Japonia chce być neutralna klimatycznie. Do kiedy rząd w Tokio planuje osiągnąć cel?

Premier Japonii Yoshihide Suga, źródło: Goverment of Japan (kantei.go.jp)/内閣官房内閣広報室 (CC BY 4.0)

Premier Japonii Yoshihide Suga, źródło: Goverment of Japan (kantei.go.jp)/内閣官房内閣広報室 (CC BY 4.0)

Nowy szef japońskiego rządu Yoshihide Suga w swoim programowym wystąpieniu w parlamencie zapowiedział, że Japonia podejmie starania, aby do połowy XXI w. osiągnąć neutralność w kwestii emisji do atmosfery dwutlenku węgla.

 

 

 

Japonia co prawda mówiła już od dłuższego czasu o konieczności osiągnięcia neutralności klimatycznej, ale rząd w Tokio zapewniał, że planuje zrobić to „najszybciej jak to tylko będzie możliwe”, jednocześnie sugerując, że będzie to dopiero w II połowie XXI w.

Teraz jednak nowy premier, który zastąpił na tym stanowisku w połowie września ustępującego z powodu poważnych problemów ze zdrowiem Shinzo Abe, zapowiedział w swoim exposé, że Japonia jest gotowa na wskazanie konkretnej daty.

Yoshihide Suga zapowiedział, że jego kraj podejmie wszelkie starania, aby udało się to do 2050 r. To ambitny plan. Dotąd taką datę jako moment osiągnięcia neutralności klimatycznej (a więc emitowania takiej ilość CO2, jaką da się równocześnie pochłonąć) wyznaczyła sobie Unia Europejska.

Kim jest nowy premier Japonii Yoshihide Suga?

Przed Sugą wyzwanie podźwignięcia gospodarki Japonii po pandemii. Obejmie on schedę po najdłużej sprawującym urząd premiera polityku w historii kraju.

Ambitny plan Japonii

Dla porównania Chiny podczas wrześniowej sesji Zgromadzenia Ogólne ONZ zapowiedziały osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2060 r. Wiele państw na świecie – np. Australia – podobnie do niedawnych deklaracji rządu Japonii mówi mgliście o „II połowie XXI w.”.

Nawet wśród państw członkowskich UE nie ma pełnej zgody co do 2050 r. Wciąż takiego celu nie zadeklarowała bowiem oficjalnie Polska. Tymczasem USA pod wodzą Donalda Trumpa przyjęły odwrotną strategię i wycofują się ze różnych zobowiązań klimatycznych, np. zawartego w 2015 r. Porozumienia Paryskiego.

Trump w kampanii wyborczej znów obiecuje też powrót do wielkiego (i tak się składa, że wysokoemisyjnego) przemysłu, bowiem stara się o głosy wyborców z tzw. Pasa Rdzy, a więc stanów, gdzie upadek hut czy fabryk doprowadził przed laty do wzrostu bezrobocia.

Obecny prezydent USA straszy też, że wybór Joe Bidena będzie oznaczał powrót do polityki silnie pro-klimatycznej, a co za tym idzie do ograniczenia przemysłu w USA czy do zmniejszenia zużycia ropy naftowej i gazu, a więc też ograniczenia ich wydobycia.

Jakie szanse na neutralność klimatyczną Polski do 2050 r.?

UE wyznaczyła sobie cel osiągnięcie do połowy XXI wieku neutralności klimatycznej. Wyłamuje się z tego na razie jedynie Polska, która uzyskała na podjęcie tej decyzji dodatkowy czas. Jakie są szanse na to, że nasz kraj jednak ten cel osiągnie?

Zapowiedź inwestycji w innowacje technologiczne

Tymczasem premier Japonii oświadczył, że jego kraj chce postawić na politykę klimatyczną, ale też na gospodarczy rozwój. „Odpowiedź na zmianę klimatu nie oznacza już hamowania wzrostu gospodarczego. Musimy zacząć myśleć, że podejmowanie asertywnych kroków przeciwko zmianie klimatu doprowadzi do zmian w strukturze przemysłu i gospodarki, które przyniosą wspaniały wzrost” – powiedział Yoshihide Suga.

Nowy szef japońskiego rządu ogłosił też, że neutralność klimatyczna ma zostać osiągnięcia dzięki wdrażaniu wielu innowacji technologicznych i stawianiu na zielone rozwiązania. Zapowiedział, że chodzi zarówno o wykorzystanie odnawialnych źródeł energii (OZE), jak i recykling dwutlenku węgla.

Suga obiecał także duże nakłady na badania, które pozwolą opracować bardziej efektywne rozwiązania w kwestii OZE (a przede wszystkim energetyki słonecznej) oraz skuteczniej pochłaniać CO2. Mają być także wzmożone wysiłki na rzecz cyfryzacji kraju.

Jednocześnie jednak w Japonii – a więc kraju, który zajmuje na świecie 5. miejsce pod względem emisji do atmosfery CO2 – oprócz rozbudowy elektrowni bazujących na źródłach odnawialnych, planowana jest także budowa nowych elektrowni węglowych.

USA nałożyły sankcje na Chiny za działania na Morzu Południowochińskim

Chodzi o budowę przez Pekin sztucznych wysp i innych instalacji wojskowych na spornych terytoriach morskich. Morze Południowochińskie to od kilkunastu lat jeden z najbardziej zapalnych rejonów świata.

Zacieśnienie regionalnej współpracy w obliczu działań Chin

Drugim ważnym punktem wystąpienia Sugi były kwestie relacji międzynarodowych, a zwłaszcza tych w regionie indo-pacyficznym. Nowy premier Japonii zapewnił, że jednym z priorytetów Tokio będzie „utrzymanie stabilnych stosunków z Chinami”, ale zapowiedział też „wzmocnienie współpracy na rzecz wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku z wszystkimi myślącymi podobnie narodami”.

Pod hasłem „wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku” kryje się sprzeciw wobec rosnących apetytów Pekinu, aby całkowicie zdominować ten rejon, a zwłaszcza obszar mórz Południowochińskiego i Wschodniochińskiego, gdzie Chiny wysuwają pod adresem różnych państw roszczenia terytorialne czy budują sztuczne wyspy.

W ubiegłym tygodniu Suga udał się w podróż do Wietnamu oraz Indonezji. Podczas tych wizyt japoński premier promował właśnie ideę „wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku”, a także rozmawiał o zacieśnieniu współpracy obronnej z Wietnamem i Indonezją.