Francja: Państwo winne zaniedbań ws. redukcji emisji gazów cieplarnianych. „Rewolucyjny wyrok”

Francja, Affaire du siecle, Hulot, klimat, środowisko, smog, państwo, Macron,

Organizacje prośrodowiskowe (Notre Affaire à Tous, la Fondation pour la Nature et l’Homme, Greenpeace France oraz Oxfam France) zebrały łącznie ponad 2 mln podpisów w ramach inicjatywy o nazwie L’AFFAIRE DU SIÈCLE (sprawa stulecia), aby wytoczyć proces państwu francuskiemu za niewystarczające – ich zdaniem – wysiłki na rzecz walki z globalnym ociepleniem. / Foto via unsplash [@thkelley]

Po raz pierwszy w historii Francji sąd w Paryżu uznał, że państwo winne jest „niedociągnięć, nie dotrzymując zobowiązań w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych”.

 

 

W marcu 2019 r. cztery organizacje pozwały państwo, inicjując „pierwszy wielki sądowy proces klimatyczny we Francji”.

Lancet: Jaka jest śmiertelność z powodu zanieczyszczonego powietrza w Europie. Polskie miasta w czołówce

Najgorsze powietrze w Europie jest w metropoliach z Polski, Czech  i Włoch.

Francja: „Rewolucyjny wyrok”

Organizacje prośrodowiskowe (Notre Affaire à Tous, la Fondation pour la Nature et l’Homme, Greenpeace France oraz Oxfam France) zebrały łącznie ponad 2,3 mln podpisów w ramach inicjatywy o nazwie L’AFFAIRE DU SIÈCLE (sprawa stulecia), aby wytoczyć proces państwu francuskiemu za niewystarczające – ich zdaniem – wysiłki na rzecz walki z globalnym ociepleniem.

Tytułem zadośćuczynienia za szkody moralne, paryski trybunał administracyjny skazał państwo francuskie na zapłacenie jednego euro każdej z czterech organizacji pozarządowych, które wniosły pozew. Odrzucił jednak żądania wypłacenia takiej samej sumy jako odszkodowanie za „szkody ekologiczne”.

Sędziowie zdecydowali się podjąć dodatkowe śledztwo w celu określenia, jakie posunięcia będą narzucone państwu, by „naprawić poniesioną krzywdę lub zapobiec jej powiększeniu”. Decyzja ma zapaść w ciągu miesiąca.

Mecenas Clementine Baldon, reprezentująca jedną z organizacji pozarządowych, określiła wyrok jako „rewolucyjny”, gdyż – jak ocenia – jest on uznaniem współodpowiedzialności państwa za kryzys klimatyczny, a bierność władz państwowych w tym obszarze uważana będzie odtąd za „nielegalną” i uznana za przyczynę „szkody ekologicznej”.

USA: Joe Biden wkrótce zorganizuje szczyt klimatyczny. "Zmiany klimatu zagrożeniem egzystencjalnym"

Prezydent Joe Biden chce, by do 2030 r. w Stanach Zjednoczonych pozyskiwać więcej energii wiatrowej.

Ekspert: Popełniono błąd. Państwo powinno wypłacić realne odszkodowanie

Z kolei cytowany przez dziennik „Le Monde” Julien Betaille, wykładowca prawa publicznego z Tuluzy wyjaśnia: „Uznanie, że państwo ma obowiązek naprawienia szkody ekologicznej to krok naprzód, ale musi on być potwierdzony przez Radę Stanu (najwyższy francuski sąd administracyjny), a przede wszystkim zatwierdzony wyrokiem sędziego, który orzeknie obowiązek odszkodowania”.

Zdaniem Betaille’a, organizacje skarżące popełniły błąd, gdyż powinny były żądać „poważnej wyceny” szkody ekologicznej, a nie symbolicznego euro. Zwraca jednak uwagę, że „zaniedbania państwa nie są jedyną przyczyną zmian klimatycznych”.

Czystsza woda w Rumunii, ekologiczne ogrzewanie w Chorwacji. Jak realizowana jest polityka regionalna w Europie Środkowej?

Unijne polityki: spójności i regionalna zmieniają nie tylko Polskę, ale cały region środkowoeuropejski.

Zwycięstwo matki i córki

W czerwcu 2019 r. w podparyskim Montreuil zapadł pierwszy tego typu wyrok. Tamtejszy sąd administracyjny uznał winę państwa w sprawie matki i córki, cierpiących na choroby układu oddechowego wskutek zaniechań administracji centralnej w walce z zanieczyszczonym powietrzem. Sąd jednak nie poparł wniosku o zasądzenie odszkodowania.

Sąd administracyjny podzielił punkt widzenia skarżących, uznając „brak zapewnienia mieszkańcom Paryża lepszego powietrza poprzez przyspieszenie działań na rzecz zmniejszenia zanieczyszczeń”.

W wyroku sądu można m. in przeczytać o „niewystarczających środkach państwa na rzecz zaradzenia zbyt wysokiemu stężeniu zanieczyszczeń” w latach 2012-2016 (przed wyprowadzką obu kobiet do Orleanu) w regionie Ile-de-France.

Francja: Matka i córka pozywają państwo za brak walki z zanieczyszczeniem powietrza

To pierwszy taki przypadek w historii Francji, gdy państwo może zostać pociągnięte do odpowiedzialności za niewystarczające działania na rzecz walki z zanieczyszczonym powietrzem. Przyczyną pozwu są problemy z oddychaniem. W grę wchodzi odszkodowanie w wysokości 160 tys. euro.
 

Sprawa będzie toczyć …

Już nie Roi Soleil a pierwszy réfugié climatique 

Z kolei w styczniu br. chory na astmę uchodźca z Bangladeszu uniknął deportacji z Francji po tym, jak sąd orzekł, że zanieczyszczenie powietrza w jego rodzinnym kraju pogorszy jego stan zdrowia, a może nawet przyczynić się do jego śmierci. 

Sąd Apelacyjny w Bordeaux orzekł, że 40-letni chory na astmę uchodźca z Bangladeszu stanąłby w obliczu „pogorszenia się jego patologii układu oddechowego z powodu zanieczyszczenia powietrza”, gdyby został deportowany do kraju pochodzenia.

To precedensowa sprawa i pierwszy przypadek, gdy sąd powołuje się na stan środowiska podczas rozprawy ekstradycyjnej.

Sędzia uznał argumenty adwokatów, jak ten, że szpitale w Bangladeszu nie mogą zapewnić systemu wentylacji pacjenta podczas bezdechu nocnego, i że ojciec mężczyzny zmarł na atak astmy w wieku 54 lat. Wyniki badań wskazują, że od czasu przybycia do Francji i rozpoczęcia leczenia znacząco wzrosła wydolność oddechowa pacjenta. Powinien więc tam kontynuować terapię.

Francja – jak zawsze (?) – w awangardzie. Kto następny?

 

Więcej informacji: