Gazowe negocjacje Rosji z Ukrainą na razie bez wyniku

[Pixabay]

[Pixabay]

Negocjacje Ukrainy z Rosją i Komisją Europejską o przyszłości tranzytu gazu zakończyły się bez ustaleń, jak zapowiadał Kreml. Kolejna runda za miesiąc.

 

W czwartek w Brukseli odbyły się rozmowy Rosji i Ukrainy z udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej o przyszłości tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Dotychczasowy kontrakt w tej sprawie upływa z końcem tego roku i dotąd nie ustalono, czy od stycznia Gazprom będzie nadal przesyłał gaz przez Ukrainę do Europy Zachodniej, czy też wstrzyma te dostawy w środku zimy.

Ukraina i UE od dawna apelowały do Rosji o uzgodnienie nowego kontraktu tranzytowego. Jednak Moskwa zwlekała. W efekcie w czwartek w Brukseli odbyła się dopiero trzecia runda negocjacji od połowy zeszłego roku.

Bułgaria rusza z tranzytową rurą Gazpromu. Ułożą ją Saudyjczycy

W Bułgarii podpisano kontrakt na przedłużenie do Serbii rosyjskiego gazociągu Turkish Stream. Budową zajmie się saudyjskie konsorcjum Arkad, korzystając z rur z Rosji.
 
W środę bułgarska państwowa firma gazociągowa Bulgartransgaz podpisała kontrakt z saudyjskim konsorcjum Arkad na budowę przedłużenia rosyjskiego gazociągu Turkish Stream …

Krótkie spotkanie

Na czwartkowe negocjacje zaplanowano 2,5 godz. Ale skończyły się już po 40 min, bez rozstrzygnięć. A następna runda negocjacji ma się odbyć za miesiąc.

Już w środę rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow zapowiedział: „Po tym spotkaniu nie należy spodziewać się jakichś konkretnych ustaleń”.

Według agencji Interfax po zakończeniu spotkania rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak powiedział, że Moskwa zaproponowała przedłużenie dotychczasowego kontraktu tranzytowego. Nie sprecyzował, na jak długo.

To sprzeczne ze stanowiskiem Ukrainy i KE, które chcą nowego kontraktu tranzytowego przygotowanego zgodnie z europejskim prawem.

Komisja zaproponowała, aby Gazprom podpisał z Ukrainą umowę tranzytową na 10 lat. W tej umowie rosyjski koncern zobowiązałby się do przesyłu przez Ukrainę 60 mld m sześc. gazu rocznie na zasadzie „tłocz lub płać” – czyli w razie niewypełnienia umowy Gazprom i tak musiałby zapłacić pewną sumę za zarezerwowane moce w ukraińskich gazociągach. Ukraina zobowiązałaby się też do przesyłu dodatkowo 30 mld m sześc. gazu rocznie, dostarczanego przez Gazprom lub innych producentów (np. z Azji Środkowej).

Polska wygrała z KE sprawę o gazociąg OPAL

Unijny sąd przyznał wczoraj Polsce rację w sporze z Komisją Europejską argumentując, że decyzję uprawniająca Gazprom do większego wykorzystania gazociągu OPAL ”została wydana z naruszeniem zasady solidarności energetycznej”. 

Optymizm KE

Wiceprzewodniczący KE Maroš Šefcovic stwierdził jednak, że podczas spotkania doszło do zbliżenia stanowisk. „Obie strony zgodziły się co do zasady, że przyszły kontrakt powinien być oparty na prawie UE” – napisał Šefcovic na Twitter. Dodał, że termin kontraktu, wielkość tranzytu i wysokość taryf mają być uzgadniane przez ministrów energetyki Rosji i Ukrainy, z udziałem Gazpromu i Naftohazu.

„Po dzisiejszym spotkaniu jestem bardzo optymistyczny, że znajdziemy rozwiązanie” – stwierdził na konferencji prasowej wiceprzewodniczący KE. Przyznał przy tym, że UE szykuje plan awaryjny na wypadek fiaska negocjacji Rosji z Ukrainą. „Jestem przekonany, że obie strony bardzo dobrze rozumieją, jaki sygnał wyślemy, jeśli dojdzie do przerw w dostawach gazu” – dodał Šefcovic cytowany przez portal Ukrainska Pravda.

Ukraina wzorem Polski

Minister Nowak zadeklarował też, że jeśli Ukraina do 1 stycznia wdroży w swojej branży gazowej europejskie zasady, to Gazprom jest gotów dostosować się do nich. W Kijowie podkreślono, że Moskwa po raz pierwszy dopuściła do podpisania umowy tranzytowej na europejskich zasadach.

Rosyjski minister miał zaś na myśli przede wszystkim wydzielenie gazociągów z ukraińskiego koncernu Naftohaz i przekazanie ich firmie niezależnej od tego koncernu.

Rosja zaleje świat węglem?

W ciągu najbliższych 15 lat wydobycie węgla w Rosji może wzrosnąć o 50 proc. A większość tego surowca będzie przeznaczona na eksport.
 

We wrześniu rząd Rosji ma zatwierdzić nową strategię rozwoju górnictwa węgla do 2035 r. – poinformował  rosyjski minister energetyki …

Przed spotkaniem w Brukseli nowy rząd w Kijowie podjął decyzję, że system ukraińskich gazociągów przejmie od Naftohazu spółka Operator Systemu Gazociągów Ukrainy, której właścicielem zostanie firma Magistralnyje gazoprowody Ukrainy, która będzie podlegać Ministerstwu Finansów. Zgodnie z nowymi przepisami ukraińskie gazociągi nie będą podlegać prywatyzacji.

Do 10 października rząd Ukrainy ma ogłosić projekt przepisów regulujących te zmiany. Do listopada ma być też zatwierdzona umowa o zakupie zarządcy gazociągów przez spółkę ukraińskiego resortu finansów, a zapłata ma być uiszczana przez 15 lat. Do końca roku nowy ukraiński zarządca gazociągów ma też otrzymać od ukraińskiego regulatora rynku certyfikat potwierdzający jego niezależność od firm handlujących gazem.

Ten scenariusz przypomina wydzielenie w połowie zeszłej dekady z naszego PGNiG sieci gazociągów przesyłowych, które zostały przejęte przez nową, całkowicie państwową spółkę Gaz-System. Te zbieżności być może nie są przypadkowe. Bo w reformy ukraińskiego gazownictwa są zaangażowani dawni menedżerowie Gaz-Systemu.