Izba Reprezentantów USA popiera sankcje za udział w Nord Stream 2

Gazociąg, źródło: Flickr/Bilfinger SE

Gazociąg, źródło: Flickr/Bilfinger SE [Flickr/Bilfinger SE]

Izba niższa amerykańskiego parlamentu przyjęła wczoraj (11 grudnia) rezolucję, w której wezwała rządy europejskich państw do zablokowania projektu gazociągu Nord Stream 2. Amerykańscy kongresmeni apelują do prezydenta USA o nałożenie sankcji na podmioty związane z tą inwestycją.

 

Uchwała Izby Reprezentantów USA nie jest prawnie wiążąca. Oznacza to, że jest jedynie wyrażeniem woli niższej izby Kongresu i próbą wywarcia nacisku na państwa europejskie oraz prezydenta USA Donalda Trumpa.

„Zagrożone bezpieczeństwo USA”

Członkowie Izby Reprezentantów stwierdzili w przyjętej rezolucji, że „gazociąg Nord Stream 2 zwiększy rosyjską kontrolę nad europejskim rynkiem energetycznym” oraz, że „geopolitycznym interesem Rosji w przypadku Nord Stream 2 jest poróżnienie europejskich państw i drastyczne ograniczenie transportu gazu przez istniejący już ukraiński system przesyłowy.” Podkreślono też, że ukraiński system wciąż ma niewykorzystaną moc przesyłową w wysokości 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie, a więc tyle i ma mieć w założeniu Nord Stream 2.

„Rosja kontroluje prawie 40 proc. wszystkich dostaw gazu do Europy, a 11 europejskich państw w co najmniej 75 proc. swojego rocznego zaopatrzenia polega na gazie rosyjskim” – napisano w rezolucji. Umocnienie się Rosji jako dostawcy gazu w Europie uznano zaś za wydarzenie, które będzie mieć wpływ na nie tylko na bezpieczeństwo narodowe niektórych najważniejszych sojuszników USA, ale nawet na bezpieczeństwo amerykańskie.

Gazociąg Nord Stream się psuje. Przez awarię wstrzymano przesył gazu z Rosji do Niemiec

We wtorek rano na kilka godzin został wyłączony bałtycki gazociąg Nord Stream z Rosji do Niemiec. Powód? Pilne usunięcie awarii w terminalu na niemieckim brzegu.

Wstrzymanie pracy gazociągu Nord Stream zapowiedziała w poniedziałek niemiecka firma Gascade, która zarządza lądowymi przedłużeniami podmorskiego …

Będą amerykańskie sankcje?

Izba Reprezentantów USA uznała realizację Nord Stream 2 za „drastyczny krok wstecz dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego i interesów Stanów Zjednoczonych”. Wezwała więc rządy państw europejskich do odrzucenia tego projektu, zaś administrację amerykańskiego prezydenta do „wykorzystania wszelkich dostępnych środków, aby wspierać europejskie bezpieczeństwo energetyczne poprzez politykę dywersyfikacji oraz by zmniejszać zależność od Federacji Rosyjskiej”. Zaapelowali też o nałożenie w stosunku do zaangażowanych w ten projekt podmiotów sankcji gospodarczych na mocy tzw. ustawy CAATSA, czyli prawa do karania w ten sposób przeciwników USA.

Gazociąg Nord Stream 2 to rozszerzenie o drugą nitkę istniejącego już gazociągu Nord Stream, który dostarcza gaz z Rosji do Niemiec i Europy Zachodniej z pominięciem dotychczasowych państw tranzytowych – Ukrainy i Polski. Choć Rosja zapowiada, że nie ma zamiaru wyłączać istniejącego już gazociągu jamalskiego, to jednak po pełnym uruchomieniu Nord Stream 2 byłoby to bardzo proste i szybkie do wykonania bez strat w dostawach do państw zachodnioeuropejskich.

O ile w przypadku Polski możliwe byłoby dostarczanie gazu ziemnego poprzez tzw. rewers, czyli gazociągami łączącymi nas z innymi państwami członkowskimi UE, o tyle Ukraina mogłaby wówczas zostać całkowicie odcięta od dostaw surowca. Przeciwnicy projektu (m.in. Polska czy państwa bałtyckie) podnoszą także kwestie środowiskowe oraz zagrożenie dla gazociągu, który biegnie przez rejony gdzie znajduje się groźna broń (np. gazy bojowe) zatopiona w Bałtyku po II wojnie światowej.

Jednak Rosja i Niemcy zapewniają, że inwestycja ma znaczenie wyłącznie biznesowe, a nie polityczne. Cały projekt ma być gotowy do końca 2019 r. Zaangażowane w jego realizację są koncerny energetyczne i paliwowe z Rosji (Gazprom), Niemiec (BASF-Wintershall oraz Uniper), Francji (Engie), Austrii (OMV) oraz holendersko-brytyjski koncern Royal Dutch Shell.

Ciepła pogoda przekreśla plany Gazpromu

Od dwóch miesięcy spada eksport Gazpromu, stawiając pod znakiem zapytania ekspansję planowaną przez rosyjski koncern.
 
W listopadzie Gazprom wyeksportował na Zachód 15,8 mld m sześc. gazu, aż o 11 proc. mniej niż przed rokiem – poinformowała agencja Interfax, powołując się na …