Europa szykuje się na duże wzrosty cen za prąd i gaz. Unijny pakiet klimatyczny pogorszy sytuację?

gaz, prąd, podwyżki cen gazu, Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Wojciech Jakóbik

Dramatyczne podwyżki cen hurtowych energii w całej Europie w ostatnich tygodniach powodują wzrost kosztów energii dla konsumentów. / fot. via unsplash [Ilse Driessen]

Dramatyczne podwyżki cen hurtowych energii w całej Europie w ostatnich tygodniach powodują wzrost kosztów energii dla konsumentów. Unijny pakiet klimatyczny „Fit for 55” pogorszy sytuację?

 

 

Brytyjskie media zaczęły już ostrzegać przed ubóstwem energetycznym. Ceny energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii osiągnęły 8 września 277 funtów (323,90 euro) za megawatogodzinę, co stanowi wzrost o 560 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

W Zjednoczonym Królestwie ceny węgla wzrosły o prawie 50 proc. między kwietniem a wrześniem, podczas gdy ceny gazu w tym czasie osiągnęły wzrost o prawie 200 proc.

14 września o godz. 20:00 na brytyjskiej giełdzie energii za dostawy energii elektrycznej płacono 1750 funtów za 1MWh (2 046,29 euro/MWh), podaje portal Wysokie Napięcie. Ostateczna średnia cena energii elektrycznej we wtorek (14 września) przekraczała w Wielkiej Brytanii 416 euro/MWh, podczas gdy na południu Europy płacono ponad 150 euro/MWh, a w większości krajów ponad 140 euro.

W środę (15 września) średnia cena dostawy przekroczyła w Niemczech i wielu innych państwach Europy Środkowej 168 euro/MWh. To najwyższe cena dnia w tym kraju od 15 lat, zauważył serwis Montel. We Francji jest zaledwie o 1 euro taniej. W Polsce ceny wynoszą 98 euro/MWh i jawią się jako najwyższe ceny giełdowe w historii naszego kraju.

Ceny gazu w Europie są wysokie przez czynniki obiektywne i nieobiektywne, zwraca uwagę w rozmowie z EURACTIV.pl Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny serwisu Biznes Alert. „Mamy obecnie okres po długiej, ostrej zimie, kiedy zostały wypróżnione magazyny, szybki wzrost zapotrzebowania po trzeciej fali koronawirusa wraz z odrodzeniem gospodarczym, mamy ucieczkę LNG do Azji, gdzie ceny dotąd były wyższe i na to wszystko nakłada się celowe działanie rosyjskiego Gazpromu, który ogranicza podaż gazu, żeby wymusić start gazociągu Nord Stream 2”, analizuje nasz rozmówca.

„Stąd bardzo wysokie ceny gazu, które mają duże znaczenie w sektorze wytwarzania energii w Europie Zachodniej, a więc przez to także rekordowy wzrost cen energii wspomagany coraz wyższymi cenami uprawnień do emisji CO2”, konkluduje Jakóbik.

Nord Stream 2 blisko ukończenia. Zespawano ostatnią rurę. Gaz popłynie jeszcze w tym roku?

Polska, Ukraina oraz kraje bałtyckie oraz USA przekonują, że za bardzo uzależni on Europę od Rosji w zakresie dostaw energii.

Prezes URE: Należy spodziewać się dwucyfrowych wzrostów cen

Od przyszłego roku należy spodziewać się dwucyfrowego wzrostu taryf dla gospodarstw domowych, mówił w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Dodał, że o skali podwyżek prądu dowiemy się, gdy firmy energetyczne złożą do URE wnioski taryfowe.

„Nie jest zaskoczeniem, że nie będą to podwyżki odzwierciedlające poziom inflacji, ale znacznie wyższe. Padają różne liczby i rzeczywiście poruszamy się raczej na poziomie dwucyfrowym niż jednocyfrowym”, dodał Gawin w rozmowie z „DGP”.

„Ze względu na tendencję wzrostową od dłuższego czasu, w portfelach spółek energetycznych znajdują się kontrakty niżej wyceniane i te droższe, które są zawierane na bieżąco. Gdyby przyjąć za punkt odniesienia te ostatnie, to pewnie można mówić o maksymalnych wzrostach. Natomiast biorąc pod uwagę, że na potrzeby klientów były też zawierane inne kontrakty, oczekujemy, że wnioskowane taryfy nie będą odzwierciedlały tylko aktualnych notowań cen energii”, podkreślił Gawin.

W rozmowie z „DGP” stwierdził również: „Obserwujemy postępujące samouwalnianie się rynku, już blisko 40 proc. odbiorców korzysta z rynkowych ofert sprzedawców prądu. W mojej ocenie nadal istnieje spory potencjał, żeby przy pewnym wysiłku po stronie przedsiębiorstw energetycznych ten odsetek znacznie się zwiększył. W momencie, kiedy zostaną zakończone prace nad mechanizmem ochrony odbiorców wrażliwych, czyli zagrożonych ubóstwem energetycznym, i gdy rynek sam się uwolni do 50, 60 czy 70 proc., to wydaje się, że to będzie dobry moment, aby rozmawiać o pełnym jego uwolnieniu”.

Nie dwutlenek węgla, a metan? Niepozorny gaz cieplarniany może przesądzić o zmianach klimatycznych

Ograniczenie jego emisji może spowolnić tempo globalnego ocieplenia o 30 proc.

PGNiG podnosi ceny gazu

Ponadto od 1 października gaz w taryfie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Obrót Detaliczny (PGNiG OD) będzie droższy o 7,4 proc., poinformowała spółka w komunikacie. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził wniosek o podwyżkę cen w taryfie.

Podwyżka dotyczy wszystkich grup taryfowych. Stawki opłat abonamentowych pozostały bez zmian.

Jak podkreślił Urząd Regulacji Energetyki, motywem zmian taryfy jest utrzymujący się od początku roku wzrost cen gazu na Towarowej Giełdzie Energii, która jest głównym źródłem pozyskania paliwa gazowego przez PGNiG OD.

To trzecia tegoroczna zmiana w górę taryfy PGNiG OD. W pierwszej, z kwietnia, gaz podrożał o 5,6 proc. Druga podwyżka, o 12,4 proc., weszła w życie 1 sierpnia.

Z kolei przedsiębiorstwo branży elektrycznej Enea będzie wnioskować o podwyżkę taryfy na energię dla gospodarstw domowych. Byłaby zainteresowana jej wzrostem o blisko 40 proc., poinformował prezes Paweł Szczeszek.

Jak zauważył, ta część rachunku gospodarstwa domowego stanowi ok. 50 proc.

„Hipotetycznie, gdyby taryfa wzrosła o 40 proc., to rachunek wzrósłby o 20 proc. Z wypowiedzi medialnych wynika, że trudno będzie uzyskać taki wzrost, rzędu 40 proc., a nie ukrywam, że blisko tej wartości wzrostem bylibyśmy zainteresowani”, powiedział Szczeszek.

Merkel na Ukrainie: "Gaz nie może stać się polityczną bronią"

Podczas wczorajszego spotkania w Kijowie kanclerz Niemiec i prezydent Ukrainy rozmawiali między innymi o konsekwencjach budowy gazociągu Nord Stream 2 i perspektywach rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Włochy: Wzrost cen energii na horyzoncie

Minister ds. transformacji ekologicznej Roberto Cingolani ostrzegł Włochów, że powinni przygotować się na 40-proc. wzrost rachunków za prąd i gaz w najbliższych miesiącach.

Przemawiając na konferencji w Genui, Cingolani dodał, że “rząd jest zaangażowany w łagodzenie kosztów tych opłat, aby zapewnić, że międzynarodowe przejście do bardziej zrównoważonych źródeł energii jest szybkie i nie karze rodzin”, ale ministerstwo nie ogłosiło jeszcze żadnych konkretnych środków, które pomogą rozwiązać ten problem.

Cena energii elektrycznej we Włoszech wzrosła już w ostatnim kwartale o 20 proc. Rząd zamortyzował jednak obciążenie gospodarstw domowych o 1,2 mld euro, aby utrzymać wzrost cen rachunków poniżej 10 proc. Podobne rozwiązania mogłyby być również rozważane w celu ograniczenia nadchodzących podwyżek, ale włoski rząd bierze pod uwagę również bardziej strukturalne środki.

Eksperci już od jakiegoś czasu przewidywali wzrost cen energii elektrycznej. Powód jest dwojaki: z jednej strony, ponowne ożywienie gospodarki po spowolnieniu wywołanym przez pandemię spowodowało większe zapotrzebowanie na energię elektryczną, a co za tym idzie na surowce do jej produkcji.

TSUE odrzucił skargę Niemiec ws. gazociągu OPAL

Sąd UE w 2019 r. unieważnił decyzję KE zezwalającą na wykorzystanie większej przepustowości gazociągu OPAL przez rosyjski Gazprom.

Hiszpania również mierzy się z problemem

Hiszpański rząd podjął środki nadzwyczajne w celu obniżenia rachunków za energię poprzez przekierowanie miliardów euro zysków z firm energetycznych do konsumentów i ograniczenie wzrostu cen gazu.

Hiszpania planuje ograniczyć zyski, jakie firmy energetyczne wykorzystujące energię wodną i inne źródła energii odnawialnej mogą czerpać z rosnących cen energii elektrycznej. Rząd oczekuje, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy przekaże około 2,6 miliarda euro z firm do konsumentów.

Hiszpańska minister ds. transformacji ekologicznej Teresa Ribera powiedziała na konferencji prasowej, że środek będzie obowiązywał do końca marca, kiedy to ceny gazu ziemnego mają się ustabilizować po spadku konsumpcji z zimowych szczytów.

Równolegle Hiszpania chce wykorzystać dodatkowe 900 mln euro, które spodziewa się pozyskać w tym roku na aukcji pozwoleń na emisję dwutlenku węgla, aby obniżyć rachunki.

Minister Ribera dodała, że środki w ramach „planu szokowego” obniżą miesięczny rachunek przeciętnego konsumenta o 22 proc. do końca roku.

Kraje bałtyckie pierwszy raz w historii bez prądu z Rosji. Już wkrótce uzyskają niezależność energetyczną

Kilka dni temu po raz pierwszy w historii republiki nadbałtyckie zaprzestały importu prądu z Rosji.

Francja zwiększy bony energetyczne

Również francuski rząd dostrzega problem. Rozważa on rozszerzenie bonów energetycznych na więcej gospodarstw domowych, aby złagodzić koszty rosnących rachunków za energię, powiedział w środę (15 września) rzecznik rządu Gabriel Attal.

Attal zapowiedział, że premier Jean Castex wyda komunikaty w tej sprawie w najbliższych dniach.

Bony energetyczne są obecnie przyznawane prawie 5,5 mln gospodarstw domowych we Francji.

Jak podaje EURACTIV.com, rekordowe ceny energii prawdopodobnie nie złagodzą się przed końcem roku, co wskazuje na kosztowny zimowy sezon grzewczy dla konsumentów.

Fit for 55 przyjęty. Co zawiera? Wszystko co trzeba wiedzieć

„To decydujące dziesięciolecie w walce z kryzysem klimatycznym i kryzysem różnorodności biologicznej (…)”, podkreśla Frans Timmermans.

Czy „Fit for 55” pogorszy sytuację?

„Pakiet Fit for 55 jako wizja już teraz prawdopodobnie spekulacyjnie podnosi ceny emisji CO2, ale jego faktyczne oddziaływanie nastąpi dopiero za jakiś czas. Wiemy, że negocjacje będą trwały do 2024 r. Wprowadzony w obecnym kształcie niemożliwym do zaakceptowania przez większość państw członkowskich, nie tylko Polskę, doprowadziłby do skokowego wzrostu cen energii, ciepła, do zwiększenia ubóstwa energetycznego, pauperyzacji społeczeństwa, niepokojów społecznych i protestów, podobnych do „żółtych kamizelek” czy płonących opon podpalanych przez górników w Warszawie. Jest to bardzo ambitny pomysł, ma szczytny cel, do którego wszyscy dążymy, ale narzędzia przedstawione są bardzo radykalne, a mechanizmy wsparcia niewystarczające”, komentuje Wojciech Jakóbik.