Grenlandia wstrzymuje poszukiwania i wydobycie ropy naftowej

Grenlandia

Grenlandia [Photo via Unsplash]

To skutek kwietniowych wyborów, w których zwyciężyła partia Inuit Ataqatigiit (Wspólnota Ludzka). Do przedterminowego głosowania doszło z powodu sporu o zagraniczne koncerny, które eksploatowały bogate, grenlandzkie złoża. Grenlandia jest jednocześnie silnym orędownikiem walki ze zmianami klimatycznymi.  

 

Jak informowaliśmy przed paroma miesiącami, poprzedni rząd Grenlandii rozpadł się w czasie konsultacji społecznych nad budową kopalni metali ziem rzadkich. Partie rządzące podzieliły się wtedy na zwolenników oraz przeciwników wydania licencji dla spółki Greenland Minerals LTD, o kapitale australijsko-chińskim. Inwestycji sprzeciwiała się przeważająca część mieszkańców wyspy.  

Zwycięska Wspólnota Ludzka uzyskała w kwietniowym plebiscycie 36,6 proc. głosów Grenlandczyków. Było to jedyne ugrupowanie, wyraźnie sprzeciwiające się budowie kopalni. 

Historyczne głosowanie na Grenlandii. Sukces przeciwników eksploatacji metali ziem rzadkich

Do przedterminowego głosowania doszło z powodu sporów o potencjalne wydobycie bogatych grenlandzkich złóż zagranicznym koncernom.

Głównym powodem klimat 

Poszukiwania ropy były na Grenlandii prowadzone od lat 70. XX wieku przez koncerny takie jak Shell, Chevron czy ExxonMobil. Osiągnęły szczyt na początku XXI w., gdy wydano ok. 20 koncesji morskich. Zainteresowanie w wyraźny sposób spadło jednak w ciągu ostatniej dekady, w związku ze zmiennością cen ropy oraz wyższymi kosztami pracy na wodach Arktyki.  

Nowy, socjaldemokratyczny rząd zadecydował o tym, by zawiesić wydawanie nowych licencji na poszukiwanie węglowodorów na wodach otaczających wyspę. Zdaniem minister zasobów naturalnych kraju, Naaji Nathanielsen, koszt wydobycia ropy naftowej jest zbyt wysoki w obliczu zachodzących zmian klimatycznych.  

“Ten krok został podjęty w trosce o naszą naturę, rybołówstwo, przemysł turystyczny i skoncentrowanie naszej działalności na zrównoważonym potencjale” – oświadczyła Nathanielsen.  

Decyzja została podjęta już 24 czerwca b.r., jednakże upubliczniono ją dopiero w ubiegły czwartek (15 lipca). Grenlandia wciąż posiada cztery aktywne koncesje na poszukiwanie węglowodorów, które jest zobowiązana utrzymać. Odwierty prowadzą dwie małe firmy. Decyzja rządu w sprawie pozostałych została przyjęta z zadowoleniem m.in. przez organizację Greenpeace, która określiła ją mianem “fantastycznej”.  

Dania wzmocni obecność wojskową w Arktyce

Duński wywiad uważa, że potencjalny konflikt w rejonie Arktyki jest dla kraju większym zagrożeniem niż terroryzm.

Uran następny w kolejce? 

W czwartkowym oświadczeniu mowa także o tym, że gabinet premiera Múte Bourup Egede skierował do konsultacji społecznych projekt ustawy zakazującej wstępnych badań, poszukiwań oraz wydobycia uranu na wyspie. Konsultacje społeczne w tej sprawie mają potrwać do początku sierpnia. 

Zdaniem rządu, działalność gospodarcza musi uwzględniać także ochronę środowiska. Projekt nie wyklucza jednak całkowitego zakazu wydobycia uranu – może być ono dozwolone w przypadkach, gdy jego zawartość w złożu będzie wynosić poniżej 100 ppm (cząstek na milion). Szacuje się, że w przypadku kontrowersyjnej kopalni Greenland Minerals, zawartość uranu mogłaby wynosić nawet 300 ppm.

Grenlandia będzie sprzedawać wodę z topniejących lodowców?

Władze Grenlandii chcą rozwiązać za jednym zamachem kilka problemów: pozbyć się nadmiaru słodkiej wody z topniejących lodowców; sprzedać ją do krajów, które borykają się z suszą i wesprzeć swój budżet.

 

O rządowych planach opowiedział w wywiadzie dla …

Co przesądza o atrakcyjności Grenlandii? 

Wyspa posiada wiele atrakcyjnych złóż. Dostęp do nich staje się coraz łatwiejszy z uwagi na postępujące ocieplanie się klimatu a także topnienie lodowców. Złoża te to nie tylko ropa naftowa czy uran, ale także tzw. rzadkie minerały, które wykorzystywane są przy produkcji nowoczesnej elektroniki.  

Według szacunków US Geological Survey, mogą się tam znajdować największe tego typu złoża na całej ziemi. To decyduje o tym, że obszarowi temu od lat przyglądają się koncerny z krajów takich jak Stany Zjednoczone czy Chiny. Poprzednia partia rządząca, Siumut, w trakcie swoich rządów promowała przyznawanie takim koncernom koncesji na wydobycie minerałów. Argumentowała to faktem, że pozwala to m.in. na zwalczenie wysokiego bezrobocia.