Francja chce częściowo zrekompensować obywatelom wzrost cen paliw i energii

francja-energia-gaz-paliwa-zółte-kamizelki-castex-macron

Premier Francji Jean Castex [Twitter, @JeanCASTEX]

Wysokie ceny paliw oraz energii dają się we znaki mieszkańcom całej Europy. Rząd Francji postanowił wspomóc obywateli finansowo. Premier Jean Castex zapowiedział w czwartek wprowadzenie jednorazowego dodatku w wysokości 100 euro.

 

 

W Europie trwa kryzys energetyczny związany z małymi zasobami gazu ziemnego. Wiele państw, w tym Francja mierzy się z rosnącymi cenami energii, co dotkliwie obciąża domowe budżety Europejczyków.

Równoważenie skutków drożejącej energii, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się sezonu grzewczego, było głównym punktem obrad Rady Europejskiej podczas trwającego obecnie szczytu w Brukseli.

Podwyżki cen prądu i gazu w Europie. Receptą powstanie Unii Energetycznej?

Drastyczne podwyżki cen energii w całej Europie powodują wzrost kosztów energii dla konsumentów.

Francja: Uniknąć powrotu „żółtych kamizelek”

Kolejnym państwem UE, które próbuje w perspektywie krótkoterminowej odciążyć – przynajmniej do pewnego stopnia – budżety obywateli jest Francja. Władze tego kraju są wyczulone na kwestię wzrostu cen paliw i energii, ponieważ mają w pamięci nie tak dawne protesty ruchu „żółtych kamizelek” z przełomu 2018 i 2019 r.

W ostatnich dniach na portalach społecznościowych pojawiły się wezwania do wznowienia ruchu „żółtych kamizelek”, trzy lata po powstaniu tej inicjatywy masowego protestu. W miniony weekend we Francji zaplanowano ponad 100 demonstracji z udziałem „żółtych kamizelek” z powodu wzrostu cen paliwa, elektryczności i gazu. W sobotę (16 października) po południu wiele „żółtych kamizelek” zebrało się na Placu Bastylii w Paryżu. Demonstracje mają się także odbyć w najbliższą sobotę (23 października)

Politycy należący do prezydenckiego ugrupowania Naprzód Republiko! (LREM) wyrazili w ostatnich dniach obawy dotyczące powrotu masowych protestów.

Jak informują francuskie media litr oleju napędowego jest sprzedawany na francuskich stacjach benzynowych średnio za ponad 1,53 euro. Pobito zatem rekord z 2018 roku, a są stacje gdzie litr benzyny przekroczył symboliczną barierę 2 euro.

Dlatego do działania przystąpiły francuskie władze. Z zapowiedzi premiera Jeana Castexa wynika, że dodatek w wysokości 100 euro ma być rekompensatą za rosnące ceny paliw i energii dla Francuzów, których dochody netto wynoszą mniej niż 2 tys. euro miesięcznie.

Dodatek zostanie automatycznie wypłacony kwalifikującym się do tego pracownikom, samozatrudnionym, bezrobotnym i emerytom. W sumie ze świadczenia skorzysta 38 mln mieszkańców Francji, ogłosił premier na antenie telewizji TF1.

Dodał, że pracujący w prywatnych przedsiębiorstwach otrzymają pieniądze pod koniec grudnia, pracownicy sektora publicznego w styczniu, a pozostałe grupy „nieco później”.

Francuski premier zaznaczył, że bezpośredni dodatek wydaje się być „najuczciwszym i najskuteczniejszym” rozwiązaniem problemu szybkiego wzrostu cen, który jest szczególnie odczuwalny w przypadku energii i paliw.

Cestex zwrócił uwagę, że mimo dodatkowych 3,8 mld euro, które rząd wyda na ten program, deficyt budżetowy w 2022 r. nie powinien przekroczyć planowanych 5 proc.

Kolejna odsłona francusko-brytyjskiej "wojny o ryby". Francja grozi odwetem na Wielkiej Brytanii

Francja oskarża Wielką Brytanię o łamanie pobrexitowej umowy handlowej i blokowanie dostępu do łowisk francuskim rybakom.

Jak Francja radzi sobie ze wzrostem cen gazu?

Premier Francji zapowiedział, że ceny gazu we Francji zostaną zamrożone na cały 2022 r.; wcześniej ogłoszono zablokowanie podwyżek za gaz do kwietnia przyszłego roku, gdy odbędą się wybory prezydenckie. Według ekspertów spadek cen gazu w 2022 r. „będzie wolniejszy niż oczekiwano, dlatego francuski rząd podjął na siebie tę odpowiedzialność i „utrzyma zamrożenie cen przez cały rok”, wyjaśnił Castex.

Polityk dodał, że wzrost cen energii jest jego zdaniem tymczasowy, ale rząd musi podjąć działania, by podwyżki nie hamowały procesu wychodzenia francuskiej gospodarki z kryzysu wywołanego pandemią COVID-19.

We Francji od 1 października cena gazu dla indywidualnych odbiorców wzrosła o 12,6 proc. w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Od stycznia gaz podrożał o 57 proc., co oznacza wydatki większe o średnio 800 euro rocznie.

W październiku Castex zapowiedział ograniczenie do 4 proc. zaplanowanej na luty 2022 r. kolejnej podwyżki cen prądu, która miała wynieść 12 proc.