Historyczne głosowanie na Grenlandii. Sukces przeciwników eksploatacji metali ziem rzadkich

Grenlandia, Dania, metale ziem rzadkich, USA, Chiny, Australia, Unia Europejska, środowisko, klimat, baterie, elektryczne

Zorganizowanym we wtorek przedterminowym wyborom na Grenlandii bacznie przyglądały się światowe potęgi militarne i gospodarcze: Chiny, Stany Zjednoczone, Rosja, Australia czy Unia Europejska. / Foto via unsplash [@filipovsky]

Według oficjalnych wyników wyborów na Grenlandii partia Inuit Ataqatigiit (Wspólnota Ludzka) zdobyła prawie 37 proc. głosów. Jej członkowie wyraźnie sprzeciwiali się budowie kopalni metali ziem rzadkich na wyspie.

 

 

Zorganizowanym we wtorek przedterminowym wyborom na Grenlandii bacznie przyglądały się światowe potęgi militarne i gospodarcze: Chiny, Stany Zjednoczone, Rosja, Australia czy Unia Europejska. (Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ)

Grenlandia: Spór o eksploatacje metali ziem rzadkich

Do przedterminowego głosowania doszło z powodu sporów o potencjalne wydobycie bogatych grenlandzkich złóż zagranicznym koncernom. Po tym, jak w czasie konsultacji społecznych nad budową kopalni metali ziem rzadkich rozpadł się rząd na Grenlandii (wyspa ma autonomię wobec Królestwa Danii) partie podzieliły się na zwolenników i przeciwników wydania licencji dla australijsko-chińskiej spółki Greenland Minerals LTD.

Spółka ta od kilkunastu lat zabiega, by na wyspie uruchomić odkrywkę metali ziem rzadkich – Kvanefjeld. Na Grenlandii znajdują się największe na świecie złoża tych cennych surowców (tak twierdzą eksperci z amerykańskiej US Geological Survey).

Wykorzystuje się je w produkcji smartfonów, tabletów, samochodów elektrycznych, do budowy turbin wiatrowych, skomplikowanych urządzeń wojskowych (np. w łodziach podwodnych).

Stąd duże zainteresowanie głosowaniem na liczącej 56 tys. obywateli wyspie. W rozwijaniu sektora wydobywczego na Grenlandii „pomagają” zmiany klimatu. Topniejąca pokrywa lodowa powoduje, że złoża są łatwiej dostępne.

Wybory na Grenlandii: Kilkadziesiąt tysięcy ludzi decyduje o światowej gospodarce

Do przedterminowego głosowania doszło z powodu sporów o potencjalne wydobycie cennych i rzadkich minerałów przez zagraniczne koncerny.

Zwycięstwo przeciwników odkrywki

Prawo wyborcze na Grenlandii miało ponad 41,1 tys. obywateli. Do urn poszło ponad 27 tys. osób. Grenlandczycy mogli oddać głos na jedną z siedmiu partii politycznych. Głosowanie wygrała partia Inuit Ataqatigiit i to ona zgarnie najwięcej mandatów w 31-osobowym parlamencie – Inatsisartut. Partia ta jako jedyna wyraźnie sprzeciwiała się budowie kopalni.

Według wyników ze wszystkich 72 komisji wyborczych na Wspólnotę ludzką zagłosowało ponad 9,9 tys. Grenlandczyków (36,6 proc.). Partia zdobędzie więc 12 mandatów w parlamencie.

Rządzący od lat socjaldemokraci z partii Siumut („Naprzód) – a jednocześnie ugrupowanie zwolenników budowy odkrywki – zdobyli 29,4 proc. poparcia, co przełoży się na 10 mandatów. Oznacza to, że do utworzenia rządu potrzebne będzie zbudowanie koalicji. Rozmowy już trwają, a wedle lokalnych mediów ich wyniki mają być znane w drugiej połowie kwietnia.