Hiszpania chce ograniczyć ruch samochodowy w miastach

Oznaczenia na wjeździe do strefy Madrid Central, źródło: Wikipedia/Diario de Madrid (CC BY 4.0)

Oznaczenia na wjeździe do strefy Madrid Central, źródło: Wikipedia/Diario de Madrid (CC BY 4.0)

Hiszpański rząd zaproponował wprowadzenie przepisów ograniczających ruch samochodowy we wszystkich miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Miałyby w nich powstać strefy, do których mogłyby wjechać jedynie pojazdy spełniające określone normy środowiskowe.

 

Hiszpański rząd ogłosił „klimatyczny stan wyjątkowy” i zapowiedział przedstawienie szeregu działań na rzecz obniżenia emisji dwutlenku węgla. Jedną z pierwszych propozycji jest stworzenie stref, w których ograniczony będzie wjazd dla pojazdów. Strefy takie miałyby powstawać obowiązkowo we wszystkich miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Konkretny wniosek ustawowy w tej sprawie ma trafić do parlamentu w ciągu najbliższych 100 dni, co potwierdziła już minister środowiska Teresa Ribera.

Takie strefy wprowadzono już w Madrycie i Barcelonie. Ta w hiszpańskiej stolicy obejmowała 472 ha centrum miasta i obowiązywała od listopada 2018 r. Swobodnie mogli się po niej poruszać tylko jej mieszkańcy oraz transport publiczny. Wszyscy inni musieli uzyskać specjalną ekologiczną plakietkę. Jej brak skutkował mandatem w wysokości 90 euro.

Szkocja chce osiągnąć 100 proc. energii z OZE przed COP26

Szkocja to lider energetyki odnawialnej w Europie. Według rządowych planów do końca bieżącego roku cały szkocki popyt na prąd mają zapewniać źródła odnawialne. Wiele wskazuje na to, że uda się ten cel osiągnąć jeszcze przed zaplanowaną na listopad konferencją klimatyczną …

Madryckie spory o strefę ekologiczną

Plakietki nie można było uzyskać na samochód benzynowy wyprodukowany wcześniej niż w 2000 r., samochód z silnikiem diesla sprzed 2006 r. oraz wszystkie ciężarówki i autobusy sprzed 2005 r. Pozostałe samochody, w zależności od poziomu emitowanych przez nie gazów cieplarnianych otrzymywały jedną z czterech kategorii i możliwość wjazdu do strefy Madrid Central. Plan opracowała poprzednia burmistrz miasta Manuela Carmena.

Ale działanie tej strefy budziło wielkie kontrowersje, nie udało się także rozwiązać problemu samochodów zarejestrowanych poza Hiszpanią, na które trudno było uzyskać plakietkę. Ostatecznie po ubiegłorocznych czerwcowych wyborach lokalnych nowym burmistrzem miasta został José Luis Martínez-Almeida. Jednym z planów jego programu wyborczego było zniesienie strefy Madrid Central. Od lipca 2019 r. zawieszono karanie kierowców za brak plakietki, co w praktyce zniosło samochodową strefę ekologiczną.

Potem decyzję nowego burmistrza uchylił jednak sąd. Martínez-Almeida postanowił więc ogłosić nowe zasady dla strefy Madrid Central. Starsze samochody zostały do niej dopuszczone, o ile wiozą przynajmniej dwie osoby. Natomiast, aby zachęcić mieszkańców Madrytu do zmiany samochodu na bardziej ekologiczny, samochody elektryczne i hybrydowe uzyskały specjalne, zarezerwowane tylko dla nich miejsca parkingowe. W zamian za to strefa Madrid Central będzie w kolejnych latach (2021-2022) rozszerzana na kolejne obszary miasta.

Chiny rezygnują z plastikowych jednorazówek

Jeden z największych producentów i jednocześnie konsumentów plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku, czyli Chiny – ogłosił wielki plan odejścia od takich produktów. Podobny plan realizuje od pewnego czasu m.in. Unia Europejska.

 

Plastikowe przedmioty jednorazowego użytku są bardzo szkodliwe dla środowiska, zanieczyszczają przede …

Barcelona z szeroką zieloną strefą

Z kolei Barcelona od początku tego roku zakazem wjazdu dla samochodów z silnikami benzynowymi starszymi niż z 2000 r. i z silnika Diesla starszymi niż z 2006 r. objęła 59,5 km kwadratowego przestrzeni, czyli prawie 60 proc. powierzchni miasta. Te pojazdy nie otrzymają specjalnej naklejki z uprawnieniem do wjazdu. Pojazdy skanuje 150 kamer. Za pierwsze złamanie zakazu grozi kara w wysokości 100 euro, za każde kolejne – 150 euro, choć przez pierwsze 3 miesiące 2020 r. obowiązuje moratorium – kierowcy zamiast mandatu otrzymają jedynie ostrzeżenie.

Od zakazu będą tylko dwa wyjątki. O zgodę na wjazd do określonych stref miasta mogą się starać dysponujący starszym samochodem przedsiębiorcy, którzy zarabiają mniej niż 8 tys. euro rocznie. Drugi wyjątek jest dla turystów, których samochody zostały zarejestrowane poza Hiszpanią. W obu tych przypadkach trzeba jednak uzyskać specjalne zezwolenie (i specjalną nalepkę). Dzięki ograniczeniom dla samochodów władze Barcelony chcą zmniejszyć emisję CO2 o połowę do 2030 r.

Na razie oficjalnie rządowy pomysł obowiązkowych stref zamkniętych dla najmniej ekologicznych pojazdów poparła tylko rządząca lewica – Partia Socjalistyczna i Robotnicza (PSOE) oraz Podemos. Zdecydowanie przeciw jest zaś skrajnie prawicowa partia Vox, która po listopadowych wyborach stałą się trzecią siłą polityczną w parlamencie. „Takie regulacje to atak na ciężko pracujących i płacących podatki Hiszpanów” – głosi oświadczenie tego ugrupowania. Zapowiedziano w nim walkę o to, aby nowa ustawa została odrzucona przez parlament.

Raport przed forum w Davos: TOP 5 zagrożeń dla świata dotyczy klimatu

Przed rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w szwajcarskim Davos ukazał się doroczny raport o największych globalnych zagrożeniach. Po raz pierwszy w historii w TOP 5 znalazły się ryzyka związane z jednym tylko zagadnieniem – zmianami klimatycznymi.

 

Tegoroczne …