieszkańcy Lytton mierzą się teraz z ogromnymi pożarami. Burmistrz tej liczącej zaledwie 250 mieszkańców miejscowości Jan Polderman zarządził jej całkowitą ewakuację. Płomienie ogarnęły bowiem niemal całą miejscowość w niecałe 15 minut.

Ogień rozprzestrzenił się już poza Lytton i ogarnął okoliczne tereny na północ od miasteczka. W sumie spłonęło 87 gospodarstw. Straży walczą w okolicy jeszcze z dwoma kolejnymi dużymi pożarami.

„Sytuacja jest poważna. Cała okolica stoi w płomieniach” – mówił Polderman w rozmowie z publicznym kanadyjskim nadawczą CBC. Według ekspertów zjawisko, które doprowadziło do fali ogromny upałów jest spowodowane zmianami klimatycznymi i może się powtarzać w przyszłości.