Gra w zielone coraz bardziej opłacalna

Polski pomysł na odpady

W pierwszej połowie 2015 roku ruszy w Polsce pierwsza bioelektrownia w oparciu o rodzimą technologię Sarré. Dzięki niej możliwe będzie przetwarzanie odpadów organicznych (np. kory, trocin i wiórów)  na wodór lub gaz wodny. Gazownia stanie w Kostrzynie nad Odrą, wybuduje ją spółka H. Cegielski-Poznań S.A. (HCP), która jest wyłącznym licencjobiorcą tej innowacyjnej technologii.

Dzięki technologii Sarré powstaną nowe możliwości zarówno w energetyce, jak i w gospodarowaniu odpadami. Jak podaje poznańska spółka,  instalacja będzie przetwarzała około 70 tys. ton biomasy drzewnej w energię elektryczną o mocy do 9 MW i energię cieplną w ilości ponad 300 tys. GJ rocznie.

Sarré umożliwia przetwarzanie niemal wszystkich rodzajów odpadów organicznych, zarówno komunalnych, jak i przemysłowych. „Gaz będący wynikiem tego trzyetapowego procesu może napędzać silnik spalinowy dowolnej jednostki energetycznej – tłumaczy HCP. – Proces produkcji gazu jest bezemisyjny (proces zamknięty), a spaliny silnikowe charakteryzują się parametrami porównywalnymi do wyziewów ze spalania najczystszego, dostępnego paliwa, jakim jest gaz naturalny.” Innowacyjna gazownia zapewni aż 99 proc. odzysk metali oraz nieznaczną ilość odpadów – od 1,5 do 4 proc. W tradycyjnych instalacjach odpady stanowią tymczasem około 20 proc.

„Społeczeństwo  recyklingu”

Recycling, czyli odzyskiwaniu z odpadów tego, co jeszcze można z nich odzyskać, to w Polsce do niedawna niezbyt opłacalny biznes. To się jednak zmienia. Nowe regulacje powodują, że to samorządy są zobowiązane do wdrażania w życie idei „społeczeństwa recyklingu”, dążącego do eliminacji wytwarzania odpadów i do wykorzystywania odpadów jako zasobów.

Zapisy te są częścią obowiązujących Polskę  regulacji unijnych dotyczących ograniczenia ilości odpadów – m.in. w dyrektywie odpadowej (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów), tzw. dyrektywie składowiskowej oraz dyrektywie opakowaniowej.

Nadzieja w OZE

Wybudowanie bioelektrowni w Kostrzynie nad Odrą ma kosztować 160 mln zł. Dzięki wysokiej wydajności gazownia ma się zwrócić już po czwartym roku eksploatacji. Poznańskie Zakłady Hipolita Cegielskiego, słynące przez lata głównie z budowy silników okrętowych i lokomotyw, posiadają w przygotowaniu kolejne projekty oparte na technologii Piotra Sarré, współzałożyciela Ratech Sp. z o.o. HCP podpisała rok temu umowę licencyjną z Ratech Sp. z o.o.

Od jakiegoś czasu zagrożona upadkiem zasłużona poznańska firma wiąże swoje nadzieje z branżą energetyczną, w szczególności z odnawialnymi źródłami energii (OZE).  Obok biolelektrowni mowa jest także o produkcji turbiny wiatrowej o mocy 2 MW. „Mamy w zanadrzu jeszcze inne projekty – podkreślał Jarosław Lazurko, prezes HCP w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim”. – Na razie są one nieco mniej zaawansowane, ale także wiążemy z nimi spore nadzieje. Wszystkie dotyczą odnawialnych źródeł energii, w tym także z wykorzystaniem biomasy. Uważamy, że to dziedzina z wielkimi perspektywami, która pozwoli Cegielskiemu znów się rozwijać.”

Ekorecyklerzy i inne zielone zawody

Przepisy unijne, zmuszające nad do ozdzyskiwania jak najwięcej ze śmieci, a także rozwój OZE powodują nie tylko powstawanie nowoczesnych technologii, lecz zmieniają również rynek pracy. Powstają nowe, całkiem opłacalne profesje, zwane „zielonymi zawodami przyszłości”.

Są wśród nich m.in. paneliści, czyli specjaliści od instalacji słonecznych, wiatrowcy, specjalizujący się w pozyskiwaniu energii wiatru, czy ekorecyklerzy. Ci ostatni to osoby znające się na ekologicznej gospodarce odpadami. Segregowanie śmieci i recykling to tematy od 1 lipca tego roku jak najbardziej na czasie.

Maria Graczyk

KOLEJNE KROKI:

* 2014 – Komisja Europejska dokona przeglądu celów zawartych w dyrektywie śmieciowej

* połowa 2014 – oczekiwane rekomendacje długoterminowe

* 2020 – Państwa UE mają odzyskiwać co najmiej 50 proc. odpadów