Hiszpania: Przez śnieżycę Filomena wzrosły ceny prądu. Minister wini za to UE

Hiszpania, Unia Europejska, energia, ceny, zima, Filomena, Alberto Garzon

Minister ds. konsumentów Alberto Garzon (Izquierda Unida; IU) przekonuje, że "sektor energetyczny został zliberalizowany, a ceny energii elektrycznej są zmienne, ustalane na podstawie podaży i popytu prognozowanego z wyprzedzeniem". "To konsekwencja źle zaprojektowanego rynku energii przez UE (...)", dodał. / Foto via flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [La Moncloa - Gobierno de España]

Minister ds. konsumentów Alberto Garzon (Izquierda Unida; IU) stwierdził, że odpowiedzialność za gwałtowny wzrost cen prądu w Hiszpanii w trakcie trwającego od tygodnia ataku zimy i rekordowo niskich temperatur, ponosi częściowo Unia Europejska. Powodem ma być źle zaprojektowany” przez UE rynek energii. Kto w Unii Europejskiej płaci najwięcej za energię elektryczną?

 

 

Ceny energii w związku z atakiem zimy wzrosły w Hiszpanii o blisko 30 proc. Ocenia się, że bezpośrednio dotknęło to aż 14 mln gospodarstw domowych.

Śnieżyca „Filomena”, która przeszła przez Hiszpanię w nocy z czwartku na piątek oraz występujące w tym kraju od tygodnia niskie temperatury – w Madrycie dochodzące w nocy nawet do 25 stopni Celsjusza poniżej zera, to największe tego typu zjawisko atmosferyczne na półwyspie Iberyjskim od 50 lat.

W piątek (8 stycznia), jak podaje portal „elperiodicodelaenergia”, cena energii elektrycznej w Hiszpanii wzrosła do prawie 95 euro (116 dolarów) za MWh na tamtejszej giełdzie. To wzrost o 123 proc. w porównaniu z cenami z poprzedniego tygodnia i prawie trzykrotnie więcej niż średnia w 2020 r.

Garzon: Unia winna podwyżkom cen prądu w Hiszpanii

Głównym regulatorem cen energii elektrycznej jest dziś rynek, przypomniał minister we wpisie w mediach społecznościowych. „Sektor energetyczny został zliberalizowany, a ceny energii elektrycznej są zmienne, ustalane na podstawie podaży i popytu prognozowanego z wyprzedzeniem”. „To konsekwencja źle zaprojektowanego rynku energii przez UE (…)”, dodał.

Garzon zaapelował do Krajowej Komisji Rynku i Konkurencji (CNMC), organu nadzorującego przestrzeganie prawa i reguł gry rynkowej, by zbadała, czy nie doszło do nieprawidłowości i nadużyć ze strony koncernów energetycznych.

Jak pisze PAP, w ciągu pierwszych dni 2021 r. średnia cena miesięczna energii dla przeciętnego konsumenta wyniosła prawie 81 euro, tj. ponad 19 proc. więcej w porównaniu z ub. rokiem.

Według pozarządowej organizacji ochrony konsumentów Facua, w ciągu 8 pierwszych dni stycznia podwyżka w skali rocznej wyniosła blisko 30 proc.

Organizacja ta zwróciła się do rządu o „reakcję na skandaliczne wysokie taryfy obowiązujące obecnie na rynku energii podczas fali zimna”. Według Facua na rynku energii elektrycznej mogło dojść do prób spekulacji.

Zima ogarnęła Hiszpanię. Śnieżyca "Filomena" największa od pół wieku

Co najmniej cztery osoby zginęły na skutek silnych i gwałtownych opadów. Sparaliżowana jest komunikacja.

Kto ma najtańszy prąd w UE?

Koalicjant socjalistycznej PSOE w rządzie – lewicowy blok Unidas Podemos, rozpoczął kampanię w sieciach społecznościowych, w której obwinia socjalistów o przyczynienie się do wzrostu rachunków za energię poprzez odmowę „utworzenia państwowej firmy energetycznej”.

Według danych Eurostatu, Hiszpania jest jednym z krajów UE o najdroższej energii elektrycznej. Prawie 90 proc. rynku jest zdominowana przez trzy przedsiębiorstwa energetyczne: Endesa, Iberdrola i Gas Natural.

Dane Eurostatu za lata 2007-2018 wskazują, że podwyżki podatków i opłat zwiększyły przeciętną cenę prądu dla konsumenta z UE o 20 proc.

Najnowsze statystyki cen energii elektrycznej w pierwszym półroczu 2020 r. opublikowano w listopadzie. Wynika z nich, że średnio w krajach Unii Europejskiej gospodarstwa domowe płacą, razem z podatkami, 21,26 euro za 100 kWh (kilowatogodzina).

Aktualnie z najwyższymi cenami prądu zmagają się mieszkańcy Niemiec (30,43 euro/100 kWh), Danii (28,33 euro/100 kWh) oraz Belgii (27,29 euro/100 kWh). Najmniej za energię elektryczną płaci się natomiast w Bułgarii (9,97 euro/100 kWh), na Węgrzech (10,31 euro/100 kWh) i w Estonii (12,36 euro/100 kWh). W Hiszpanii to 23,9 euro/100 kWh.

Polskie gospodarstwa domowe za 100 kilowatogodzin energii elektrycznej płacą średnio 14,75 euro – niecałe 7 euro mniej niż średnia unijna.