Jakie koszty poniesie Ziemia w związku z turystycznymi lotami w kosmos?

Wzrasta popularność turystycznych lotów w kosmos. [SpaceX]

Turystyka kosmiczna stała się faktem. W lipcu dwóch multimilionerów wzbiło się w przestrzeń kosmiczną rozpoczynając nową erę eksploracji kosmosu. Niewiele jednak mówi się o konsekwencjach klimatycznych takich wypraw.

 

Pierwszym kosmicznym turystą został Richard Branson i jego koncern Virgin Galactic. 11 lipca 2021 r. na pokładzie rakiety-samolotu VSS Unity 6 prywatnych osób dotknęło krawędzi kosmosu. W przyszłym roku Virgin Galactic chce zorganizować blisko 400 turystycznych lotów w przestrzeń  kosmiczną

Zaledwie 9 dni później w ślady Bransona poszedł Jeff Bezos. W pierwszy załogowy lot rakietą New Shepard najbogatszy człowiek świata zabrał 5-osobową ekipę. „Lot w kosmos to marzenie mojego dzieciństwa”, mówił Bezos przed lotem. Na loty w kosmos z Blue Origin sprzedano już biletów za 100 mln dolarów.

„Elitarna mniejszość” winna produkcji CO2 z transportu lotniczego. Rozwiązaniem dodatkowe opłaty?

Z raportu jednej z organizacji proekologicznych wynika, że za emisję CO2 z transportu samolotowego w największym stopniu odpowiadają osoby korzystające z niego regularnie.

Nie tylko koszty finansowe

Koszty lotów w kosmos regularnie spadają. Zeszłoroczna misja Falcon 9 z koncernu Space X Elona Muska przyczyniła się do 20-krotnego spadku kosztów wynoszenia ładunków na orbitę ziemską, a takie misje jak Bransona i Bezosa znacząco wpłyną na kolejną obniżkę cen wypraw.

Jednak wyprawy kosmiczne to również ponoszenie wysokiej ceny dla klimatu. Komercyjny lot w kosmos generuje 518 ton CO2, to jakby 74 razy objechać świat samochodem wzdłuż równika. Eksperci przewidują średnio 250 lotów rocznie, co w rezultacie ma wyprodukować dodatkowo 130 tys. ton dwutlenku węgla. Spalanie paliwa przez rakiety zachodzi w górnych warstwach atmosfery, co oznacza, że zanieczyszczenia mogą utrzymywać się tam nawet do 3 lat.

Do zbudowania rakiety potrzeba mnóstwo stali i aluminium, w procesie produkcji których do atmosfery uwalniany jest CO2. Na każdą wyprodukowaną tonę aluminium przypada 11.5 tony CO2. Problematyczny dla klimatu jest też start rakiety. Produkowane wtedy ogromne ilości ciepła wpływają na obecny w atmosferze azot, który przyczynia się do powstawiana szkodliwych tlenków azotu, które naruszają powłokę ozonową chroniącą planetę przed promieniami ultrafioletowymi.

„1 proc. najbogatszych ludzi jest odpowiedzialnych za 50 proc. emisji lotniczych. To musi się zmienić, zwłaszcza teraz kiedy zaczyna rozwijać się turystyka kosmiczna”, tłumaczy Loreai Limousin z Greenpeace.

Lot New Shepard praktycznie nie wytworzył CO2, ponieważ silniki rakietowe typu BE-3 są zasilane ciekłym wodorem i tlenem, więc to co przedostało się do atmosfery to para wodna. Natomiast VSS Unity wytworzyła „tyle CO2 co podczas lotu z Londynu do Nowego Jorku”, tłumaczy rzecznik Virgin Galactic.

Unijna reforma handlu uprawnieniami do emisji. Koszty zmian poniosą najbiedniejsi?

Krytycy sugerują, że za zmiany zapłacą zwłaszcza najbiedniejsze państwa UE, których miksy energetyczne uzależnione są od spalania paliw kopalnych. 

Działania w dobrej wierze ?

Mimo wszelkiej krytyki spadającej na Bezosa, Bransona i Muska multimilionerzy twierdzą, że ich działania mają wspomóc walkę z klimatem. Planem Bezosa jest przeniesienie ciężkiego przemysłu w kosmos, poza warstwę stratosfery, aby przestać zanieczyszczać Ziemię. Ogłoszona prze Bezosa strategia neutralności emisyjnej Amazona do 2040 r. nie przynosi na razie rezultatów. Zanieczyszczeniach produkowane przez amerykańskiego giganta e-handlu zwiększyły się w 2021 r. o 19 proc. w stosunku do poprzednich 12 miesięcy.

Elon Musk wydaje się być najbardziej nastawionym do walki ze zmianami klimatycznymi.  Start rakiety Falcon 9 w 2020 r. nie był oczywiście startem zeroemisyjnym, jednak należy pamiętać, że stworzone przez Muska samochody elektryczne marki Tesla nie emitują śladu węglowego. W pierwszym kwartale 2021 r. do sprzedaży trafiło ponad 200 tys. Tesli. Według nieoficjalnych danych z 2019 r. po świecie poruszało się prawie 9 mln aut elektrycznych, co powoli wpływa na poprawę warunków klimatycznych na Ziemi.

Najmniej wiadomo o działaniach na rzecz klimatu Richarda Bransona. W 2019 r. zaproponował wprowadzenie podatku węglowego, w wyniku którego ograniczono by np. ruch lotniczy, co jest dosyć przewrotnym pomysłem, ponieważ Branson jest właścicielem lini lotniczych Virgin Atlantic i Virgin Australia.